tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kolejne problemy Jana Ullricha. Zaatakował mężczyznę na lotnisku

Były niemiecki kolarz Jan Ullrich ponownie ma kłopoty z prawem. Policja potwierdziła, że we wtorek na lotnisku w Hamburgu, w strefie bezpieczeństwa, zaatakował 34-letniego mężczyznę.
Jan Ullrich (fot. Getty)

MŚ. Michał Kwiatkowski: do końca wierzyłem w ten medal...

Ofiara jednak początkowo nie złożyła oficjalnej skargi, a sam sprawca dzięki temu zdołał odlecieć do USA. Zawiadomienie o fakcie "nagłego zaatakowania" na lotnisku przez 44-letniego Ullricha obcej mu osoby policja otrzymała dopiero po kilku godzinach, dlatego byłemu kolarzowi udało się uniknąć zatrzymania i przesłuchania.

To nie pierwszy przypadek jego problemów z prawem. Na początku sierpnia Ullrich był aresztowany na Majorce, kilka dni później został zatrzymany przez policję w luksusowym hotelu we Frankfurcie nad Menem, gdy został oskarżony przez prostytutkę o agresywne zachowanie.

Jan Ulrich z żoną (fot. Getty) Na Majorce jedyny niemiecki triumfator wyścigu Tour de France (1997 rok) był zatrzymany za wtargnięcie na posesję swojego sąsiada Tila Schweigera. Popularny aktor i reżyser zeznał, że Ullrich zachowywał się agresywnie, przeskoczył przez płot i groził jego znajomemu kijem od szczotki. Dziennikowi "Bild" były kolarz tłumaczył, że chciał po prostu pożegnać się z sąsiadem.

W ogrodzie miał natknąć się na kogoś nieznajomego, kto "stracił nad sobą kontrolę". Doszło do ostrej wymiany zdań. – Także z Tilem, być może było też popychanie za ramię. Nagle ten drugi wyprowadził jakiś cios kung-fu. Upadłem na ziemię, a potem przyjechała policja – relacjonował.

Podczas zajścia we Frankfurcie okazało się, że Ullrich był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Wcześniej przyznał w wywiadzie dla "Bilda", że ma kłopoty osobiste. – Rozstanie z żoną Sarą i brak kontaktu z dziećmi od grudnia spowodowały, że robię rzeczy, których później żałuję – powiedział.

Po opuszczeniu Majorki przyjechał do Niemiec rzekomo poddać się terapii.

Ulrich to jeden z najwybitniejszych niemieckich kolarzy w historii. Odniósł wiele sukcesów, ale karierę kończył w 2007 roku będąc oskarżonym o stosowanie dopingu. W 2013 przyznał się, że korzystał z niedozwolonych środków. Wszystkie jego wyniki począwszy od 2005 roku zostały anulowane, zaś były kolarz dla wielu swoich rodaków stał się czarną owcą.

podobne informacje

Zwycięzca Tour de France w szpitalu psychiatrycznym. "Stracił nad sobą kontrolę"

Wygrał Tour de France, teraz ma kłopoty z prawem. Groził... kijem do szczotki

Jan Ullrich stanie przed sądem