tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Podsumowanie lata: zimowy Stoch i wyważony Żyła

Jeśli Letnie Grand Prix było pilotem serialu "Puchar Świata w skokach narciarskich", to wiemy po nim wyjątkowo niewiele. Ostatnie miesiące minęły pod znakiem kontuzji, nowości w kalendarzu i licznych dyskwalifikacji. Podsumowujemy igielitowe zmagania 2018.
Kamil Stoch (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Szalony kalendarz PŚ przetrwa? "Dobro skoczków drugorzędne"

Zimowy Stoch

Skoczek z Zębu zaczął lato tak jakby... zima jeszcze się nie skończyła. W pierwszych konkursach skakał jak natchniony. – Solidna dyspozycja wynikała z pewnej świeżości po sezonie zimowym – analizował Kamil Stoch. Wydawało się, że spora przewaga wypracowana na początku Grand Prix pozwoli do końca liczyć się w walce o końcowy triumf. Stało się inaczej, gdyż mistrz olimpijski "nieco pogubił się technicznie" we wrześniu. Na pocieszenie zostaje podium... klasyfikacji wszech czasów w liczbie wygranych konkursów. Polak ma ich już dziesięć i dzieli trzecie miejsce z Masahiko Haradą oraz Thomasem Morgensternem.

Wyważony Żyła

Oksymoron? Wcale nie. "Złotousty", jak niekiedy nazywano go ze względu na barwne wypowiedzi, zaczął wzorować się na Kamilu Stochu i nie chodzi tylko o skoki. Spokojny, stonowany, najchętniej mówiący o pracy. Taki był tego lata Piotr Żyła, a jak można się domyślać za zmianami stoi Stefan Horngacher. Wiślanin w Klingenthal odmówił nawet rozmowy w dniu kwalifikacji. – Nie chcę sobie dokładać presji – tłumaczył.

Stoch: pogubiłem się technicznie, ale czwarte miejsce w LGP jest bardzo dobre

W gościnę do Drakuli

Skoki są sportem maksymalnie kilkunastu krajów, dlatego warto odnotować każdą nową destynację na drodze najlepszych. We wrześniu po raz pierwszy zmagania elity zorganizowali Rumuni. Wycieczkę w nieznane darowała sobie większość czołowych zawodników. Wyjątkiem byli Polacy, którzy chwalili Rasnov, położony niedaleko zamku w Branie, uchodzącego za... siedzibę Hrabiego Draculi.

W wakacje dyskwalifikacje

W niedzielnych zawodach w Rasnovie dotknęły ponad 20 procent (!!!) startujących – 9 z 41 uczestników. FIS zmienił nieco zasady kontroli sprzętu, a Grand Prix posłużyła jako poligon doświadczalny. Minionej zimy skoczek przechodził kontrolę na górze skoczni, latem też, ale nim do niej doszło musiał zejść po schodkach, co zapewne wpływało na ułożenie kombinezonu. Ostrzeżenie przed zimą.

Żyła: lubię sobie połapać Pokemony. Prosta rzecz, a cieszy

Kontuzje i choroby

Przerzedziły czołówkę. Peter Prevc zaraz po sezonie przeszedł operację kostki. Chęć szybkiego powrotu na skocznię nie okazał się dobrym pomysłem. Uraz odnowił się, a mistrz świata w lotach z 2016 roku stracił lato. Ważna część przygotowań ominęła też Daniela Andre Tande, u którego wykryto rzadki syndrom Stevensa-Johnsona. – Byłem wrakiem człowieka – wyznał Norweg, który wrócił do elity w Klingenthal, ale po obiecujących treningach został zdyskwalifikowany w kwalifikacjach. Ze zdrowotnymi problemami uporał się Andreas Stjernen oraz największy pechowiec ostatnich lat – Kenneth Gangnes.

Zwycięski dwuboista

Kiedy po raz ostatni Rosjanin wygrał w skokach zmagania elity? Trzeba cofnąć się aż do... 1970 roku i mistrzostw w Wysokich Tatrach. Tam dwukrotnie triumfował Garij Napałkow. Potem nastały czasy przeciętne. Jewgienij Klimow opuścił inauguracją Grand Prix w Wiśle, ale frekwencję nabił w Hakubie i Czajkowskim. Sześć razy z rzędu stawał na podium tegorocznego cyklu – to jedna z najdłuższych letnich serii w historii. Zaprowadziła go ona na szczyt klasyfikacji. Były dwuboista postara się teraz o życiowe osiągnięcia zimą...

I nie ma mocnych?

Zwykle ostatnie zawody były dobrym miernikiem przed pierwszą częścią zimy. Dobre skoki w październiku często przenosiły się na listopad. W tym roku jednak bardzo trudno wskazać tych, którzy mogą "odpalić" na śniegu. W Hinzenbach na normalnej skoczni różnice były niewielkie, wszyscy "skakali w jedną dziurę". Zmagania w Klingenthal zdominował za to wiatr, a wyniki kwalifikacji były loteryjne. Gdyby jednak szukać "czarnych koni", to warto zauważyć wysoką dyspozycję Ryoyu Kobayashiego, Daniela Hubera, Karla Geigera, Stephana Leyhe i wspomnianego Klimowa.

Letnie Grand Prix w Rasnovie. Skok Kamila Stocha (II seria)
Letnie Grand Prix w Rasnovie. Skok Stefana Huli (II seria)
Letnie Grand Prix w Rasnovie. Rekord skoczni Jewgienija Klimowa (II seria)
"Tajemnice sportu": kolor kombinezonu skoczka ma kluczowe znaczenie

najpopularniejsze

Bosiek: celem są mistrzostwa świata juniorów. Mam nadzieję, że trafię z formą

Podanie Slaughtera i "czucie gry" Mateusza Ponitki. Piękna akcja Polaków

ME 2018 piłkarek ręcznych. Polska – Serbia: "no look pass" Kingi Achruk i bramka Kingi Grzyb [WIDEO]

Co dalej ze Stocznią Szczecin? "Titanic tonie"

ME 2018 piłkarek ręcznych. Polska – Dania: czerwona kartka dla Karoliny Kochaniak [WIDEO]