tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rosja wraca do łask? iNADO i brytyjscy olimpijczycy protestują

20 września na Seszelach zbierze się Komitet Wykonawczy Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), który ma przywrócić prawa Rosyjskiej Agencji Antygopingowej (RUSADA). Członkowie Instytutu Narodowych Agencji Antydopingowych (iNADO) uważają jednak, że nie zostały spełnione wszystkie warunki kompromisu. Brytyjscy olimpijczycy podpisali nawet list w tej sprawie.
Olimpijczycy z Rosji podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Pjongczangu (fot. Getty Images)

Trener oskarżony o niedozwolone wspomaganie koni

Konflikt tylko z pozoru jest zawiły. W sporze chodzi o raport McLarena i aferę dopingową, przez którą część rosyjskich sportowców nie mogła wystartować na igrzyskach w Pjongczangu, a ci, którzy polecieli na zawody, wzięli w nich udział jako Olimpijczycy z Rosji.

Obok zawodników zawieszono także RUSADA. Postawiony został szereg warunków, które musi spełnić, aby przywrócono jej prawa w światowej organizacji. Po tym jak Komitet Kontroli (CRC) stwierdził, że wszystkie z nich zostały zrealizowane, Komitet Wykonawczy WADA ma na Seszelach głosować nad przywróceniem rosyjskiej agencji.

Z opinią Komitetu Kontroli (CRC) nie zgadzają się członkowie iNADO (Instytutu Narodowych Agencji Antygopingowych). Stwierdzili, że ruch wykonany przez światową agencję jest zbyt pochopny. Ich zdaniem Rosja nie spełniła dwóch najważniejszych warunków.

Pierwszym z nich miała być publiczna akceptacja raportu McLarena, co nigdy nie miało miejsca. Za tą Komitet Kontroli uznał list Pawła Kołobkowa. Minister sportu stwierdził w nim, że kraj w pełni akceptuje decyzje, które zostały podjęte na podstawie raportu Schmida. Drugim jest dostarczenie danych i dostępnych próbówek z moskiewskiego laboratorium. To kryterium według Komitetu Kontroli spełniło ujawnienie tych danych przez niezależnych badaczy.

"Społeczność sportowa chce, aby Rosja powróciła, ale nie za wszelką cenę" – apeluje iNADO. Sprzeciw wyrażają również brytyjscy olimpijczycy. – To przesunięcie granic i niedopuszczalny kompromis – mówi mistrzyni paraolimpijska, Victoria Aggar w wywiadzie dla BBC. – Jeśli WADA podejmie złą decyzję, czystość sportu w przyszłości zawiśnie na włosku – dodaje.

Wielu olimpijczyków z Wielkiej Brytanii podpisało list do przewodniczącego WADA, w którym apelują o rozważną decyzję. "Dwa z kluczowych warunków nie zostały spełnione przez Rosję. Rywalizujemy w swoich konkurencjach czysto i oczekujemy, że odpowiednie instytucje zapewnią nam możliwość czystej konkurencji" – czytamy w liście.

"Tajemnice sportu". Czym jest wiek biologiczny?

podobne informacje

Awanse i spadki. Poniedziałkowe wahania Polaków na arenach YOG

Podczas Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich zmarł Patrick Baumann

Dzień na YOG zwieńczony medalem. Pływacy nie zawiedli

Amerykanie chcą zabrać Chińczykom igrzyska