tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Andrij Jarmołenko z West Hamu wyzwał na pojedynek dziennikarza

Po przejściu latem za 20 mln euro z Borussii Dortmund do West Hamu Andrij Jarmołenko początkowo wylądował na ławce rezerwowych. Teraz wychodzi już jednak w pierwszym składzie, co mocno go podbudowało.
Andrij Jarmołenko (Fot. Getty)

Bohaterska akcja. Piłkarz Sportingu uratował życie bramkarza

Jarmołenko w pierwszych pięciu kolejkach Premier League wchodził z ławki rezerwowych. Gdy wskoczył do pierwszego składu, od razu strzelił dwa gole Evertonowi i miejsca w jedenastce już nie oddał.

W ostatni weekend, jak i cały West Ham, nie popisał się. Zespół Łukasza Fabiańskiego przegrał z Brighton 0:1, a Jarmołence musiało się mocno dostać od komentatora ukraińskiej telewizji Władimira Kobełkowa.

Chyba nie po raz pierwszy, bo reakcja jest bardzo mocna. – W młodości biłem się bardzo dużo. Niektóre walki wygrywałem, niektóre przegrywałem. To normalne u chłopców czy w ogóle mężczyzn – zaczął w rozmowie z portalem xsport.ua.

– Chciałbym zapowiedzieć moją następną walkę. Mam już dość słuchania tego Kobełkowa. Wyzywam go na pojedynek, by zrewanżować się za wszystko to, co powiedział. Czekam na odpowiedź – zadeklarował.

Odpowiedzi póki co nie ma, oficjalnych reakcji z klubu czy reprezentacji Ukrainy także. Nasi wschodni sąsiedzi 10 października zagrają towarzysko z Włochami, a sześć dni później w Lidze Narodów z Czechami.

Liga gruzińska. Pies przerwał mecz, bo... chciał się pobawić

podobne informacje

Kolega Łukasza Fabiańskiego wypadł aż na pół roku

Kwadratowa głowa Jarmołenki. Koledzy z West Hamu bez litości [wideo]

Liga Narodów: Ukraina lepsza od Słowacji. Dużo szczęścia piłkarzy Szewczenki

Nie tylko Fabiański. West Ham przyciąga gwiazdy