tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Nowy przepis na MŚ siatkarzy. Niektórzy trenerzy znali go wcześniej

Tegoroczne mistrzostwa świata siatkarzy z pewnością zostaną zapamiętane jako turniej o niezwykle niejasnych zasadach. Po zmianach w formule rozgrywania turnieju przyszedł czas na… korektę w przepisach gry. Trenerzy drużyn rywalizujących w Bułgarii dopiero teraz dowiedzieli się o dość istotnym przepisie.
Fabian Drzyzga i Vital Heynen (fot. PAP)

Heynen: obym nie stracił głowy jak Władysław Warneńczyk

Przed rozpoczęciem drugiej fazy grupowej trenerzy zostali zaproszeni na odprawę, na której dowiedzieli się, że… można opierać piłkę o blok i próbować ją wypychać, ale tylko wprost. – W praktyce polega to na tym, że trzeba robić to tak, aby piłka spadła pod nogi rywala, ale nie można wypchnąć tak, żeby spadła na aucie – tłumaczy Janusz Uznański, rzecznik PZPS.

– Rozmawiałem z naszymi asystentami. Nie jest to dla nas groźny przepis, bo mieliśmy zaledwie kilka takich akcji od początku mistrzostw – dodał. Istotą problemu nie jest jednak sama reguła, a sposób, w jaki dowiedzieli się o nim selekcjonerzy. – Trenerzy reprezentacji, które grały we Włoszech o przepisie zostali poinformowani już przed pierwszą rundą – zaznacza Uznański. Vital Heynen oraz inni szkoleniowcy, których drużyny od początku grają w Bułgarii, nie wiedzieli nic na temat zmian.

Już wcześniej wiele wątpliwości budziły inne zasady. Tuż przed rozgrywkami zmieniono nieco formułę zawodów.. Niedawno, na prośbę kilku drużyn, FIVB musiała uściślić także regulamin dotyczący drugiej fazy grupowej.

Wojtaszek: ta kadra ma jaja i 14 chłopaków, którzy pójdą za sobą w ogień
Kubiak: chcemy kontynuować nasz zwycięski marsz
Paweł Zatorski: blok? W ważnych momentach z pewnością pomaga
Aleksander Śliwka: byliśmy gotowi na wojnie. Bułgarzy to waleczny naród
Kwolek: pierwsze trzy mecze zagraliśmy na 70 procent

podobne informacje

Stocznię da się uratować? Walka o pozostanie w lidze

KMŚ siatkarzy: Trentino w finale, Resovia poznała rywala w meczu o brąz

KMŚ nie dla Polaków. Asseco Resovia odpadła w półfinale

"To co się dzieje rano, po południu jest nieaktualne". Co dalej ze Stocznią?