tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Plucie, bomby zapachowe i smar na słupkach. Skandal w rozgrywkach Challenge Cup

Turcja, Grecja i Bałkany to od lat gorący kibicowsko teren w piłce ręcznej. Przekonali się o tym w sobotę zawodnicy norweskiego OIF Arendal, którzy podczas meczu drugiej rundy Challenge Cup z tureckim Selka Eskisehir Hentbol SK spotkali się nie tylko z karygodnym zachowaniem kibiców, ale i rywali. Było plucie, bomby zapachowe w szatni i smar na słupkach.
(fot.FACEBOOK.COM/SELKASPOR)

EHF znów ukarał VIVE! Spór ws. Nord Stream 2 trwa

OIF przegrało w Turcji 28:34. O nieprzyjemnościach, jakie spotkały zespół w Eskisehir, klub poinformował na swojej stronie internetowej.

Problemy rozpoczęły się już przed meczem, gdy w trakcie rozgrzewki – kiedy cała norweska drużyna przebywała na boisku – do zamkniętej na klucz szatni podrzucono bombę zapachową. "Gdy zespół wrócił na odprawę, odór był nie do zniesienia, a zawodników i trenerów zbierało na wymioty" – piszą Norwegowie.

Zawodnicy OIF (fot. OIFARENDAL.NO) To jednak nie wszystko. Słupki i poprzeczkę norweskiej bramki pokryto smarem, a siedzący na trybunach kibice rzucali w zawodników monetami i pluli na nich. Norwegów w tym wszystkim najbardziej oburzyła jednak bierność sędziów i delegata Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej.

Fakt, że obserwator i sędziowie nie wzięli naszych skarg na poważnie pokazuje, że EHF poległ w kwestii wprowadzenia zasad Fair Play. Czasy, gdy na mecze wyznaczani są sędziowie i obserwatorzy z pobliskich krajów muszą się skończyć. W tym sporcie powinni pozostać wyłącznie ludzie, którzy rozumieją na jakich zasadach opiera się piłka ręczna – stwierdził menedżer OIF, Bjoern-Gunnar Bruun Hansen.

Norwegowie w poniedziałek złożyli do EHF skargę tak na rywali, jak i prowadzących mecz sędziów z Azerbejdżanu Emila i Ernesta Aghakiszów oraz greckiego delegata Efstratiosa Kyriakouliasa.

To nie pierwszy raz, gdy meczowi europejskich pucharów w Turcji towarzyszą dantejskie sceny. W marcu 2015 roku piłkarki ręczne Pogoni Baltica Szczecin zostały zaatakowane w trakcie spotkania przez kibiców Ardesen GSK, z którym rywalizowały w ćwierćfinale Challenge Cup. – Byłam przerażona, moje życie było zagrożone – mówiła wtedy reprezentantka Polski Monika Stachowska.

Sobotni mecz z OIF był debiutem klubu z Eskisehir na arenie międzynarodowej. Zawodnikami tureckiego zespołu są byli gracze Azotów Puławy i Orlen Wisły Płock – Władisław Ostrouszko i Aleksiej Pieskow. W starciu z OIF pierwszy z nich rzucił siedem, a drugi pięć goli.

Czytaj więcej:
Bajeczny tydzień Moryty. Dwa mecze, 24 gole i drużyna kolejki LM
Stracił dwie prace w pięć dni. Vranjes zwolniony z Veszprem i kadry Węgier
Ze skrzydła do medycyny. Rzucił 2000 goli, jest konsultantem medycznym

podobne informacje

Perła wygrała Challenge Cup! Trzecie trofeum lublinianek w sezonie

Weekend prawdy Perły. Dwa dni i aż dwa finałowe mecze

Perła w "trzynastkę" w obu finałach. Lis nie załamuje jednak rąk

Challenge Cup: remis na Kanarach. Dobry wynik Perły w pierwszym finale