tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Legia Warszawa nie zagra w pucharach. Ile pieniędzy stracili stołeczni?

Rywalizacja o awans do Ligi Mistrzów jest już na ostatniej prostej. W tej walce nie biorą udziału piłkarze Legii Warszawa, co sprawia że klubowi przejdą koło nosa ogromne pieniądze...
Miroslav Radović (fot. PAP)

Dużo pracy przed Ricardo Sa Pinto. Co powinien poprawić?

Jak zdradził w przeszłości Dariusz Mioduski, budżet warszawskiej Legii był przed sezonem tak skonstruowany, że zakładał awans do Ligi Europejskiej. Po kompromitującym dwumeczu z luksemburskim Dudelange, mistrzowie Polski pożegnali się jednak z pucharami, bo wcześniej ulegli w walce o LM. Lepszy okazał się wówczas Spartak Trnawa.

Taki bieg wydarzeń pozbawił legionistów ogromnych wpływów finansowych. Pokonanie zespołu Radoslava Latala pozwoliłoby zainkasować blisko pół miliona euro. Gdyby w III rundzie stołeczni okazali się lepsi od Crveny zvezdy, oznaczałoby to kolejne pięć milionów zysku, a awans po dwumeczu w IV rundzie – następne 15 milionów.

To jednak nie koniec potencjalnych korzyści finansowych, którym mogła poddać się Legia. Doliczyć należy bowiem do tego wpływy z dnia meczowego oraz ze spraw marketingowych – sprzedaży koszulek, pamiątek, gadżetów...

Kasę klubu zasilałaby także atrakcyjna kwota za każdym razem, gdy warszawianie zdobyliby punkt w fazie grupowej. Wstępnie można więc szacować, że mistrzowie Polski stracili ponad 20 milionów euro.

Rekompensatą za to potknięcie miał być awans do Ligi Europejskiej. Mowa tu o wiele mniejszych sumach, bo dostanie się do fazy grupowej wyceniane jest na niespełna trzy miliony euro. Tak czy owak jednak Legia może o tych pieniądzach zapomnieć i musi teraz szukać sposobu, by załatać dziurę w budżecie.

El. LE: F91 Dudelange – Legia Warszawa (skrót meczu)
4-4-2. Dyskusja w studiu. Dudelange lepsze od wielu klubów Ekstraklasy?
"Okiem redakcji": Legia bez stabilizacji, Sa Pinto nie pomógł
Marek Jóźwiak: Kucharczyk udziela wywiadów, których nie powinien udzielać
Aleksandar Vuković: w szatni nie ma żadnego podziału

podobne informacje

Upadek Mączyńskiego. Z filaru na Euro do III-ligowych rezerw

Ricardo Sa Pinto jak szeryf. "Wszedł do Legii z drzwiami, jak do baru"

Legia Warszawa – Lech Poznań 1:0. Wyblakły hit dla Legii

Szlagier bez lidera. "Mamy lepszy obraz gry niż Legia"