tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Nowe zasady losowania Ligi Mistrzów. Lewandowski i Piszczek nie zagrają tego samego dnia

Tego jeszcze nie było. UEFA zrobiła ukłon w stronę telewidzów i podzieliła zespoły losowane w fazie grupowej Ligi Mistrzów na pary. Dzięki temu na przykład Bayern Monachium i Borussia Dortmund nie będą rozgrywały meczów tego samego dnia. Relacja "na żywo" z losowania od godz. 18.00 w SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej, z kolei transmisje spotkań Ligi Mistrzów na antenach TVP, w portalu SPORT.TVP.PL oraz w aplikacji mobilnej.
Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek (Fot.Getty)

Znamy uczestników Ligi Mistrzów! Losowanie już w czwartek

W Lidze Mistrzów zespoły losowane są do ośmiu grup. Spotkania rozłożone są na wtorki i środy. W ten sposób gdy zespoły z grup A-D grają we wtorek, drużyny z E-H występują dzień później.

W następnej serii kolejność się zmienia. Dotąd jednak zespoły losowane były tylko wg klucza geograficznego, zgodnie z którym dwa kluby z tego samego kraju nie mogły być w jednej grupie.

Teraz przyjęto jeszcze jeden współczynnik. Jak poinformował na Twitterze Dale Johnson z ESPN, najbardziej rozpoznawalne drużyny podzielono na dwanaście krajowych par. Oznacza to, że jeśli np. Real Madryt trafi do grupy A-D, to Barcelona będzie mogła już tylko do E-H. Ta zasada dotyczy oczywiście wszystkich par

Pary wg współczynnika telewizyjnego:

Real Madryt i Barcelona
Atletico Madryt i Valencia
Bayern Monachium i Borussia Dortmund
Schalke i Hoffenheim
Manchester City i Tottenham Hotspur
Manchester United i Liverpool
Juventus Turyn i Inter Mediolan
Napoli i Roma
Paris Saint-Germain i Olympique Lyon
Lokomotiw Moskwa i CSKA Moskwa
FC Porto i Benfica Lizbona
Ajax Amsterdam i PSV Eindhoven

Fot. TVP
Wielka piłka zostaje w TVP! Wraca Liga Mistrzów

podobne informacje

Tottenham bez lidera. Ważne wieści ws. Harry'ego Kane'a

Liga Mistrzów: Bayern bez kluczowego zawodnika na Liverpool

Przełom w Lidze Mistrzów. Ważne zmiany już w tym sezonie

W pogoni za rekordami. Cristiano Ronaldo dorówna... Seedorfowi?