tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

MŚ siatkarek: Serbki i Włoszki w finale

Siatkarki Serbii i Włoch zagrają w sobotnim finale mistrzostw świata rozgrywanych w Japonii. W półfinałach Serbki pokonały Holenderki 3:1, a Włoszki zwyciężyły Chinki 3:2.
Zawodniczki reprezentacji Włoch (fot. PAP/EPA)

Miliony dla siatkarzy. "Złoty zespół będzie nagrodzony"

Reprezentacje Serbii i Holandii po raz drugi spotkały się w turnieju. W drugiej rundzie Oranje pewnie wygrały 3:0, ale wówczas Serbki miały już zapewniony awans do finałowej szóstki. Pojedynek półfinałowy w Jokohamie był zdecydowanie bardziej zacięty, a w serbskim zespole nie zawodziły Tijana Bosković i Brankica Mihajlović, które w czwartym secie zdobyły decydujące punkty.

Kapitan mistrzyń Europy Maja Ognjenović przyznała, że był to jej jeden z najtrudniejszych meczów w karierze.

To był dla nas ważny mecz, tym bardziej, że kilka dni temu przegrałyśmy z nimi. Miałyśmy dzisiaj wzloty i upadki, ale jesteśmy dumne, że wygrałyśmy. Mam nadzieję, że wystarczy nam czasu by przygotować się do finału – podsumowała spotkanie 34-letnia rozgrywająca.

Jeszcze więcej emocji przyniosło starcie Włoszek z Chinkami trwające ponad dwie i pół godziny. Azjatki w czwartym secie obroniły dwie piłki meczowe i po niezwykle zaciętej walce doprowadziły do tie-breaka. W nim dramaturgii też nie brakowało. Po raz kolejny kapitalne spotkanie zagrała Paola Egonu, która w całym spotkaniu zdobyła aż 44 punkty. Niewiele jednak brakowało, by liderka włoskiej drużyny zniweczyła swój dorobek, bowiem przy stanie 14:12 zepsuła zagrywkę, a w kolejnej akcji zaatakowała w aut. To jednak Egonu zdobyła zwycięski punkt i wprowadziła swoją drużynę do wielkiego finału.

Jestem niezwykle szczęśliwy, że zagramy o złoty medal. Ale to był niezwykle ciężki mecz, a porażka w czwartym secie była dla nas dość bolesna. Na szczęście moje dziewczyny były bardzo pobudzone do działania, nie musiałem im wiele mówić przed tie-breakiem – mówił szkoleniowiec Włoch David Mazzanti.

Włoszki będą miały okazję zrewanżować się Serbkom za porażkę 1:3 w trzeciej rundzie mundialu. Chinki i Holenderki zmierzą się o brązowy medal.

Serbia – Holandia 3:1 (25:22, 26:28, 25:19, 25:23)
Serbia: Bosković (29), Mihajlović (23), Rasić (12), Veljković (7), Busa (5) Ognjenović (5), Popović (libero) oraz Malesević
Holandia: Sloetjes (23), Buijs (15), Balkestein-Grothues (8), Belien (5), Lohuis (3), Dijkema (2), Knip (libero) oraz Koolhas (7), Jasper (1), Plak, Bongaerts

Chiny – Włochy 2:3 (18:25, 25:21, 16:25, 31:29, 15:17)
Chiny: Zhu (26), Yan (17), Yuan (16), Gong (8), Zhang (1), Ding (1), Wang (libero) oraz Li (8), Hu (2), Zeng, Yao
Włochy: Egonu (44), Sylla (23), Danesi (12), Bosetti (9), Chirichella (8), Malinov (1), De Gennaro (libero) oraz Cambi, Parrocchiale

Mistrzowie świata w siatkówce docenieni. Milionowe nagrody od ministra Bańki

podobne informacje

MŚ siatkarek: Serbia pokonała Włochy 3:2 w finale turnieju

MŚ siatkarek: Serbki przerwały zwycięską passę Włoszek

Decydujące rozstrzygnięcia w MŚ siatkarek. Poznaliśmy półfinalistki

MŚ siatkarek: Włochy pokonały Rosję i awansowały do finałowej szóstki