tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Krzysztof Biegun zakończył karierę. Był liderem Pucharu Świata

Gdy zwyciężył na inaugurację olimpijskiego sezonu 2013/14 wydawało się, że może podbić światowe skocznie. Krzysztof Biegun nigdy nie powtórzył już jednak sukcesu z Klingenthal. W czwartek 24-latek zakończył karierę – poinformował trener Maciej Maciusiak w rozmowie z portalem Sportsinwinter.pl.
Krzysztof Biegun (w środku) w roli lidera PŚ 2013/14 (fot. PAP/EPA)

Duże pieniądze na modernizację Małej i Średniej Krokwi

"Skoro mieliśmy Małyszomanię, to czy grozi nam... Biegunka?" – pytali żartobliwie kibice po zwycięstwie skoczka z Gilowic na Vogtland Arenie. Panowanie młodego w Pucharze Świata potrwało tydzień. 18. miejsce w Ruce pozwoliło obronić prowadzenie. Potem było już znacznie gorzej, a obiecujący skoczek tylko trzy razy zdobył jeszcze punkty w zawodach zimowego cyklu elity.

Wygrana w Klingenthal została przyjęta jako sensacja. Biegun skakał z piątym numerem w loteryjnym konkursie. Wykorzystał sprzyjające warunki i prowadził. Nie wyprzedził go nikt, bo dwóch ostatnich – Gregor Schlierenzauer i Anders Bardal – zrezygnowało ze skoków w obawie o zdrowie przy wietrznej aurze.

Biegun potwierdził w Niemczech wysoką formę z sezonu letniego. W poprzedzającym zimę 2013/14 Grand Prix wygrał konkurs w Hakubie, a w Niżnym Tagile stanął na najniższym stopniu podium. W sobotniej "drużynówce" w Klingenthal osiągnął czwarty wynik indywidualnie.

Ostatnie sezony przyniosły walkę o powrót do formy i kadry narodowej. Przed rokiem porzucił dyscyplinę i zajął się pracą zawodową – rozwożeniem towarów po Europie. Pożegnalna – jak się okazało – szansa skoczka na rywalizację w elicie miała miejsce tego lata. Polak nie wywalczył punktu w słabo obsadzonych zawodach Grand Prix w Hakubie.

PŚ w Klingenthal, konkurs indywidualny: zwycięski skok Bieguna!

podobne informacje

LGP: zwycięski Kobayashiego, pierwsze punkty Stękały

Stoch już trenuje, rywal punktuje, a Biegun dołuje...

LGP: Kamil Stoch nadal liderem. Rosjanin Jewgienij Klimow coraz bliżej

Kwalifikacje w Wiśle w TVP 1, TVP Sport i SPORT.TVP.PL