tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Trudne początki Henry'ego. "Możliwa pierwsza trójka"

Thierry Henry spotkaniem z RC Strasbourg (godzina 20:00) rozpocznie trenerską przygodę w AS Monaco. Wicemistrzowie Francji zajmują 18. miejsce w Ligue 1. – Uczyłem się od innych, którzy mnie inspirowali. Muszę jednak włożyć w to wszystko coś od siebie – zauważył mistrz świata z 1998 roku.
Thierry Henry, nowy trener AS Monaco (fot. Getty Images)

Frankowski o meczu Wisła – Parma. "Nie baliśmy się nikogo"

W zespole z Księstwa zadebiutował dwa tygodnie po siedemnastych urodzinach. Szansę otrzymał od Arsene'a Wengera, z którym w kolejnych latach współpracował w Arsenalu. Pierwszy mecz nie należał do udanych. AS Monaco przegrało z Nice 0:2, choć na murawie pojawili się między innymi Emmanuel Petit, Lilian Thuram czy Juergen Klinsmann.

Obserwując Thierry’ego podczas treningów i na murawie nie sposób nie nauczyć się nowych rzeczy. Ma ciekawą osobowość. Jest dobrym kolegą. Radzi sobie w trudnych chwilach – wspominał Thuram.

Już wtedy widać było, jak wielki ma potencjał. Wcześniej grał w rezerwach i Wenger zapraszał go na treningi z pierwszą drużyną. W zespole nie brakowało gwiazd, ale Henry nie był wcale nieśmiały – dodał pomocnik Enzo Scifo w rozmowie z dziennikarzami "L’Equipe".

Walka o trójkę

Minęło niemal ćwierć wieku, a historia zatoczyła koło. Henry po raz kolejny zadebiutuje w Monaco. Tym razem na trenerskiej ławce. Podobnie jak wtedy (po sześciu kolejkach zajmowali 14. miejsce) sytuacja zespołu jest trudna. Dziesięć meczów bez zwycięstwa. 18. lokata w tabeli Ligue 1 – strefa spadkowa.

Dopóki do zdobycia będzie wystarczająca liczba punktów, miejsce w pierwszej trójce na koniec sezonu jest możliwe. Przed nami długa i ciężka praca – stwierdził na konferencji prasowej.

Powrót do Księstwa nie był łatwy. Po udanych mistrzostwach świata, gdzie 41-latek pełnił funkcję trenera napastników w reprezentacji Belgii (brązowy medal), zaczął szukać pracy jako pierwszy szkoleniowiec.

Najpierw nie porozumiał się z przedstawicielami Girondins Bordeaux i szefami koncernu GACP, którzy nie zgodzili się na kilka transferów. Następnie angielskie media łączyły go z pracą w Aston Villi. Ostatecznie wrócił do klubu, który opuścił w styczniu 1999 roku.

Glik na pokładzie

Uczyłem się od innych którzy mnie inspirowali. Muszę jednak włożyć w to wszystko coś od siebie – zauważył. Nigdy nie ukrywał, że największy wpływ na wizję jego gry mieli Wenger i Josep Guardiola. – Arsene odblokował mi głowę. Pokazał co to znaczy być profesjonalistą. Natomiast Pep może cały czas mówić o piłce. Nie pójdzie spać, tylko będzie o tym mówić. Ty możesz zasnąć, a on dalej będzie mówić – podsumował.

Do tej pory zapewnione miejsce w podstawowym składzie wicemistrzów Francji miał Kamil Glik. Oby sytuacja nie uległa zmianie. – Moment nie jest łatwy. Potrzebujemy zwycięstw. Klub nie jest przyzwyczajony do takich sytuacji. Nasz nowy trener był wielkim piłkarzem. To dobry wybór – skomentował Glik.

Trenerskie debiuty innych mistrzów świata z 1998 roku:
Zinedine Zidane: Real Madryt – Deportivo La Coruna 5:0
Didier Deschamps: AS Monaco – FC Sochaux-Montebeliard 0:1

Sytuacja w tabeli ligi francuskiej (fot. www.flashscore.pl)
"Złowione w sieci": początki Henry'ego w Monaco i trener Sebastian Mila

podobne informacje

"Nie jest strażakiem". Wiceprezes Monaco broni Henry'ego

Beznadziejny start Henry'ego. Złe miłego początki?

Thierry Henry: z tego meczu zapamiętam... kontuzję Kamila Glika

Kamil Glik i Falcao na "rozmowie wychowawczej" u kibiców Monaco [wideo]