tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Adrian Mierzejewski żartuje z braku powołania i kpi z trenera Legii. "Jestem zmęczony po mundialu"

Jerzy Brzęczek ogłosił w poniedziałek skład reprezentacji Polski na nadchodzące mecze z Włochami i Irlandią. Wśród powołanych zabrakło m.in. Adriana Mierzejewskiego. Pomocnik chińskiego Changchun Yatai skomentował sprawę na Twitterze, kpiąc przy okazji ze słów trenera Legii Warszawa Ricardo Sa Pinto. – Trochę jestem zmęczony po Rosji – napisał.
Adrian Mierzejewski, Jerzy Brzęczek i Ricardo Sa Pinto (fot. Getty/PAP)

Brzęczek idzie śladem poprzedników. Stawia na "swoich" piłkarzy

O powołanie dla Mierzejewskiego upominali się w ostatnich tygodniach dziennikarze, eksperci telewizyjni i kibice. W poprzednich latach, 31-latek mimo regularnej gry był pomijany przez Adama Nawałkę. Gdy na stanowisku selekcjonera doszło do zmiany, wiele osób liczyło, że pomocnik powróci do łask. Brzęczek jednak uczynił tak samo jak jego poprzednik.

Jego nieobecność w składzie kadry skomentował na Twitterze m.in. Jakub Rzeźniczak. Wywołany "do tablicy" pomocnik odpisał: – Spokojnie, szykuję formę na następne zgrupowanie. Trochę zmęczony jestem po Rosji – zażartował.

(fot. Twitter)

Mierzejewski na mundialu w Rosji oczywiście nie grał (był w tym czasie ekspertem TVP), ale sparafrazował w ten sposób słowa trenera Legii Warszawa Ricardo Sa Pinto, który kilka dni temu niską formę Michała Pazdana tłumaczył zmęczeniem związanym z występem na mistrzostwach. Nic z tego, że ostatni mecz Polaków na mundialu był blisko dwa miesiące temu...

Kilka godzin po rozmowie z Rzeźniczakiem Mierzejewski wrzucił na Twittera zdjęcie jedenastki tygodnia ligi chińskiej wg portalu whoscored.com. Polak znalazł się w niej jako najlepszy prawy pomocnik. Fotkę opatrzył ironicznym podpisem: "Za stary..."

(fot. Twitter)

31-latek na powołanie do reprezentacji czeka od 2014 roku. Do tego momentu był jednym z podstawowych graczy kadry. W sumie rozegrał w niej 41 meczów. Zdobył trzy gole i zanotował trzy asysty.

(fot. Getty) Od 2011 roku gra poza Polską. Najpierw przez trzy lata był graczem tureckiego Trabzonsporu, z którego przeniósł się saudyjskiego Al-Nasr Rijad. Później przez rok grał dla Sharjah FC w Zjednoczonych Emiratach Arabaskich oraz australijskiego Sydney FC. W 230 meczach dla tych klubów zdobył 60 goli i zanotował 53 asysty.

W lipcu został graczem chińskiego Changchun Yatai, które zapłaciło za jego transfer 1,1 mln euro. W dziewięciu meczach zespołu zaliczył jak na razie dwa trafienia i cztery asysty.

Czytaj również:
Brzęczek powołał kadrę. Kim są debiutanci w reprezentacji Polski?
Goście "4-4-2" o powołaniach. "Brzęczek wysłał sygnał starej gwardii"
Sensacyjne powołanie. "Dobry piłkarz, kompletny obrońca"

Robert Podoliński: dla Grosickiego drzwi w kadrze nie są zamknięte
4 tygodnie temu... Brzęczek: Kuba będzie powoływany, gdy będzie grał
Jerzy Engel: najbardziej cieszą mnie powołania napastników
Juskowiak: Brzęczek chciałby zrobić rewolucję, ale nie ma jak
"Okiem redakcji": Jerzy Brzęczek zaskoczy powołaniami?
Na kogo postawi Brzęczek? "Kilka nowych twarzy"

podobne informacje

Superliga Chin: klub Mierzejewskiego spada z ligi, a miał grać w pucharach

"Sport": Adam Nawałka bliski pracy w lidze... chińskiej

Chiny: siódma asysta Mierzejewskiego w sezonie

Nie tylko Grosicki. Brzęczek nie powołał więcej wyjadaczy