tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zamieszanie z transferem Neymara. Miliony dla pracownika Barcelony

Przedstawiciel Barcelony na południowoamerykańskim rynku, Andre Cury, zarobił 6,6 miliona euro za transfer Neymara do Paris Saint-Germian – poinformowali dziennikarze rozgłośni radiowej Cadena SER.
Neymar w koszulce Pars Saint-Germain (fot. Getty Images)

Bayern sprowadzi rywala dla Lewandowskiego? W grze również Liverpool

W czwartkowy wieczór przekazano, że z 222 milionów euro zapłaconych Barcelonie aż 6,6 miliona euro wpłynęło na konto bankowe Cury’ego. Pracownik przez kilka lat był odpowiedzialny za kontrolowanie południowoamerykańskiego rynku.

Najważniejsze wydarzenia związane ze sprawą wydarzyły się jeszcze w 2012 roku. W tamtym okresie podpisano dokumenty w sprawie transferu Neymara, do którego doszło dwanaście miesięcy później. Cury porozumiał się z ówczesnym prezesem Sandro Rosellem, że otrzyma trzy procent prowizji od sumy kolejnych przenosin z udziałem Brazylijczyka.

W 2017 roku zadaniem pracownika hiszpańskiego kluby było przekonanie Neymara do pozostania w drużynie. Nietrudno było się domyślić, że postąpi inaczej. Ostatecznie Brazylijczyk pobił transferowy rekord i trafił do PSG.

W tym roku Cury zgłosił się po wypłacenie środków, ale zarząd był zaskoczony zaistniałą sytuacją. Nikt nie chciał przekazać takiej sumy, tym bardziej że zainteresowany wciąż jest pracownikiem Barcelony i miał wpływ na transfery Yerriego Miny czy Arthura Melo. Po kilku dniach zarząd zmienił decyzję i przelał należne pieniądze.

Mistrz świata w sądzie. Lloris skazany za jazdę pod wpływem alkoholu

podobne informacje

Camargo, Ronaldinho, Neymar – historia brazylijskich piłkarzy w PSG

Liga Mistrzów: Liverpool nie będzie zwracał uwagi na ewentualne symulacje Neymara

"Wolę Neymara niż Kyliana Mbappe". Trener z Madrytu wybrał

Obrońca zakpił po faulu na Neymarze. "Oglądałeś mistrzostwa świata?"