tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zagrają na drugim końcu Włoch? Miasto nie zbuduje nowego stadionu Napoli

– Napoli w ciągu dwóch lat będzie mieć nowy stadion, a na razie chcemy grać na San Nicola w Bari – zapowiedział prezes klubu Auerlio De Laurentiis. – Sam opłacę tysiąc busów, żeby dowieźć kibiców na drugi koniec Włoch – dodał.
Arkadiusz Milik i trener Napoli, Maurizio Sarri (fot. GETTY)

Kapitan Genoi Domenico Criscito zachwycony Krzysztofem Piątkiem. "Wielki gracz, jest liderem"

Piłkarze Napoli rozgrywają mecze na Stadio San Paolo. Powstał w 1948 i choć ostatni raz był remontowany w 2018, to wciąż pozostawia wiele do życzenia. Jest zapuszczony, zniszczony i mimo renowacji nie wiele zmieniło się od czasów, kiedy grał tam Diego Maradona. "To kibel" – tak o stadionie mówi De Laurentiis.

Prezes od lat walczy z burmistrzem Neapolu, Luigim De Magistrisem, o nowy obiekt. – San Paolo staje się powoli żartem. Musimy zmniejszać liczbę miejsc, żeby spełniać wymogi UEFA. Winny za to jest De Magistris – wskazywał palcem prezydent Napoli w rozmowie z ESPN.

Konflikt zaostrzył się do tego stopnia, że De Laurentiis wykupił całą stronę w "Corriere della Serra" i opublikował tam artykuł zatytułowany: "De Magistris. Niekompetentny burmistrz". – Miastem nie mogą zarządzać politycy wybierani przez ludzi. Miasta potrzebują menadżerów – powiedział prezes Azzurrich.

Stadionu jak nie było, tak nie ma. W związku z tym De Lauretiis zapowiedział, że klub sam sfinansuję budowę, ale… poza granicami Neapolu  w 30-tysięcznym miasteczku Melito di Napoli. Nowy stadion ma pomieścić 30 tysięcy kibiców (o 35 tysięcy mniej niż San Paolo). Oprócz tego powstanie nowoczesny ośrodek treningowy.

— Niedługo zakończę zakup ziemi o powierzchni 100 hektarów, na której zbudujemy nasz stadion i obiekty treningowe. W ciągu dwóch lat będziemy chcieli postawić tam nowy, wielofunkcyjny kompleks — powiedział de Laurentiis dla "La Gazetta dello Sport".

Nim jednak to się stanie Napoli, może rozgrywać mecze Ligi Mistrzów na oddalonym o 260 kilometrów Stadio San Nicola w Bari. – Sam opłacę tysiąc busów, żeby dowieźć kibiców na drugi koniec Włoch – zapowiedział De Laurentiis. – Wysłaliśmy już oficjalne zapytanie do UEFA.

"4-4-2": to niesamowite jaki głód sukcesu jest w Neapolu

podobne informacje

Maradona, Cavani, Higuain... Wielkie wyzwanie Milika