tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Liverpool FC
Paris Saint Germain
3
:
2
2:1
30'Daniel Sturridge
36'James Milner
90'Roberto Firmino
Thomas Meunier40'
Kylian Mbappe83'
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
18.09.2018, 21:00
Rozgrywki
Liga Mistrzów, gr. C, 2018/2019, 1. runda
Stadion
Anfield
Anglia
Widzów: 52478
Sędzia
Cueneyt Cakir
Turcja
Zwiń
Skład podstawowy
13 Alisson Becker
66 Trent Alexander-Arnold
12 Joseph Gomez
4 Virgil van Dijk 27' 90'
26 Andrew Robertson 30'
5 Georginio Wijnaldum
14 Jordan Henderson
7 James Milner 36'
11 Mohamed Salah 85'
15 Daniel Sturridge 30' 72'
10 Sadio Mane 90'
16 Alphonse Areola
12 Thomas Meunier 40' 45'
2 Thiago Silva
3 Presnel Kimpembe
14 Juan Bernat
25 Adrien Rabiot
5 Marquinhos
11 Angel Di Maria 80'
7 Kylian Mbappe 83'
9 Edinson Cavani 80'
10 Neymar
Rezerwowi
22 Simon Mignolet
3 Fabinho 90'
8 Naby Keita
9 Roberto Firmino 72' 90'
18 Alberto Moreno
23 Xherdan Shaqiri 85'
32 Joel Matip
50 Sebastien Cibois
4 Thilo Kehrer
17 Eric Choupo-Moting 80'
19 Lassana Diarra
23 Julian Draxler 80'
24 Christopher Nkunku
34 Stanley N'Soki
Trenerzy
  Jurgen Klopp
  Thomas Tuchel
Zwiń
50%
Posiadanie piłki
50%
Strzały
13
6
Strzały celne
7
5
Faule
14
11
Dośrodkowania
42
12
Rzuty rożne
13
1
Rzuty z autu
24
11
Spalone
1
2
Żółte kartki
1
1
Czerwone kartki
0
0
Zmiany
3
2
Zwiń

Liga Mistrzów. Liverpool pogrążył PSG w ostatniej akcji. Słabe Napoli

Wspaniały mecz zobaczyli we wtorkowy wieczór kibice na Anfield. Liverpool po golu w doliczonym czasie pokonał u siebie PSG 3:2. W drugim meczu grupy C Ligi Mistrzów Napoli z Arkadiuszem Milikiem i Piotrem Zielińskim w składzie tylko zremisowało bezbramkowo w Belgradzie z Crveną zvezdą. Transmisja środowego hitu Real – Roma w TVP.
Liverpool pokonał PSG (Fot. Getty)

Messi i Barcelona zaczęli Ligę Mistrzów z przytupem

W Liverpoolu pierwsze minuty należały do PSG, które zaczęło odważnie i często zamykało rywali w okolicach ich pola karnego. Wszystko wyglądało jednak świetnie tylko do "szesnastki", gdzie The Reds zatrzymywali ich akcje.

Gdy gospodarze i gospodarze wzięli się do ataku, od razu zadali szybkie dwa ciosy. Najpierw w 30. minucie dośrodkowanie Andrewa Robertsona strzałem głową wykończył Daniel Sturridge, a chwilę później z karnego podwyższył James Milner.

Paryżanie szybko zdobyli bramkę kontaktową, a konkretnie Thomas Meunier. Problem w tym, że nie powinna ona zostać uznana, ponieważ biorący udział w akcji Edinson Cavani był na spalonym. W Lidze Mistrzów nie używa się jednak VAR-u, więc arbiter Cuneyt Cakır nie mógł jeszcze raz zobaczyć tej sytuacji.

Po zmianie stron Liverpool znów trafił do siatki, ale gola Mohameda Salaha sędzia słusznie nie uznał. Chwilę wcześniej Sturridge sfaulował bowiem Alphonse'a Areolę i należała mu się za to co najmniej żółta kartka. Znów zabrakło jednak wideoweryfikacji.

Goście w drugiej połowie długo nie byli w stanie zagrozić The Reds i pierwszą groźną akcję przeprowadzili dopiero w 83. minucie. Neymar pociągnął środkiem, piłka po nodze Virgila van Dijka trafiła do Kyliana Mbappe, a ten nie dał szans Alissonowi.

Gospodarze w końcówce podkręcili tempo. Najpierw Trent Alexander-Arnold przymierzył z rzutu wolnego, piłka minimalnie otarła się o mur i trafiła tylko w spojenie słupka z poprzeczką. W doliczonym czasie Anfield oszalało ze szczęścia po golu Roberto Firmino, który zakręcił dwoma rywalami i z linii pola karnego posłał piłkę przy samym słupku.

Neymar w starciu z Georginio Wijnaldumem (Fot. Getty)

W drugim meczu grupy C Napoli od początku do końca miało zdecydowaną przewagę. Prowadzenie mogło objąć już w 18. minucie Lorenzo Insigne potężnie uderzył z trzydziestu metrów, ale minimalnie się pomylił, ponieważ trafił tylko w spojenie.

Dziesięć minut później bliski trafienia był Milik, który niepilnowany w polu karnym dobrze przyjął podaną górą piłkę. Polak natychmiast strzelił przy prawym słupku, ale Milan Borjan w fantastycznym stylu obronił.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Dziesięć minut po przerwie z rzutu wolnego technicznie strzelił Mario Rui, ale piłka musnęła tylko poprzeczkę i wypadła za boisko.

Napoli nadal marnowało sytuację za sytuacją. Bliski gola był Zieliński, ale najlepszych nie wykorzystali Dries Mertens i Jose Callejon – pierwszy spudłował z kilku metrów, strzał drugiego na linii bramkowej zatrzymali obrońcy.

Piotr Zieliński w meczu z Crveną zvezdą (Fot. PAP/EPA)

JAK GRALI POLACY?
Zieliński spędził na boisku 76. minut i był dość aktywny. Popisał się kilkoma dobrymi odbiorami, a w drugiej połowie miał niezłą sytuację, jednak został zatrzymany w polu karnym.

W jeszcze lepszej znalazł się Milik, którego strzał w pierwszej połowie fantastycznie obronił Borjan. Po przerwie polski napastnik był już mniej widoczny i trudno uznać za wyróżniającą się postać. Z pary Polaków lepiej zaprezentował się Polak.

Wraca Liga Mistrzów! Mecz Real Madryt – AS Roma w TVP