tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Po raz jedenasty w Singapurze. "Trzeba mieć odpowiednie opony"

W niedzielę po raz jedenasty w historii na ulicznym torze Marina Bay w Singapurze zostanie rozegrany wyścig Grand Prix Formuły 1, 15. runda tegorocznych mistrzostw świata.
Bolidy Formuły 1 (fot. Getty Images)

Powrót Kubicy kwestią czasu? "Przy odejściu Strolla to prawdopodobne"

Po czternastu rundach liderem cyklu jest obrońca tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton z Mercedesa, który o 30 pkt wyprzedza Niemca Sebastiana Vettela z Ferrari.

Jedno okrążenie toru w Singapurze ma 5 067 m długości, kierowcy przejeżdżają je 61 razy. W sumie mają do pokonania trasę 308,8 km, na każdym okrążeniu są 23 zakręty.

Start wyścigu zaplanowano na godzinę 14.10 czasu polskiego. Poprzedzą go kwalifikacje dzień wcześniej oraz trzy sesje treningowe. Rekordzistą toru jest Hamilton, który w 2017 roku jedno okrążenie przejechał w czasie 1.45,008.

Wyścig w Singapurze – co podkreślają kierowcy – jest jednym z najtrudniejszych w kalendarzu, gdyż mniej doświadczonym zawodnikom spore problemy sprawia uliczny tor i nocna pora, gdy jest rozgrywany.

Zawsze jeździmy po ulicach w centrum miasta, atmosfera jest niesamowita. Są tłumy fanów, jest doping. Ale jest także bardzo wilgotno i gorąco, człowiek jest mokry zanim wsiądzie do samochodu. Aby liczyć na dobry rezultat, trzeba mieć odpowiednie opony dające maksymalną przyczepność na wolnych zakrętach – uważa Hiszpan Fernando Alonso.

Z niecierpliwością na start w Singapurze czeka także Holender Max Verstappen z Red Bulla.

Myślę, że cały zespół nie może doczekać się Singapuru, ponieważ mamy tam realną szansę na dobry wynik. W przeszłości to był mocny wyścig w naszym wykonaniu i sądzę, że powinniśmy mierzyć w podium. Lubię tam jeździć, tor ma wiele zakrętów i jest dość wyboisty, ale to sprawia, że jeszcze bardziej ciekawie jest ze znalezieniem dobrych ustawień samochodu. Nocny wyścig i wysokie temperatury naprawdę sprawdzają twój limit. Dla mnie to najcięższy wyścig sezonu – uważa Verstappen.

Na torze w Singapurze w dziesięciu wyścigach zwyciężyło dotychczas tylko czterech kierowców – cztery razy Vettel (2011, 2012, 2013 i 2015), trzy razy Hamilton (2009, 2014, 2017), dwa razy Alonso (2008, 2010) i raz Niemiec Nico Rosberg (2016) w barwach Mercedesa. Rosberg w tym roku, gdy triumfował w Marina Bay zdobył tytuł mistrza świata i niespodziewanie zakończył karierę.

W ubiegłym roku triumfował Hamilton i umocnił się na pozycji lidera. Drugi był Australijczyk Daniel Ricciardo (Red Bull) ze stratą prawie 5 s, a trzeci Fin Valtteri Bottas (Mercedes GP), wolniejszy od Hamiltona o ponad 8 s.

Wyścig miał zaskakujący przebieg. Tuż po starcie doszło w czołówce do kraksy, której sprawcą był Fin Kimi Raikkonen z Ferrari. Na mokrej nawierzchni jego bolid uderzył najpierw w samochód Verstappena, a w chwilę później w bolid partnera z teamu Vettela, który dzień wcześniej wywalczył pole position.

Samochody Raikkonena i Verstappena zostały poważnie rozbite, Vettel po kraksie przejechał jeszcze kilkaset metrów, ale jego maszyna także była uszkodzona. Niemiec wpadł w poślizg, całkowicie zniszczył przedni spojler i zakończył jazdę.

W kraksie ucierpiał także samochód Alonso z McLarena, który na dziewiątym okrążeniu się wycofał.

Na tor kilka razy wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa, a to spowodowało, że nie udało się rozegrać wszystkich planowanych 61 okrążeń toru. Zgodnie z przepisami F1 rywalizację zakończono po dwóch godzinach.

W tegorocznym sezonie liderem jest Hamilton z przewagą 30 pkt nad Vettelem. Brytyjczyk wygrał sześć wyścigów, Niemiec pięć. Dwa zwycięstwa ma w dorobku Ricciardo z Red Bulla, a jedno Verstappen z tego samego teamu.

W klasyfikacji konstruktorów prowadzi Mercedes – 415 pkt, na ostatniej 10. pozycji jest Williams – 5 pkt, którego kierowcą testowym i rezerwowym jest Robert Kubica. Na razie nie potwierdziły się plotki o powrocie Polaka na tor F1 już w Singapurze, w ekipie Williamsa mają ponownie pojechać Kanadyjczyk Lance Stroll i Rosjanin Siergiej Sirotkin.

"Zapomniałem o Dakarze". Maciej Giemza szykuje się do kolejnej imprezy

podobne informacje

Kalendarz Formuły 1 na sezon 2019 potwierdzony. Kubica zacznie w Australii

Nowe wieści ws. Michaela Schumachera. "Oglądałem z nim GP Brazylii"

Formuła 1: najpierw Racing Point, później zmiana nazwy

Formuła 1: Latifi rezerwowym w Williamsie