tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Latynoskie wydarzenia roku

Marcin Cisowski prezentuje subiektywny przegląd dziesięciu najciekawszych wydarzeń w latynoskiej piłce nożnej w 2010 roku.

Latynoskie wydarzenia roku

Marcin Cisowski prezentuje subiektywny przegląd dziesięciu najciekawszych wydarzeń w latynoskiej piłce nożnej w 2010 roku.
Diego Forlan zrobił na mundialu furorę z reprezentacją Urugwaju (fot.PAP/EPA)

miejsce 10. Ranking otwiera informacja, że na mundialu, który odbędzie się w 2014 roku w Brazylii może zagrać nawet sześć drużyn z Ameryki Południowej. Stanie się to możliwe, jeśli w marcu tego roku Komitet Wykonawczy FIFA ustosunkuje się pozytywnie do propozycji szefa FIFA Seppa Blattera. Szwajcar chce, by Ameryka Południowa zachowała dotychczasowe cztery i pół miejsca na mundialu (wspomniane pół miejsca to obowiązujący jak dotąd schemat, w którym piąta drużyna po eliminacjach CONMEBOL walczy w barażach z czwartym zespołem strefy CONCACAF), mimo że gospodarzem mistrzostw świata w 2014 roku będzie Brazylia, która jako organizator imprezy tradycyjnie ma zapewnione miejsce w turnieju bez eliminacji.
miejsce 9. Pozycja niżej, ale nadal jesteśmy w „Kraju Kawy”. Brazylijski klub Internacional Porto Alegre zdobywa Copa Libertadores 2010. Czerwonym już po raz drugi w historii klubu udało się sięgnąć po to trofeum (wcześniej wygrali w 2006 roku).
miejsce 8. Wygrywa Internacional = wygrywa Andres D’Alessandro. Argentyński piłkarz Internacionalu został wybrany najlepszym piłkarzem Ameryki Południowej 2010 roku według urugwajskiego dziennika „El Pais”. Tuż za „Wielkogłowym” uplasował się „La Brujita” – Juan Sebastian Veron z Estudiantes La Plata.
miejsce 7. Rodak D’ Alessandro i Verona – Angel Di Maria i jego transfer z Benfiki do Realu to mój numer 7. Królewscy wyłożyli za Di Marię 25 mln euro. Argentyński skrzydłowy szybko zaaklimatyzował się w Hiszpanii i stał się ważnym ogniwem zespołu.
miejsce 6. Tę argentyńską telenowelę warto uzupełnić decyzją FIFA i „France Football” w sprawie tytułu najlepszego piłkarza roku na świecie. Został nim bowiem Argentyńczyk Lionel Messi, który jest pierwszym zawodnikiem od czasów Marco van Bastena, który zdobył statuetkę dwa razy z rzędu w latach 1988/89. Tegoroczny werdykt budzi spore kontrowersje. Messi nie wygrał z Barcą Ligi Mistrzów i przede wszystkim poległ wraz z kadrą Argentyny w ćwierćfinale MŚ w RPA... . Xavi i Iniesta, którzy zajęli pozostałe miejsca na konkursowym podium, mieli w tym roku więcej atutów od Argentyńczyka. Klubowi koledzy Messiego poprowadzili reprezentację Hiszpanii do mistrzostwa świata.

miejsce 5. Przysłowiowym „mistrzostwem świata” można nazwać z kolei postawę w międzynarodowych rozgrywkach LDU Quito. Ekwadorczycy od trzech lat zamykają każdy rok z co najmniej jednym pucharem na koncie. W 2010 roku utrzymali poziom, wygrywając dwumecz Recopa Sudamericana z Estudiantes La Plata. Superpucharowe zmagania były prestiżowym starciem liderów drużyn: Patricio Urrutii z Juanem Sebastianem Veronem oraz trenerskim: Edgardo Bauza – Alejandro Sabella. O zwycięstwie LDU w rozgrywkach przesądziła wygrana 2:1 na własnym stadionie i skuteczna „obrona Częstochowy” (0:0) na argentyńskiej ziemi.
miejsce 4. Lokata tuż za podium dla sukcesu obu finalistów Copa Sudamericana 2010. Zwycięzcą tego finału zostało po raz pierwszy w swojej historii argentyńskie Atletico Independiente. Jest to klub, który od wielu lat dzierży rekord wygranych w rozgrywkach Copa Libertadores (7 triumfów). Nie lada wyczynu dokonał także zespół pokonany w tym finale – brazylijskie Goias. Drużyna, która w sezonie 2010 w Brasileiro Serie A zajęła przedostatnie 19. miejsce i spadła z ligi, zaskoczyła wszystkich w doskonałym stylu dochodząc do finału Copa Sudamericana 2010. Potwierdzeniem znakomitej postawy Goias w tym turnieju jest tytuł króla strzelców imprezy dla piłkarza klubu z Goianii – Rafaela Moury, który zdobył 8 bramek.
miejsce 3. Na wyróżnienie trzecim miejscem zasługuje transfer Robinho z Manchesteru City do AC Milan. Odpowiedzialny w Milanie za transfery – dyrektor generalny Adriano Galliani – załatwił przejście Robinho do Mediolanu za 18 mln euro. Rossoneri podpisali z Brazylijczykiem czteroletni kontrakt. Znany w futbolowym świecie z szarż lewą flanką i znakomitego dryblingu Robinho strzelił w ostatnim kwartale 2010 roku dla swojego nowego klubu już 6 goli. To niezły wynik zważywszy na fakt, że bezpośrednio po transferze z Manchesteru do Milanu Brazylijczyk miał zaległości treningowe i był zupełnie bez formy. Co więcej, 26-latek z Sao Vicente od samego początku musiał walczyć o miejsce w podstawowym składzie z Ronaldinho, który przez dłuższy czas okupował lewe skrzydło Milanu. Notabene Robinho właśnie pozbył się swojego konkurenta, gdyż w nocy z 10/11 stycznia 2011 roku Ronaldinho podpisał kontrakt z Flamengo.
miejsce 2. Kontrakt z Borussią podpisał natomiast w lipcu 2009 roku Lucas Barrios. W sezonie 2009/2010 Paragwajczyk strzelił dla klubu z Dortmundu aż 19 goli (10 z nich w ocenianym przeze mnie w tym felietonie 2010 roku). Ten dorobek bramkowy pozwolił Barriosowi na zajęcie trzeciego miejsca na liście najlepszych strzelców Bundesligi poprzedniego sezonu.

miejsce 1. Z Paragwaju blisko już do Urugwaju, którego reprezentacyjny sukces piłkarskiej reprezentacji na mundialu w RPA oceniam jako najważniejsze wydarzenie 2010 roku w Ameryce Południowej. Sukces to wcale nie jest zbyt duże słowo, mimo że Urugwajczycy nie zdobyli przecież medalu. Ostatni raz tak wysokie – 4. miejsce – zdobyli na mistrzostwach świata w 1970 roku. Po czterdziestu latach posuchy „La Celeste” znowu byli o krok od brązowego medalu. Tę batalię przegrali jednak z Niemcami 2:3 po dramatycznym, arcyciekawym spotkaniu. To właśnie dzięki reprezentacji Urugwaju i w dużej mierze dzięki Luisowi Suarezowi (pamiętne wybicie piłki z bramki w meczu z Ghaną) mogliśmy zobaczyć jeden z najciekawszych meczów mundialu, w którym Urugwaj wygrał z Ghaną dopiero po rzutach karnych. Ale jak tu się dziwić, że w zmaganiach w RPA podopieczni Oscara Tabareza zaprezentowali się tak dobrze, jeśli mają w swoim składzie wyborowe trio ofensywne: Suarez, Forlan, Cavani? Łącznie strzelili oni dla swoich klubów w poprzednim sezonie 66 goli. Nie dziwi również - w kontekście wyników mundialowych Urugwaju – fakt wyróżnienia za pracę z reprezentacją Oscara Tabareza. Selekcjoner „La Celeste” został wybrany przez urugwajski dziennik „El Pais” trenerem roku w Ameryce Południowej.

najnowsze opinie

Adam Małysz "40. urodziny? Wolę o tym nie myśleć"

Adam Małysz Emocje są takie, że nie śpię po nocach

Kacper Bartosiak Niekwestionowany. Lewis ostatnim takim mistrzem...

Bartłomiej Rabij Za duzi, za bogaci. Kluby z Meksyku bez konkurencji