tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rosjanie wrócą na salony? "Nie jestem zaskoczony"

Przedstawiciele Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) są coraz bliżej podjęcia decyzji o przywróceniu do rywalizacji rosyjskich sportowców. – Głosowanie zostanie przeprowadzone podczas Komitetu Wykonawczego WADA. Najprawdopodobniej usłyszymy: "tak" – stwierdził Michał Rynkowski, dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej, w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.
Danił Łysienko

Kevin Mayer i Eliud Kipchoge przesuwają granice możliwości

Sprawa dotyczy sytuacji sprzed trzech lat. Jesienią 2015 roku WADA zawiesiła rosyjski oddział RUSADA w związku z aferą w kraju. Raport przygotowany przez zespół Richarda McLarena ujawnił "państwowy system dopingowy", który miał działać w Rosji w latach 2011-2015. W efekcie sportowcy Sbornej zostali wykluczeni między innymi z igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro (2016), mistrzostw świata w Londynie (2017) czy igrzysk olimpijskich w Pjongczangu (2018).

Rosyjską Agencję Antydopingową będzie można uznać jako funkcjonującą zgodnie z przepisami światowego programu antydopingowego na podstawie spełnienia dwóch ostatnich kryteriów określonych w mapie drogowej. Jednym z nich jest przyznanie, że raport McLarena był wartością wiarygodną. Pośrednio strona rosyjska się z tym zgodziła. Poprzez komunikat ministra sportu, który odniósł się do tej kwestii w sposób dyplomatyczny. Komitet zgodności WADA uznał, że kryterium zostało dopełnione – przekazał Rynkowski.

Druga kwestia, to dostęp do bazy danych laboratorium moskiewskiego. Z informacji, o których wiemy wynika, że zostanie zagwarantowany przez niezależnego eksperta – dodał.

Ukrywał rosyjski doping w biathlonie? Trwa śledztwo

Kibice, eksperci i sportowcy ostateczną decyzję usłyszą 20 września po spotkaniu na Seszelach.

Poznaliśmy rekomendację. Głosowanie zostanie przeprowadzone podczas Komitetu Wykonawczego. Najprawdopodobniej usłyszymy: "tak". Do tej pory większość państw wspierało działanie komitetu zgodności, który podchodził do realizacji postanowień mapy drogowej restrykcyjnie. Widać, że poluzowali podejście. Rosjanie wykonali ogromną pracę. Realizują program w sposób prawidłowy. Postępowania dyscyplinarne są prowadzone w sposób jasny i klarowny. Widać ogromny postęp. Pytanie czy WADA uczyni dotychczasowe stanowisko bardziej "miękkim". Wydaje się, że tak – przekazał.

Z takim postępowaniem nie zgadzają się między innymi Brytyjczycy, którzy wystosowali list otwarty, przestrzegając przed "końcem czystego sportu".

Będzie negatywny odbiór decyzji ze strony państw anglosaskich. Słychać, że USA i Kanada zbojkotują rekomendację. Musimy poczekać na ostateczny wynik – zapewnił Rynkowski.

Od dłuższego czasu Rosjanie naciskali na WADA. Próbowali udowodnić, że kryteria zostały spełnione. Jest też oddziaływanie ruchu sportowego, który nie wyobraża sobie funkcjonowania światowego sportu bez tak ważnego partnera. Nie jestem zaskoczony przebiegiem zdarzeń, ale wydawało się, że decyzja zostanie podjęta później – dodał.

Przeciwnicy przywrócenia rosyjskich zawodników twierdzą, że może to spowodować poważny kryzys w świecie sportu. Nawiązują przede wszystkim do finansowych kwestii...

WADA nie ma finansowej presji. Jeśli chodzi o władze: pięćdziesiąt procent stanowią przedstawiciele rządu, kolejne pięćdziesiąt to osoby związane z ruchem sportowym. Sytuacja jest bardzo ciekawa... – zakończył.

Tylko czysta gra. Światowa Konferencja Antydopingowa w Katowicach

podobne informacje

Przełom w sprawie Rosji? WADA chce znieść sankcje

Kara dla Rosjan podtrzymana. Wystąpią pod neutralną flagą

Tour de France. Froome oczyszczony z zarzutów dopingowych

Minister Sportu i Turystyki: budżet WADA będzie większy