tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Piłem w czwartek, piątek i sobotę". Mocne wyznanie legendy Manchesteru United

Kłopoty życiowe dotykają nie tylko piłkarzy występujących w Polsce. Dobrze zdają sobie z tego sprawę w Anglii, gdzie zawodników, którym używki zmarnowały karierę, jest i było sporo. Takiego losu uniknęła legenda Manchesteru United Paul Scholes. Były pomocnik w rozmowie z "ESPN" wyznał, że u zarania wielkiej kariery borykał się z poważnym problemem alkoholowym.
Paul Scholes i Ryan Giggs (fot. Getty Images)

Reprezentanci pobili polityków! "Jest mi wstyd" [WIDEO]

Anglik opowiedział o znajomych, z którymi zadawał się na początku piłkarskiej kariery. – Musiałem wydostać się z tego otoczenia. Piłem w czwartek, piątek, sobotę, niedzielę, a czasami w poniedziałek. Robiłem to też przed meczami – wyznał. – Wychowałem się wśród kultury, w której spożywało się alkohol nawet w autokarze w drodze na mecz – dodawał.

To była kultura oparta o klasę robotniczą oglądającą piłkę nożną. Wiem, że wciąż tak się dzieje, bo mam kumpli, którzy przyjeżdżają na mecze. Chciałbym pójść wraz z nimi, być normalnym fanem, ale nie sądzę, aby miało to być łatwe – tłumaczył.

Nie jest to otoczenie, w którym chcesz się znajdować jako piłkarz. Wybrano mnie do reprezentacji Anglii i pamiętam, że pomyślałem wtedy – "muszę się stamtąd wydostać" – tłumaczył. – Piłem, miałem nadwagę, musiałem schudnąć. Potrzebowałem ich opuścić, ale moi znajomi nie mieli z tym problemu – konkludował.

Footroll i Lachu: nie powinniśmy gwizdać na tę reprezentację

podobne informacje

Wojciech Szczęsny nie pomógł Juventusowi. "To wielka słabość"

"Juventus był o klasę lepszy". Legenda Manchesteru United ostro o Mourinho

Legenda ostro o Manchesterze United: nawet Messi miały problemy w zespole Mourinho...

Jose Mourinho pod ostrzałem. "Zawstydza Manchester United"