tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Frustrujące popołudnie". Przeciętne oceny Łukasza Fabiańskiego

Po dwóch kolejkach Premier League Łukasz Fabiański nie ma wielu powodów do zadowolenia. Wpuścił już sześć goli, a jego West Ham United ma na koncie dwie porażki. Po meczu z Bournemouth (1:2) polski bramkarz zebrał przeciętne noty.
Łukasz Fabiański w dwóch meczach wpuścił sześć goli (fot. Getty)

Do przerwy West Ham prowadził 1:0 po golu Arnautovicia z rzutu karnego. W drugiej połowie gospodarze zaprezentowali jednak "radosną" grę w obronie i między 60. i 66. minutą wynik zmienił się na 1:2. Taki pozostał już do końca.

W przerwie ustaliliśmy, że walczymy o podwyższenie wyniku, nie bronimy 1:0. Ale piłkarze nie spełnili założeń – zostali głęboko na własnej połowie i popełniali dużo błędów w obronie. Za dużo. Pierwszy gol padł w sytuacji, gdy rywale mieli jednego napastnika przeciw naszym czterem obrońcom. Drugi po rzucie rożnym. Widać, że musimy dużo pracować zarówno jako zespół jak i indywidualnie – ocenił menedżer Manuel Pellegrini.

Gol Steve'a Cooka na 1:2 (fot. Getty) Cała obrona Młotów zawiodła, ale najwięcej zarzutów prasa ma do Angelo Ogbonny, który nie tylko dał się łatwo ograć w akcji na 1:1, ale też nie upilnował przy rzucie rożnym Steve'a Cooka, który trafił na 1:2. Fabiański do strał notę 6 od Sky Sports (w skali 1-10), 6,5 od "Daily Mail" i 6,9 od WhoScored.com.

Tak jak cała drużyna, Polak zaliczył udaną pierwszą połowę (w czasie której dwukrotnie ratował drużynę świetnymi interwencjami) i słabszą drugą. Przy golu na 1:1 mógł i powinien lepiej zreagować.

Generalnie w ostatnich miesiącach Polak nie ma szczęścia do kolegów z obrony. W zeszłym sezonie defensywa Swansea dopuszczała do ogromnej liczby strzałów na jego bramkę. "Fabian" był najczęściej interweniującym bramkarzem Premier League, ale i tak nie uchroniło to jego drużyny od spadku. Latem dołączył do West Hamu, który wydał dużo pieniędzy na transfery i miał proporcjonalnie duże ambicje. Na razie jednak rywale je mocno weryfikują. "Bardzo frustrujące popołudnie" – takim krótkim równoważnikiem zdania polski bramkarz podsumował starcie z Bournemouth.

podobne informacje

Grzegorz Krychowiak grał najwięcej przed meczami z Czechami i Portugalią. Dobre statystyki Polaków

Premier League: marny dzień Polaków. Łukasz Fabiański zawinił przy golu

Dopingowicz i skandalista nowym kolegą Łukasza Fabiańskiego w West Hamie?

Robert Lewandowski dziękuje amp futbolistom. "Zdobyliście tysiące serc" [WIDEO]