tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Jednooki bandyta". Firmino zasłużonym bohaterem

Roberto Firmino okazał się bohaterem Liverpoolu w meczu z PSG, a w ogóle miał w tym spotkaniu nie zagrać. Tylko jego determinacja sprawiła, że po kontuzji oka, której nabawił się w lidze, jednak wszedł na boisko. Juergen Klopp był zachwycony swoim napastnikiem, a brytyjskie media natychmiast ochrzciły go mianem "jednookiego bandyty". W środę hit Real – Roma. Transmisja w TVP.
Od lewej: Roberto Firmino, Georginio Wijnaldum i Trent Alexander-Arnold (fot. PAP/EPA)

Zobacz relację z meczu Liverpool – PSG

To niewiarygodny i bardzo zasłużony gol Bobby'ego. Przedwczoraj nie było szans, żeby zagrał. Wczoraj też nie. A dzisiaj przyszedł do mojego pokoju i powiedział, że jest gotowy. Ale to, co zrobił Daniel Sturridge, też zasługuje na szacunek. Wow! – powiedział szczęśliwy Juergen Klopp.

Sturridge zastąpił Firmino w wyjściowym składzie i strzelił gola na 1:0. Anglik pochwalił Andy'ego Robertsona, który posłał mu dośrodkowanie "na nos". – To udany wieczór dla całej drużyny, jesteśmy szczęśliwi. Andy posłał mi świetną piłkę. On i Trent Alexander-Arnold rywalizują na asysty, więc cieszę się, że mogłem mu pomóc – powiedział, a stojący u jego boku Robertson dodał z uśmiechem: – Nie mogłeś tego nie trafić.

Dobrze zaczęliśmy, z czasem było coraz trudniej, ale nie ma nic lepszego niż zwycięski gol w końcówce – przyznał Robertson. – Czuję, że kontrolowaliśmy to. W drugiej połowie przebili się tylko raz, po naszym słabym wyprowadzeniu. Wtedy myśleliśmy, że skończy się remisem, ale jeszcze raz złapaliśmy wiatr w żagle i szanse zaczęły pojawiać.

Wraca Liga Mistrzów! Mecz Real Madryt – AS Roma w TVP

podobne informacje

Liga Mistrzów. Juergen Klopp wychwala Alissona. "Zapłaciłbym za niego dwa razy tyle!"

Liga Mistrzów, Arkadiusz Milik o zmarnowanej okazji. "Potrzebuję jednej nocy"

Liga Mistrzów: Liverpool w ekstazie po wygraniu z Napoli. "Dzięki Bogu udało się"

Liga Mistrzów. Liverpool – Napoli 1:0: świetny mecz na Anfield. Milik miał piłkę meczową