tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Organizatorzy liczą na rekord. Ponad 5000 osób na starcie maratonu

Ponad pięć tysięcy zawodników zgłosiło się do 19. edycji Poznań Maraton, który rozegrany zostanie 14 października. Organizatorzy liczą tym razem nie na rekord frekwencji, który padł w ubiegłym roku (6362 biegaczy na mecie), ale na rekord trasy.
Maratończycy podczas biegu (fot. PAP)

Maraton Warszawski: Kenijczycy zwycięzcami 40. biegu

O dobre wyniki ma się postarać elita maratonu, w której nie brakuje znanych nazwisk. Po raz kolejny wystartuje m.in. Kenijczyk Kyeva Cosmas, do którego należy rekord trasy (2:11.43), ustanowiony siedem lat temu.

"Cosmas startował później kilkakrotnie w naszej imprezie, ale nie udało mu się zbliżyć do tego wyniku. Z tego co wiemy, w tym roku jest w bardzo dobrej dyspozycji. Elitę poprowadzi pacemaker Szymon Kulka, który wygrał m.in. poznański półmaraton" - wyjaśnił dyrektor zawodów Łukasz Miadziołko.

Jego zdaniem faworytką będzie Białorusinka Anastazja Iwanowa, zwyciężczyni tegorocznego Orlen Warsaw Marathon i piąta w ostatnich mistrzostwach Europy. Jej rekord życiowy wynosi 2:27.24 – to rezultat dużo lepszy od rekordu trasy (2:31.55).

– Nie zabraknie zawodniczek z Etiopii, Kenii, ale my liczymy na Polki – przede wszystkim Agnieszkę Gortel-Maciuk i Arletę Meloch, która 11 razy była na podium w Poznaniu – podkreślił.

Na najlepszych czekają nagrody pieniężne: 12 tysięcy złotych za zwycięstwo oraz dodatkowe 10 tysięcy za pobicie rekordu trasy.

Maraton w stolicy Wielkopolski ma certyfikat Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych "IAAF Road Race Bronze Label". Aby otrzymać taki dokument, trzeba poddać się weryfikacji, ale co roku musi być odnawiany.

– To jest potwierdzenie najwyższej klasy organizacyjnej i spełnienia wszystkich wymogów biegów ulicznych, jakie IAAF stawia organizatorom. Tylko kilka imprez w Polsce ma taki certyfikat. By go uzyskać, trzeba spełnić wiele wymogów – najważniejsze to odpowiednia elita sportowa, w której muszą znaleźć się zawodnicy z minimum sześciu państw, którzy w ostatnich trzech latach osiągnęli odpowiednie wyniki. Do tego dochodzą kwestie związane z zabezpieczeniami: trasy, medycznym, antydopingiem, a także musi być transmisja w internecie. IAAF nie stawia tylko żadnych wymogów co do frekwencji. Podczas najbliższej imprezy będzie delegat IAAF. – wyjaśnił Miadziołko.

A frekwencja prawdopodobnie będzie niższa niż przed rokiem – wtedy było ok. siedem tysięcy biegaczy, teraz jest ich o blisko dwa tysiące mniej.

– Nas cieszy, że maraton staje się coraz bardziej międzynarodowy, bowiem mamy zgłoszenia z blisko 40 krajów, a rok temu było ich 26. Być może pomógł nam w tym certyfikat, który daje uczestnikom gwarancję dobrej organizacji – zauważył dyrektor zawodów.

Tradycyjnie nie zabraknie imprez towarzyszących. Na Międzynarodowych Targach Poznańskich, gdzie zlokalizowana jest meta biegu, będą Targi Poznań Sport Expo. Uczestnicy zawodów będą mogli wziąć udział w prelekcjach o zdrowym trybie życia, diecie oraz właściwym przygotowaniu się do maratonu.

Start wyznaczono na godz. 9.

Za nami 40. PZU Maraton Warszawski