tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Powrót Kubicy kwestią czasu? "Przy odejściu Strolla to prawdopodobne"

Robert Kubica czeka na możliwość powrotu do ścigania się w Formule 1. Wygląda na to, że kierowca Williamsa prędzej czy później otrzyma możliwość zaprezentowania umiejętności w trakcie któregoś z wyścigów. Wspomniała o tym szefowa zespołu – Claire Williams w rozmowie z niemieckim Speedweek.com. – Jeśli Lance Stroll rzeczywiście odejdzie do Force India, to bardziej prawdopodobne jest to, że zastąpi go Kubica niż to, że tak się nie stanie – powiedziała.
Robert Kubica (fot. Getty Williams)

Raikkonen odchodzi Ferrari, ale zostaje w Formule 1

Powrót Polaka byłby możliwy dzięki niedawnemu wsparciu finansowemu, jakiego Lawrence Stroll udzielił Force India. To właśnie on stanął na czele konsorcjum, które kupiło zespół. Szefostwo Williamsa jest przekonane, że przyszłość jego syna – Lance’a jest znana i z pewnością za jakiś czas zmieni pracodawcę.

Lance to kierowca wyścigowy, a oni się zmieniają. Nie wiemy kiedy, ale prawdopodobnie przejdzie do Force India, skoro jego ojciec przejął zespół. Formuła 1 może być szczęśliwa, że taki człowiek jak Lawrence uratował team. Życzymy obu szczęścia, ale nic się nie stanie poza tym, że jeden kierowca zmieni miejsce, a drugi go zastąpi – zapowiedziała Williams.

Kubica spore szanse na angaż jako kierowca wyścigowy także ze względu na budżet Williamsa. O jego problemach mówi się wiele w ostatnich miesiącach. W tym roku sponsorem tytularnym zespołu przestaje być Martini, więc musiał zostać przygotowany plan na najbliższe lata.

Gutowski: na jesieni będzie można powiedzieć więcej o przyszłości Kubicy W obecnej sytuacji, gdzie nie mamy wielkiego zaplecza sponsorskiego, nie jest łatwo niezależnemu zespołowi, aby osiągnąć cele bez odpowiedniego opłacania kierowców. Pracujemy ciężko, aby wyjść finansowo na prostą, a wtedy będziemy mogli zatrudniać zawodników z większym doświadczeniem. To cel na rok 2019 – zapowiedziała Brytyjka.

Z pomocą Williamsowi rusza także Liberty Media – właściciel praw do Formuły 1. Jednym z planów na wielką reformę sportu jest ograniczenie budżetu drużyn. To zmusiłoby potentatów do obcięcia kosztów, a w dalszej perspektywie miałoby doprowadzić do wyrównania stawki.

Od zawsze mówimy o tej konieczności. Wygląda na to, że niedługo dojdzie do zmian. F1 planuje pierwszą część wdrażania planu na 2020 rok, a później redukcję limitu do 2023. Topowe teamy muszą być bliżej reszty, aby sport był konkurencyjny. Nie chodzi tylko o Williamsa, ale także o ogólną przyszłość – powiedziała Williams.

Kubica elementem układanki Strolla? "Świetnie zna ten sport" Razem z limitem budżetowym najważniejsza zmiana dojdzie w silnikach. Wielka rewolucja jest szykowana na sezon 2021. Głównym celem jest otwarcie drogi do F1 nowym dostawcom.

Chcemy, aby nowe silniki były prostsze i przede wszystkim hybrydowe. Formuła nie może być oderwana od tego, co dzieje się na świecie. Niestety, obecne regulacje nie pozwalają wejść nowym dostawcom na rynek. Łatwiejszy, hybrydowy system i mniejsze koszty ich dzierżawy bardzo pomogą niezależnym zespołom – zapewniła.

Do zakończenia sezonu pozostało siedem wyścigów. Najbliższy z nich – nocny – w niedzielę w Singapurze. W klasyfikacji generalnej kierowców prowadzi aktualny mistrz świata Lewis Hamilton (Mercedes), który ma 30 punktów przewagi nad Sebastianem Vettelem (Ferrari). Ostatnią rundę zaplanowano na 25 listopada w Abu Zabi.

Młody następca Kubicy? "Chciałbym jeździć w Formule 1"

podobne informacje

Znana przyszłość Kubicy? "Pozostały tylko szczegóły"

Decyzja ws. Kubicy w tym tygodniu? "Brakuje tylko podpisu"

Formuła 1: szef inżynierów odejdzie z Williamsa

Robert Kubica w Ferrari? "To byłoby spełnienie marzeń"