tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Usyk jak Holyfield? "Może zagrozić Joshule"

Oleksandr Usyk w zaledwie piętnastej zawodowej walce w karierze został niekwestionowanym mistrzem świata w wadze junior ciężkiej. Co dalej? W grę wchodzą dwa scenariusze.
Oleksandr Usyk oraz Evander Holyfield (fot. Getty Images)

ECHA MOSKWY. POLAK BLISKO WALKI O PAS MISTRZA ŚWIATA

W finale turnieju World Boxing Super Series Murat Gassijew był bezradny – jeden sędzia wszystkie rundy wypunktował dla Usyka, dwóch pozostałych tylko jedną przyznało Rosjaninowi. Deklasacja. Nic więc zatem dziwnego, że tuż po sobotniej wygranej pojawiły się pytania na temat przyszłości Ukraińca.

Oczywiście rozwiązanie bezpieczniejsze to pozostanie w wadze junior ciężkiej. Problem w tym, że w tej kategorii trudno o poważne wyzwania dla Usyka, a to sportowiec, który wyzwań się nie boi. Wiele zatem wskazuje na to, że kolejną walkę stoczy już w wadze ciężkiej.

Artur Szpilka i Andrzej Gmitruk w rozmowie z naszym portalem zgodnie zaznaczyli, że z tymi najlepszymi pokroju Anthony'ego Joshuy czy Deontaya Wildera większych szans by nie miał. Były czempion w kategorii piórkowej, legendarny Naseem Hamed, uważa jednak inaczej.

Byłby równorzędnym rywalem dla Joshuy. Potrafi trzymać tempo przez dwanaście rund, sprawiłby Brytyjczykowi poważne problemy. Myślę, że równie dobrze jak z Gassijewem mógłby się zaprezentować także z Wilderem – zdradził.

Popularny "Prince", podobnie jak wielu innych ekspertów, porównuje Usyka do Evandera Holyfielda. Amerykanin w 1988 roku pokonał Carlosa De Leona i jako pierwszy w historii zunifikował tytuły w wadze junior ciężkiej. "The Real Deal" trzy miesiące później zadebiutował w królewskiej kategorii, a w październiku 1990 roku wygrał z Jamesem Douglasem i został mistrzem świata wagi ciężkiej trzech federacji! Później pokonał jeszcze m.in. George'a Foremana, Larry'ego Holmesa, Riddicka Bowe'a czy Mike'a Tysona.

Evander Holyfield oraz Mike Tyson (fot. Getty Images)

W walce z Douglasem ważył 21 kilogramów mniej od rywala, ale to nie jedyny przypadek, gdy w królewskiej kategorii lżejszy wygrał ze zdecydowanie cięższym i sięgnął po pas. Roy Jones Junior wniósł do ringu o 14 kilogramów mniej niż John Ruiz, a David Haye aż... 44 mniej od Nikołaja Wałujewa.

Fizycznie Usyk to brat bliźniak Holyfielda – centymetr wyższy (190 cm – 189 cm), ten sam zasięg ramion (198 cm) i tylko niespełna cztery kilogramy więcej w walce z Gassijewem niż Amerykanin w swoim ostatnim pojedynku w wadze junior ciężkiej.

Waga ciężka? Nie spodziewam się problemów w tej kategorii. W amatorstwie stoczyłem ponad 300 walk, rywalizowałem nawet z pięściarzami z wagi super ciężkiej i dawałem radę – przyznał w grudniu 2016 roku.

Od tej wypowiedzi minęły niespełna dwa lata, a w tym czasie Usyk stał się jeszcze lepszym pięściarzem...

Narodowa Gala Boksu. "Tak Noras, tak!". Sulęcki jak w transie
To był jego wieczór! Walka Artura Szpilki "od kuchni"
Jackiewicz do kibiców. "I'm the champion!" i "100 lat dla córki!"
Zwycięstwo Włodarczyka z Durodolą. Zobacz skrót!

podobne informacje

Usyk puszcza oko wadze ciężkiej. "Spróbuję, ale..."

Echa Moskwy. Polak blisko walki o pas mistrza świata

"Największa kasa jest w ciężkiej". Co dalej z Usykiem?

Usyk czy Gasijew? "To będzie boks z innej galaktyki"