tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Niemiecki sposób na dyscyplinę. Wyjątkowe kary w zespole Bundesligi

W Bundeslidze od lat dominuje Bayern Monachium. Reszta klubów robi wszystko, aby dogonić Bawarczyków. Wśród nich jest RB Lipsk, którego trener zaczął stosować dość osobliwe metody treningowe, a dokładniej... system kar.
Timo Werner (fot. Getty Images)

Ogromne pieniądze na piłkarzy. Kluby wydały miliardy euro

Trener drużyny Ralf Rangnick opowiedział o innowacjach w wywiadzie ze "Sport Bildem". – Zmieniliśmy trochę rzeczy. Wprowadziliśmy nowe pory posiłków czy zakaz używania telefonów komórkowych w pomieszczeniach funkcyjnych – tłumaczył. – Teraz można tutaj używać tylko języka niemieckiego lub angielskiego. Chcemy zapobiec tworzeniu się grup, co mogłoby negatywnie wpłynąć na atmosferę w zespole – dodawał.

Najciekawszy wydaje się jednak wymyślny sposób karania piłkarzy, który oparł się na dobrze znanym w Polsce... kole fortuny. – Mamy takie koło w szatni. Na jego polach wypisano kary – mówił Rangnick.

Każdy zawodnik, który zostaje ukarany, musi w pokorze wykonać zadanie, jakie wylosuje. Koło jest wprawiane w ruch tylko raz, nie ma powtórek. – Piłkarzy najbardziej boli, kiedy mają mniej czasu. Czasem muszą na przykład pracować przez trzy godziny w sklepie kibicowskim – dodawał Niemiec.

podobne informacje

Liga Europejska: trzech Polaków na placu, aż pięć goli w Lipsku

LE: grupy rozlosowane. "Derby Red Bulla"

Borussia Dortmund – RB Lipsk 4:1: grad goli, cały mecz Łukasza Piszczka

Julian Nagelsmann za rok trenerem RB Lipsk