tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Real zawsze będzie częścią mnie". Ronaldo pożegnał się z Madrytem

Real Madryt oficjalnie potwierdził we wtorek transfer Cristiano Ronaldo do Juventusu. Piłkarz w opublikowanym na stronie Królewskich liście pożegnał się z klubem i kibicami. "Będę cudownie wspominał te dziewięć lat" – przyznał.
Cristiano Ronaldo (fot. Getty)

Koniec epoki. Cristiano Ronaldo odchodzi z Realu

"Lata w Realu Madryt były prawdopodobnie najszczęśliwszymi w moim życiu. Mogę jedynie dziękować klubowi za miłość i wsparcie, które otrzymałem. Będę cudownie wspominał te dziewięć lat. Był to dla mnie ekscytujący czas, pełen przemyśleń, ale też trudny, bo Real stawia przed piłkarzami wysokie wymagania" – czytamy na stronie klubu.

Portugalski napastnik z 33-krotnymi mistrzami kraju związany był od 2009 roku. W barwach Królewskich cztery razy triumfował w Lidze Mistrzów, dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Hiszpanii i Puchar Króla. Stał się także najskuteczniejszym strzelcem w historii Realu, wyprzedzając Raula Gonzaleza i Alfredo di Stefano.

"Miałem wspaniałych kolegów w szatni, czułem ciepło niesamowitego tłumu kibiców. Razem osiągnęliśmy wiele, a Madryt podbił moje serce. Wszystkim należy się uznanie i szacunek za pracę, którą wykonują" – dodał Ronaldo w liście.

Od nowego sezonu czterokrotny zdobywca Złotej Piłki będzie występował w Juventusie. Ronaldo przyznał jednak, że na zawsze zapamięta dziewięcioletni pobyt w Madrycie.

"Uważam, że nadszedł czas, aby otworzyć nowy etap i dlatego poprosiłem klub, aby zaakceptował transfer. Proszę wszystkich, aby zrozumieli moją decyzję. Długo się nad tym zastanawiałem i wiem, że to dobry moment na zmiany. Odchodzę, ale koszulka klubu, herb i Santiago Bernabeu zawsze będą częścią mnie, gdziekolwiek pojadę. Hala Madrid!" – zakończył.

"Liga Mistrzów to rozgrywki Ronaldo"

podobne informacje

Taniej kupię, drożej sprzedam... Które kluby zarobiły najwięcej na transferach?

Wiemy, kto przejmie numer po Ronaldo. Hiszpanie nie mają wątpliwości

Zawiły świat transferów. Czego nie widać na pierwszy rzut oka?

Tak się bawi Ronaldo. "Skromny" napiwek Portugalczyka