tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ramos odpowiedział Ronaldo: nie wiem, o czym on mówi

Cristiano Ronaldo stwierdził niedawno, że w Juventusie jest inaczej niż w Realu Madryt, bo wszyscy są wielką rodziną. Do słów Portugalczyka odniósł się Sergio Ramos. – Nikt nie może być ponad tym klubem – podkreślił kapitan Królewskich podczas konferencji prasowej przed spotkaniem o Superpuchar Europy z Atletico.
Sergio Ramos i Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images)

Juve odrzuca 60 milionów. Real szuka dalej

Latem Ronaldo przeniósł się z Realu do Juventusu. Wszyscy zastanawiają się, jak drużyna z Madrytu poradzi sobie bez "CR7". Portugalczyk jako jedno z uzasadnień odejścia wskazał atmosferę, która różni oba kluby.

Zawsze czułem się tutaj jak w rodzinie, więc nie wiem, o czym on mówi. Odnosiliśmy dzięki temu mnóstwo sukcesów, a on był częścią naszej familii. Strata takiego piłkarza jest oczywiście negatywna, ale możemy dalej zwyciężać. Real opuszczało wielu zawodników i klub zawsze sobie radził. To on zdecydował o odejściu. Cały czas jesteśmy głodni sukcesów – zaznaczył Ramos.

W środę Królewscy rozegrają pierwszy oficjalny mecz w sezonie. W Tallinnie zagrają o Superpuchar Europy. Real w czerwcu po raz trzeci z rzędu wygrał Ligę Mistrzów, a teraz ponownie może sięgnąć po inne trofeum. Dziennikarze zapytali Ramosa o komentarze trenera Liverpoolu Juergena Kloppa, który wciąż ma do niego pretensje o faul na Mohamedzie Salahu w finale Champions League, po którym napastnik doznał kontuzji.

Nie odpowiem na to pytanie. To jego opinia. Już o tym mówiłem, nie zamierzałem skrzywdzić go celowo. Być może szuka uzasadnienia dla porażki. Powinien zwrócić uwagę na swoich piłkarzy, a nas zostawić w spokoju. Kiedy było głosowanie na najlepszych trenerów, zagłosowałem na niego – wyznał Ramos.

International Champions Cup. Real Madryt – AS Roma (skrót)

podobne informacje

Ramos chce nowych nagród. Infantino: to dobry pomysł

Robert Lewandowski z Irlandią może rozegrać 100. mecz w kadrze. I to jako młodzieniaszek!

Matador Benzema. Atletico Madryt w rozsypce

La Liga. Girona – Real Madryt 1:4. Królewscy wygrali po początkowych problemach