tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Braterska walka o medale w Berlinie. "Dwucyfrowy wynik"

12 medali wywalczonych przed dwoma laty w Amsterdamie potwierdziło, że Polacy mogą nawiązać rywalizację z najlepszymi w Europie. – Czołówka jest w zasięgu. Nie mamy się czego obawiać – stwierdził Marek Plawgo w rozmowie ze SPORT.TVP.PL. Transmisje z mistrzostw od 7 do 12 sierpnia w TVP Sport, na stronie SPORT.TVP.PL oraz w aplikacji mobilnej.
Malwina Kopron (L) i Anita Włodarczyk (fot. Getty Images)

Piotr Małachowski: mogę zdobyć brązowy medal w Berlinie

Oczekiwania rosną z dnia na dzień. Trudno się dziwić. Dwa lata temu nasi myśleli o kilku medalach, ale nikt nie spodziewał się, że zakończymy zmagania na pierwszym miejscu w klasyfikacji. Wywalczenie sześciu złotych, pięciu srebrnych i brązowego medalu utwierdziło kibiców oraz trenerów w przekonaniu, że można nazwać nas lekkoatletyczną potęgą.

Młot w herbie

Choć presja jest ogromna, to sytuacja może wyglądać podobnie za kilka dni w Berlinie. – Od czasu do czasu zdarza się, że w kadrze jest "klęska urodzaju". Nie mamy powodów do obaw. Trenerzy z innych krajów chcieliby mieć podobne kłopoty –zauważył Plawgo.

Z Niemiec lekkoatleci mogą wrócić z kilkoma medalami zdobytymi nawet... w jednej konkurencji. Największa szansa będzie w rzucie młotem. W gronie mężczyzn o najważniejszy laur powalczą Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki. – Nie lubię przegrywać. To normalne. Cieszę się, że pozytywnie się nakręcamy. Mamy dodatkową motywację. Kibice mają co oglądać. Poziom jest naprawdę wysoki – stwierdził Fajdek, trzykrotny mistrz świata. w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.

Wśród kobiet bezkonkurencyjna jest Anita Włodarczyk. Wszystko wskazuje na to, że rekordzistka świata pojedzie po kolejny złoty medal, a o pozostałe miejsca na podium powalczą Joanna Fiodor oraz Malwina Kopron. – Nasza lekkoatletyka ma w tym momencie młot w herbie. Mam nadzieję, że w mistrzostwach uda się wywalczyć nie mniej medali niż w mistrzostwach świata w Londynie – przekazała Kopron w rozmowie z dziennikarzem "Przeglądu Sportowego".

Majewski: ile medali w Berlinie? Mam nadzieję na dwucyfrowy wynik

Realizują plan

Pomyślnie mogą zakończyć się również zmagania kulomiotów. Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki potwierdzili w ostatnich startach, że powrót do kraju z dwoma medalami nie będzie czymś nadzwyczajnym. – Michał bardzo dobrze radzi sobie z presją. Czuje się komfortowo. Wie, na co go stać. Realizuje plan. O Konrada też nie powinniśmy się obawiać – ocenił Tomasz Majewski, dwukrotny mistrz olimpijski, a obecnie wiceprezes PZLA.

Interesująco będzie również w skoku o tyczce. Do walki o medale włączą się zapewne Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski. Chcą powtórzyć sukces Roberta Sobery sprzed dwóch lat. Wtedy po "szalonym" i emocjonującym konkursie zdobył niespodziewane złoto.

Jesteśmy bardzo spokojni. Jeszcze nie wiemy, ile osób pojedzie do Berlina. Zakładam, że będzie powyżej siedemdziesięciu sportowców. Liczę na dwucyfrowy wynik, jeśli chodzi o medale – stwierdził Majewski.

Czołówka klasyfikacji jest w naszym zasięgu. Będę się cieszył z medalu każdego, kto po raz pierwszy stanie na podium. Powinniśmy nawiązać do osiągnięć z Holandii, choć to trochę ryzykowne stwierdzenie. Trzeba pamiętać, że wtedy zawodnicy przygotowywali się jeszcze od igrzysk olimpijskich w Brazylii – podsumował Plawgo.

Anita Włodarczyk: chcę ponownie poprawić rekord świata
Lekkoatletyczne mistrzostwa Polski. Małgorzata Hołub-Kowalik: nie wiedziałam, że jestem tak dobrze przygotowana
Kotwiła po rekordowym biegu: nie wierzę w to co zrobiłam. To jakiś kosmos!
Michał Haratyk: eliminacje na mistrzostwach Europy w Berlinie? Trochę się martwię...

podobne informacje

Nowe pokolenie polskich siatkarek. "Mogą zaistnieć na mistrzostwach Europy"

MEJ w boksie: pięć polskich medali w Anapie

Udany start Polek. Piłkarki wygrały ze Słowaczkami

15 lat temu zawładnęły Europą. Poznaj historię polskich "Złotek"