tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bartosz Kwiecień: lepiej nie jechać, niż odfajkować ten rewanż

Piłkarze Jagiellonii Białystok do rewanżowego meczu kwalifikacji Ligi Europejskiej z KAA Gent przygotowują się w Trzebnicy na Dolnym Śląsku. – Zostało to świetnie zorganizowane, bo nie nabijemy tylu kilometrów – przyznał obrońca Bartosz Kwiecień.
Jagiellonia Białystok w meczu z KAA Gent (Fot. PAP)

Liga Europejska: Jagiellonia - KA Gent 0:1. Katem 18-latek

Po niedzielnym ligowym meczu z KGHM Zagłębiem Lubin piłkarze Jagiellonii nie udali się w kierunku Białegostoku, ale do Trzebnicy. Ośrodek treningowy koło Wrocławia będzie bazą przygotowawczą zespołu trenera Ireneusza Mamrota do rewanżowego meczu kwalifikacji Ligi Europejskiej z belgijskim KAA Gent.

– Bardzo fajnie, że jedziemy do Trzebnicy, a nie wracamy do domu. Organizacja i przygotowania do rewanżu z Gent są super, bo nie nabijemy tylu kilometrów, a za to mamy czas na spokojną regenerację. Dni, które powinniśmy na nią przeznaczyć, spędzaliśmy do tej pory w podróży i to był największy mankament gry w europejskich pucharach. Teraz nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nie mieliśmy siły i nie byliśmy zregenerowani – powiedział Kwiecień.

El. LE: Mamrot o Gent: jest stabilniejsze od Rio Ave

Mamrot przyznał, że jego zespół zaczyna odczuwać skutki gry w eliminacjach Ligi Europejskiej, ale nie jest to związane z samymi meczami, lecz właśnie z podróżami. Kwiecień wypowiedział się w podobnym tonie.

Jeżeli bylibyśmy w domu, wyglądałoby to zupełnie inaczej. Natomiast jadąc autokarem osiem godzin w pozycji siedzącej, ze zgiętymi nogami, trudno myśleć o odpoczynku i regeneracji. Będziemy dłużej w rozłące z rodzinami, ale takie jest życie sportowca. Robimy, co kochamy i nie ma co się skarżyć – dodał obrońca Jagiellonii.

W pierwszym meczu z KAA Gent zespół z Białegostoku przegrał na własnym stadionie 0:1. Nastroje przed rewanżem są jednak bojowe.

– Udajemy się tam z bardzo dużymi nadziejami i ambicjami. Jeżeli ktoś jedzie, aby tylko rozegrać rewanż, odfajkować to spotkanie, to niech lepiej zostanie w domu. Każdy z nas ma swoje ambicje, cele. Takimi marzeniami jest awans i gra w fazie grupowej europejskich pucharów. Gramy dla Jagiellonii, ale też dla własnych pragnień. Chcemy powtórzyć wynik z Lubina – zapowiedział Kwiecień.

W Lubinie Jagiellonia wygrała 2:0. Taki rezultat w Belgii dałby polskiemu zespołowi awans do kolejnej rundy.

El. LE: Jagiellonia niespodzianką. Łatwe zadanie Lecha

podobne informacje

Eliminacje Ligi Europejskiej: Dudelange – Legia 2:2. Kompromitacja mistrzów Polski

El. LE: wygrane rywali Lecha i Jagiellonii

Eliminacje Ligi Europejskiej: Legia – Dudelange 1:2. Blamaż mistrzów Polski

Trener Dinamo Batumi: chcemy pokazać maksimum