tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Polki 13. na MŚ juniorek w piłce ręcznej. "Zespół ma sporo rezerwy"

Na 13. miejscu zakończyły polskie juniorki udział w mistrzostwach świata piłkarek ręcznych, które rozgrywane są w Kielcach. – Zebraliśmy ogromne doświadczenie, a zespół pokazał, że ma jeszcze spore rezerwy – powiedziała trenerka kadry Agnieszka Truszyńska.
Sylwia Lisewska (fot. Getty Images)

MŚ juniorek w piłce ręcznej: Polkom starczyło sił tylko na 20 minut

Cztery zwycięstwa (nad Angolą, Słowacją, Austrią i Japonią) i trzy porażki (z Niemcami, Rumunią i Danią) – to bilans polskiej drużyny na kieleckich mistrzostwach. W końcowej klasyfikacji turnieju biało-czerwone uplasowały się na 13. pozycji.

– To miejsce mogło być trochę lepsze, ale i tak dziewczynom należą się duże brawa. Miały okazje zmierzyć się z bardzo silnymi rywalami. Mogły przekonać się ile pracy je jeszcze czeka, aby dorównać najlepszym. Mimo wszystko z ich gry i zaangażowania jestem bardzo zadowolona – zapewniła Truszyńska.

– Do tego szybki atak, bezpośredni jak i pośredni - w tych elementach dziewczyny prezentowały się naprawdę dobrze. Niepokoił natomiast brak skuteczności i częste przestoje w grze. Te rzeczy są na pewno do poprawy, ale nasz występ na mistrzostwach świata oceniam na duży plus – dodała trenerka.

W polskim zespole z dobrej strony pokazały się zwłaszcza bramkarki – Paulina Wdowiak, Marta Chodakowska i Barbara Zima. Zebrały sporo pochwał i miały duży wkład w cztery zwycięstwa drużyny.

– Od trzech lat mamy w kraju system szkolenia bramkarek, który stworzył Jerzy Eliasz (dyr. sportowy Związku Piłki Ręcznej w Polsce). Wreszcie nie mówimy, że oni mają coś, czego my nie. To typowa praca od podstaw, od najprostszych ćwiczeń fizycznych po poszczególne interwencje bramkarskie. Ciężka, nieraz żmudna praca, ale przynosi efekty i były one już widoczne podczas tego turnieju – podkreślił trener bramkarek polskiej reprezentacji Paweł Rydz. Dodał, że Wdowiak, Chodakowska i Zima doskonale się na tym turnieju uzupełniały.

– Właśnie pod takim kątem były wybierane do drużyny. Bramkarki nie mogą być takie same, mieć podobnych charakterów. One wszystkie są inne. Basia jest osobą nieokiełznaną, impulsywną i uczuciową. Paulina Wdowiak to z kolei profesor – stabilna, spokojna i wszystko analizująca. Marta Chodakowska ma świetne warunki fizyczne, jako bramkarka ma zupełnie inne zalety niż dwie pozostałe. Razem tworzyły świetny team – chwalił bramkarki Rydz.

Truszyńska nie ukrywała, że przed zespołem jeszcze sporo pracy, ale drużyna ma duży potencjał, aby grać jeszcze lepiej. – Należy pamiętać, że większość z nich po raz pierwszy w życiu grała na imprezie tej rangi, na dodatek przy tak licznej publiczności. Na początku widać było sporą tremę, ale później dziewczyny sobie z tym poradziły. Przed nimi jeszcze sporo wyzwań, ale jestem pewna, że sobie z nimi poradzą. Pokazały, że mają jeszcze spore rezerwy i warto w nie inwestować – zaznaczyła trenerka polskiej reprezentacji, która była pod wrażeniem organizacji kieleckich mistrzostw i pobytu w stolicy regionu świętokrzyskiego.

– Razem z przygotowaniami spędziliśmy w Kielcach blisko miesiąc. Nie brakowało nam niczego, a wszystko było zapięte na ostatni guzik. Do tego trzeba dodać wspaniała organizację i otoczkę całych mistrzostw. Wywozimy stąd miłe wspomnienia – podsumowała Truszyńska.

podobne informacje

Liga Mistrzów: MKS Perła Lublin w finale turnieju kwalifikacyjnego

Wielka prezentacja MKS Perła Lublin. Mistrzowskie aspiracje mistrzyń

Nowe Arki w Gdyni. Kolejne kluby przyjmują nazwę

PGE VIVE Kielce wygrało Szczypiorno Cup. Mistrz Polski pokonał Motor Zaporoże