tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Mesut Oezil. Magia w grze"

Sięgając po biografię sportowca liczę na to, że bohater poprowadzi mnie ciekawie przez historię życia i wzbogaci wiedzę. Niejednokrotnie kończąc lekturę byłem rozczarowany. Inaczej jest w przypadku tej książki…
Mesut Oezil. Magia w grze

W "Mesut Oezil. Magia w grze" nie ma tematów "wyświechtanych", tu porusza się te trudne. Prezentuje ciekawe historie z szatni, między innymi z udziałem Jose Mourinho i Sergio Ramosa w Realu Madryt.

Niemiecki pomocnik zmagał się już od dzieciństwa z istotnym pytaniem "kim jestem?". Jego dziadkowie przenieśli się z Turcji do Niemiec. Miała to być chwilowa emigracja zarobkowa. Plany uległy jednak zmianie i to właśnie w RFN urodził się Mesut. W domu rodzice posługiwali się językiem ojczystym, a w szkole musiał mówić po niemiecku, co sprawiało mu początkowo wiele trudności. Stanął przed wyborem – jestem Turkiem, czy Niemcem?

Książka ta powiela schemat, zgodnie z którym największe sukcesy osiągają ci, którzy wychowali się w biedzie i do wszystkiego doszli ciężką pracą. Mesut bał się zejść do piwnicy po rower, w której aż roiło się od szczurów. Nie mieszkał więc jak bogacz. Gra w "klatce na małpy" – bo tak nazywał pierwsze boisko w Gelsenkirchen – nie pozwalała myśleć o grze w reprezentacji i najlepszych europejskich klubach. Świetne występy w Rot-Weiss Essen sprawiły jednak, że zaczęły zgłaszać się większe kluby oferujące wynagrodzenie, dzięki któremu nastoletni piłkarz mógł utrzymać rodzinę.

Pozostańmy przy pieniądzach. Niemiec zauważa, że futbol stał się chorym biznesem, a płacenie – nawet za najbardziej utalentowanego gracza – kwot przekraczających ponad sto milionów euro jest pozbawione sensu i zdrowego rozsądku. Bo zawód jaki wykonuje nie jest męczący. Nigdy również nie powie, że to ciężka praca. Wynika to z ogromnego szacunku do matki, która po narodzinach dzieci w pełni poświęciła się zarobkowaniu, by było co "włożyć do garnka".

W książce, poza niezwykle ciekawymi historiami, pojawiły się błędy merytoryczne. Jednym z nich jest na 28. stronie pomylenie mistrzostw Europy w 2016 roku z mistrzostwami świata w 2014, na których to reprezentacja Niemiec zdobyła tytuł. Biografia ta nie miałaby z pewnością takiego waloru, gdyby nie Kai Psotta. Niemiecki dziennikarz wydobył z Oezila mnóstwo interesujących informacji. Każda strona dostarcza nam coś nowego, niezwykłego. Co ważne, piłkarz został przedstawiony jako niesłychanie inteligentny, przestrzegający zasad, szczery i przyjacielski. Warto go więc poznać bliżej!