tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

El. MŚ: Włochy - Polska 101:82. Biało-czerwoni przegrywają pierwszy mecz w drugiej rundzie

Reprezentacja Polski koszykarzy rozpoczęła drugą fazę eliminacji do mistrzostw świata w 2019 roku w Chinach. Na początek zawodnicy Mike'a Taylora zmierzyli się na wyjeździe z Włochami i przegrali 82:101. W kolejnym spotkaniu biało-czerwoni zagrają w Gdańsku z Chorwacją i nie uchodzą za faworyta. Transmisja 17 września od 21:30 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej.
El. MŚ 2019, Włochy – Polska (skrót meczu)
Mateusz Ponitka i Mike Taylor (fot. PAP)

Andrzej Pluta: Polska bez indywidualności, ale...

Polacy od samego początku poszli na wymianę ciosów. Pierwsze minuty pierwszej kwarty upływały pod znakiem kontrataków z obu stron. Wtedy szczególnie wyróżniał się Mateusz Ponitka, który zdobył premierowe pięć punktów dla biało-czerwonych. Z drugiej strony odpowiadali Luigi Datome świetnie rzucający z półdystansu i strefy podkoszowej, a także Jeffrey Brooks Jr., niezwykle skuteczny zza linii trzech punktów.

El. MŚ 2019, Włochy – Polska: piękny rzut niemal z połowy Kamila Łączyńskiego

Włosi uzyskali nieznaczne prowadzenie, ale zawodnikom Taylora udało się zniwelować je w końcówce kwarty. Pomógł wracający do reprezentacji A.J. Slaughter i zmiennicy, szczególnie Kamil Łączyński, który wyrównał stan meczu do 25:25, trafiając za trzy niemal z połowy boiska. W ten sposób Polacy dostali jasny sygnał – w Bolonii można wygrać.

El. MŚ 2019, Włochy – Polska: potężny wsad Nicolo Mellego

W drugiej kwarcie ciężar zdobywania punktów wzięli na siebie Slaughter i Tomasz Gielo. Rozgrywający odważnie wchodził pod kosz, był skuteczny z dystansu i półdystansu, w rezultacie pierwszą połowę zakończył z 19 punktami na koncie i stuprocentową celnością rzutów z gry. Z kolei skrzydłowy CB 1939 Canarias dawał niezbędną energię bliżej kosza, a dodatkowo trafiał. Włosi jednak, szczególnie za sprawą Brooksa i Pietro Aradoriego, zdołali wyjść na nieznaczne prowadzenie i pierwszą połowę wygrali 54:52.

Center zaczął punktować dopiero w tej kwarcie, za to robił to seryjnie i z każdej pozycji. Był aktywny w "trumnie" i z dystansu, w efekcie sprawił, że strata zespołu Taylora stawała się coraz większa. Po trzeciej kwarcie przewaga gospodarzy wzrosła do ośmiu punktów.

Bufor bezpieczeństwa sprawił, że w czwartej kwarcie gospodarze mogli zwolnić grę, czekać na błędy Polaków i starać się zwiększyć przewagę dzięki rzutom za trzy. Polacy z kolei coraz częściej grali bez pomysłu, oddawali rzuty z nieprzygotowanych pozycji, a to sprawiało, że trudniej było o wysoką skuteczność. Pomogła wysoka skuteczność zza linii trzech punktów Amadeo Della Vale. Ten zawodnik kapitalnie spisywał się w ciągu całego meczu i był najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy, zdobywając aż 28 punktów przy skuteczności 8/11 za trzy.

Włochy – Polska 101:82 (25:25, 29:27, 19:13, 28:17)

Włochy: Brooks Jr. (16), Cinciari (8), Datome (14), Della Valle (28 punktów), Melli (9), Abass (3), Aradori (16), Biligha (2), Filloy (0), Sacchetti (5), L. Vitali (0), M. Vitali (0).

Polska: Cel (2), Hrycaniuk (4), Ponitka (13), Slaughter (28), Waczyński (10), Gielo (8), Gruszecki (0), Kolenda (0), Łączyński (9), Sokołowski (2), Sulima (6), Witliński (0).

podobne informacje

Wojciech Szczęsny: to nie jest prawdziwe oblicze tej reprezentacji

Zbigniew Boniek: jestem przekonany, że nie popełniłem błędu z Brzęczkiem

Konkurs drużynowy w Wiśle 2018/19 w TVP 1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport

Trudna przeprawa siatkarzy. O igrzyska z Francją, Słowenią i Tunezją