tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Niecodzienny" plan Horngachera na Kota i Żyłę

W środę w Klingenthal dobiegł końca sezon letni 2018 w skokach narciarskich. – Sprawdzaliśmy nasze parametry fizyczne. Niektóre są nawet lepsze niż rok temu o tej porze – przyznał Maciej Kot, który podobnie jak Piotr Żyła był jednak dość tajemniczy. Szczególnie jeśli chodzi o nowy pomysł Stefana Horngachera... Transmisje z zawodów Pucharu Świata w TVP1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i naszej aplikacji.
Piotr Żyła (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Szalony kalendarz PŚ przetrwa? "Dobro skoczków drugorzędne"

Łączy ich przyjaźń, wspólny pokój na niemal każdym wyjeździe i... momenty niedosytu w poprzednim sezonie. Żyła zdobył co prawda drużynowy brąz mistrzostw świata w lotach, a Kot stał na najniższym stopniu podium igrzysk w rywalizacji zespołów, ale obydwaj zaliczyli słabsze występy niż w cyklu 2016/17. Horngacher postanowił więc działać i wymyślił dla tej dwójki plan, który zakopiańczyk nazywa "tajemniczym".

Żyła: lubię sobie połapać Pokemony. Prosta rzecz, a cieszy Nie mogę powiedzieć o co chodziło, ale kiedyś się tym podzielimy, bo było to coś niecodziennego. To przyniesie efekty w przyszłości. To nie jest krótkoterminowy plan. Przed nami kolejny etap i myślę, że przyniesie efekty – tłumaczył Kot w Klingenthal. – To lato było dla mnie bardzo trudne. Najtrudniejsze za Horngachera. Było jednak owocne w dobre skoki i poprawę elementów – zadeklarował.

Zmiany szybciej podziałały na Żyłę, który wygrał konkurs Letniego Grand Prix w Einsielden (ex aequo ze Stochem), a cykl skończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. – Piotrek jest człowiekiem, który szybko potrafi przejść ze skrajności w skrajność. Taka zmiana o 180 stopni pozwala mu szybko zyskać i na przykład wygrać konkurs. U mnie wszystko trwa dłużej. Ja muszę wszystko przemyśleć, przekonać się – zaznaczył zakopiańczyk, który skończył cykl na 15. miejscu.

Tajemnic nie zdradzam – odparł z kolei z uśmiechem Żyła, gdy został zapytany o nowinki. – Sądzę, że cały czas jest dużo do zrobienia. Cały czas skoki były dobre, ale czasem jest lepiej, a czasem gorzej. Całokształt był w porządku. Teraz pewnie trochę cięższy czas treningów przed zimą – przyznał.

Żyła w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix wyprzedził o sześć punktów Kamila Stocha. Mistrz olimpijski zaliczył świetne otwarcie, wygrywając trzy pierwsze konkursy. – W moim wykonaniu początek był nadspodziewanie dobry. Została świeżość po zimie. Potem zaczęliśmy trening motoryczny. Trochę pogubiłem się technicznie, ale czwarte miejsce jest naprawdę bardzo dobre. Szczególnie patrząc na to ile startów zaliczyliśmy i na czym się koncentruję, a to zima – przyznał.

Stoch jasno wskazał także aspekty skoku, które chce poprawić. – Pracuję nad pozycją dojazdową, niektórymi elementami w locie oraz stabilizacją lądowania – zaznaczył ostatni zwycięzca Pucharu Świata. Szansa na kolejne zimowe sukcesy od 17 listopada. Wtedy w Wiśle odbędą się zawody drużynowe, które zainaugurują sezon.

Horngacher zadowolony z lata: wszyscy skaczą na wysokim poziomie
Stoch: pogubiłem się technicznie, ale czwarte miejsce w LGP jest bardzo dobre
Kot: jesteśmy lepiej przygotowani do zimy niż rok temu

podobne informacje

Wisła przegrała z... pogodą. Stoch i spółka muszą zmienić plany

Zwiedzają Seefeld, dbają o sprzęt. Skoczkowie nie tracą czasu

"Rycerze lata". Jak radzili sobie w Pucharze Świata?

Puchar świata w skokach narciarskich: w Wiśle rozpoczęto produkcję śniegu