tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bayern Monachium oskarża media o… łamanie konstytucji

Na piątkowej konferencji prasowej Karl-Heinz Rummenigge stwierdził, że klub nie zamierza akceptować zmasowanej krytyki ze strony mediów. Zadeklarował, że będzie bronić dobrego imienia zespołu, trenera i piłkarzy. Oskarżył przy tym dziennikarzy o… złamanie pierwszego artykułu niemieckiej konstytucji.
Piłkarze Bayernu Monachium (fot. Getty Images)

Łukasz Piszczek zmienił zdanie? "Może zakończę karierę w Polsce"

Na początku sezonu Bawarczycy nie przypominają drużyny z poprzednich lat. Zdobyli jedynie 13 punktów i zajmują szóste miejsce w tabeli. Kiepskie wyniki oraz nieprzekonujący styl gry spowodowały krytykę ze strony mediów. Ta spadła głównie na nowego szkoleniowca drużyny – Niko Kovaca. Z czasem dotknęła także piłkarzy. Zawodnicy Bayernu stanowią filar reprezentacji Niemiec, która również w ostatnim czasie zawodzi.

Rummenigge uznał, że media pozwalają sobie na zbyt wiele. – Spotkaliśmy się w niedzielę po meczu reprezentacji i zdecydowaliśmy, że nie będziemy akceptować takiego stylu dziennikarstwa – powiedział. Artykuły na temat piłkarzy bawarskiego klubu, jakie ukazywały się w ostatnim czasie, określił jako obraźliwe i szydercze.

– Nie mam słów na to, co przeczytałem o Manuelu Neuerze. Chciałbym przypomnieć, że czterokrotnie był wybrany najlepszym bramkarzem świata – zaznaczył. – Nie chcę, żeby Franck Ribery i Arjen Robben byli nazywani zbyt starymi. W ostatniej dekadzie przyczynili się do stworzenia jednego z najlepszego klubów – wymienia.

– Chciałbym przypomnieć pierwszy artykuł niemieckiej konstytucji – godność każdej osoby jest nienaruszalna – dodał, informując przy tym, że klub zamierza w przyszłości wyciągać konsekwencje.

Lewandowski zakochany w Bayernie? Uczucie ponownie wybuchło

podobne informacje

Franck Ribery okazał skruchę. Francuz przeprosił za pobicie po meczu

Bez gwiazdy do końca roku. Kolejne problemy Bayernu Monachium

Liga Mistrzów: kto najlepiej wykonuje rzuty karne? Lewandowski wyróżniony

Media: skandal po meczu Bayernu. Franck Ribery pobił dziennikarza