tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bez bramek, ale z magią? Media o debiucie Cristiano Ronaldo w Juventusie

Cristiano Ronaldo, który tego lata zamienił Real Madryt na Juventus, zadebiutował w oficjalnym spotkaniu nowego klubu. Emocjonujący przebieg spotkania z Chievo (3:2 dla drużyny z Turynu) mógł zepchnąć w cień premierowy występ Portugalczyka. Ronaldo to jednak Ronaldo – zawsze jest w centrum uwagi.
Cristiano Ronaldo (fot. PAP/EPA)

Dreszczowiec w Weronie. Ronaldo i Polacy w rolach głównych

Sensacyjny scenariusz meczu nie przyćmił debiutu Portugalczyka. Choć nie udało mu się zdobyć bramki, został głównym tematem mediów – zarówno włoskich, jak i hiszpańskich. "To był gwiazdorski debiut. Spojrzenia wszystkich były skierowane na niego" – pisze "La Gazzettta dello Sport".

Były gracz Realu Madryt rozegrał 90 minut w swoim premierowym meczu w Serie A. W Weronie był jednym z najaktywniejszych zawodników – osiem razy kopnął piłkę na bramkę Chievo. Wystarczy zaznaczyć, że inni piłkarze, zarówno Juventusu, jak i Chievo, nie oddali więcej niż trzy próby. Różnica widoczna na pierwszy rzut oka.

Popisał się też imponującą skutecznością podań (90 proc.). Dwukrotnie posłał kluczowe piłki. Najbardziej zawiódł pod względem elementu, na który z pewnością liczą w Turynie – z czterech prób dryblingu wszystkie były nieudane.

"Sorretino go zatrzymuje! Magia Ronaldo, zmiana tempa i obrót. Wspaniała parada włoskiego bramkarza". (Fot. Twitter @juventusfc)

Madrycki dziennik "Marca" podkreśla, że sobotnie zwycięstwo Juventusu było "wycierpiane". "Bernardeschi prezentuje Ronaldo pierwszą okazję do radości we Włoszech" – można przeczytać. "Marca" zwraca także uwagę na udział byłego gracza Realu w jednej z kontrowersji meczu. W ostatnich minutach piłka powędrowała do bramki Chievo, jednak została anulowana po analizie VAR. Arbiter dopatrzył się zagrania ręką przez Portugalczyka.

Z kolei "AS" podkreśla udział Stefano Sorretino. Według hiszpańskiego dziennika to właśnie dzięki efektywności bramkarza Chievo Ronaldo nie zdobył debiutanckiego trafienia.

Podobnego zdania jest sam trener Juventusu, Massimiliano Allegri. – Pracujemy razem dopiero od tygodnia, musimy się jeszcze nauczyć Ronaldo – tłumaczył po meczu. – Dziś dobrze rozumiał się z Paulo Dybalą, wkomponował się w drużynę, zaimponował mi. Niestety, nie strzelił gola, ale kilkukrotnie zatrzymał go Sorretino.

Nie obyło się bez wbicia szpilki. "La Gazzetta dello Sport" zauważyła, że Portugalczyk stawił się pod stadionem w obstawie ochroniarzy. "Być może to nawyk z Hiszpanii" – skomentowano. – "Tu nie ma takich zwyczajów".

podobne informacje

Liga Mistrzów: Ronaldo uniknie długiej kary? Decyzja 27 września

Cristiano Ronaldo czeka na decyzje UEFA. Długa dyskwalifikacja?

Od Messiego po Ronaldo. Plusy i minusy pierwszej kolejki Ligi Mistrzów

LM: Juventus chce wprowadzenia VAR. "Pomógłby w ocenie"