tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Stoch odkrywa nowy ląd. Skoki w Siedmiogrodzie

Świat 31-letniego skoczka wciąż jest pełen nowości. Kamil Stoch po raz pierwszy w karierze wystąpi w Rumunii. Start w Rasnovie ma przybliżyć go do premierowego triumfu w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix. Transmisje w sobotę i niedzielę (od 14:55) w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i w naszej aplikacji.
Kamil Stoch w trakcie zawodów Letniego GP w Wiśle (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Skoki w Rumunii są dyscypliną zaściankową. Głośno o nich zrobiło się tylko raz i to wyłącznie ze względu na skandal. Na okładkę największego dziennika trafiło zdjęcie zakrwawionego Sorina Iuliana Pitei, który wyznał, że został pobity przez trenera Florina Spulbera, gdyż... zjadł za dużo. Dramatyczne wydarzenia zahamowały i tak raczkujący rozwój. Gospodarze na pierwsze w historii zmagania elity nie wystawili nawet jednego zawodnika.

Letnie Grand Prix w Rasnovie. Kamil Stoch: skocznia przyjemna, choć bardzo trudna Kibice w 15-tysięcznym Rasnovie będą mogli za to oglądać największą gwiazdę skoków narciarskich ostatnich lat. Stefan Horngacher długo sondował, czy wysłać do Siedmiogrodu kadrę A. – To nowe miejsce, nigdy tam nie byliśmy. Musimy wszystko sprawdzić – deklarował w sierpniu w Einsiedeln. Organizatorzy zyskali jego zaufanie i w nagrodę mogą gościć najlepszych polskich skoczków. – To też dobry czas dla nas, aby wystartować w konkursach po zgrupowaniu – tłumaczył już na miejscu Horngacher.

Polacy znajdują się oczywiście w gronie faworytów. Zmagania na skoczniach normalnych zwykle im służyły. W Letnim Grand Prix wygrali siedem z dziesięciu ostatnich konkursów na takich obiektach! W Rumunii głównymi rywalami powinni być bracia Ryoyu i Junshiro Kobayashi oraz lider cyklu Jewgienij Klimow.

Letnie Grand Prix w Rasnovie. Stefan Horngacher: będę zadowolony nawet z jednego zawodnika na podium Piątkowe serie treningowe zaczęły się od zwycięstwa Stocha. Kolejne dwa skoki dały mu już jednak odpowiednio 21. i 23. miejsce w stawce 41 zawodników. – Od razu ze zgrupowania przyjechaliśmy na zawody. To dalej trening. Przygotowujemy się do zimy – analizował mistrz olimpijski w rozmowie z Dominikiem Formelą. – Inni skaczą bardzo dobrze, to będzie ciężki konkurs dla wszystkich – dodawał Horngacher. Najlepiej z jego podopiecznych prezentował się znany z mocy na progu Żyła, a więc trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej.

Dobrą i równą formę pokazał lider cyklu – Klimow. Rosjanin startował w czterech ostatnich konkursach indywidualnych, w których zabrakło Stocha. Wypracował 65 punktów przewagi w "generalce". Polak musi gonić tak samo jak rok temu... Dawid Kubacki. Wówczas nowotarżanin szybko zniwelował straty do Anze Laniska (31 "oczek"). Miał na to dwa konkursy. Jego bardziej doświadczony kolega jest pod tym względem w lepszej sytuacji – po dwóch zawodach w Rasnovie czekają go jeszcze starty w Hinzenbach i Klingenthal.

"Tajemnice sportu": kolor kombinezonu skoczka ma kluczowe znaczenie
Nadzieja dla młodych skoczków. Obiekty w Zakopanem będą odnowione

podobne informacje

PŚ w Engelbergu: miejsce, gdzie Stoch przyśpiesza. Transmisje w TVP

Wisła gotowa na przyjęcie Polaków. "Skocznia jest do ich dyspozycji"

Zmiany w kalendarzu skoków. Co czeka kibiców w tym roku?

Problemy nie tylko w Titisee. Co ze skocznią w Engelbergu?