tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Vuković: porażka z Dudelange? Gramy niewiele gorzej niż z Realem...

Legia Warszawa w kompromitujący sposób przegrała z luksemburskim F91 Dudelange w starciu 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej. To kolejny blamaż na międzynarodowej arenie w ostatnim czasie. – Niektórzy nie radzą sobie z presją – przyznał Aleksandar Vuković, trener mistrzów Polski.
Aleksandar Vuković (fot. PAP/Leszek Szymański)

El. LE: Legia – Dudelange 1:2. Blamaż mistrzów Polski

Legioniści najpierw odpadli z eliminacji Ligi Mistrzów po porażce ze Spartakiem Trnawa. Teraz są blisko kolejnego blamażu – po pierwszym meczu bliżej awansu są piłkarze z Luksemburga. Warszawianie zawodzą też w Ekstraklasie. To kolejny fatalny początek Legii w ostatnich latach. – Na pewno zawodnicy w końcu zaczną pokazywać, co potrafią. Nie zapomnieli jak grać w piłkę przez półtora miesiąca. Nie wierzę w to, że nie chcą wygrywać – podkreślił Vuković na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami.

Piłkarze Legii Warszawa (fot. PAP/Leszek Szymański) Gra Legii wyglądała katastrofalnie. W czwartek, to rywale dominowali. Mistrz Luksemburga stworzył więcej sytuacji od drużyny, która w tamtym sezonie po raz trzeci z rzędu została najlepszym zespołem w Polsce. – Zastanawiamy się nad każdą kwestią. Nie wyglądamy dobrze pod względem fizycznym. Bez biegania nie da się wygrać z nikim. To także było przyczyną porażki. Wszystko to wydarzyło się na naszym boisku, co jeszcze bardziej boli. Jest to jednak dwumecz i mamy wciąż szansę na odrobienie strat – analizował Vuković.

Ostatnie dwa sezony Legii w europejskich pucharach wyglądają kompromitująco. Trudno uwierzyć, że jesienią 2016 roku zespół potrafił walczyć jak równy z równym z Realem Madryt i Sportingiem Lizbona. – To problem złożony. Można porównać tę sytuację do wydarzeń sprzed dwóch lat. Wtedy zremisowaliśmy z Realem Madryt. Tamta Legia grała tylko odrobinę lepiej niż obecna. Wystarczy przypomnieć sobie, w jakim stylu awansowaliśmy wtedy do Champions League i jak graliśmy w Ekstraklasie. Na tym problemie "połamało się" już kilku niezłych trenerów – dodał Vuković.

Liga Europejska. Kulisy meczu Legii z F91 Dudelange Szkoleniowiec zwrócił uwagę na błędy, które popełniono w 2016 roku. – Legia była w punkcie, do którego dążyła przez wiele lat. Po kilku mądrych ruchach można było wskoczyć na wymarzony poziom i być solidnym, europejskim klubem. Teraz trwa walka, by wrócić do tamtego etapu. To potrwa, a ta drużyna może nie jest na tym poziomie co wówczas. Nie jest jednak też tak słaba jak to wygląda obecnie. Trzeba to zmienić – stwierdził Vuković.

W niedzielę mistrza Polski czeka kolejne ligowe spotkanie. Legioniści zmierzą się na wyjeździe z Piastem Gliwice, który wygrał trzy pierwsze spotkania. – Piast w tym sezonie na pewno zajmie lepsze miejsce niż w minionych rozgrywkach. Ta drużyna będzie groźna dla każdego. Gra tam kilku byłych graczy Legii, co dodatkowo ich zmotywuje – nie miał wątpliwości Vuković.

Michał Pazdan: całe szczęście, że jest jeszcze rewanż
Cafu: jedno zwycięstwo zmieni całą sytuację
El. LE: Legia Warszawa – F91 Dudelange (skrót meczu)

podobne informacje

Legia zbliża się do Lechii. Ważna wygrana z Piastem Gliwice

Rozwiązanie konkursu! Zobacz, czy wygrałeś bilety na mecz Legia – Piast

Konkurs: wygraj podwójny bilet na mecz Legia – Piast!

Od Pogoni po Legię. Wybierz najlepszy polski zespół! [SONDA]