tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Pogoda bez znaczenia. Tak powstaje śnieg na skoczni

Produkcja sztucznej pokrywy śnieżnej przy plus trzydziestu stopniach Celsjusza? To możliwe! Organizatorzy inauguracyjnych zawodów o Puchar Świata w Wiśle-Malince (16-18 listopada) nie obawiają się dodatnich temperatur. Skocznia ma być gotowa dla już 7 listopada, o czym w "Tajemnicach sportu" opowiedział Sebastian Szczęsny.
"Tajemnice sportu". Producja śniegu na skoczni w Wiśle-Malince
Obiekt w Wiśle-Malince (fot. Getty Images)

Pech Norwegów. Gwiazda walczy z czasem przed Pucharem Świata

W ostatnich dniach kibice Kamila Stocha i spółki dyskutowali, czy przy obecnych warunkach atmosferycznych (nawet 16 stopni Celsjusza na plusie) organizatorzy zmagań o PŚ będą w stanie przygotować obiekt im. Adama Małysza w optymalny sposób. Niedowiarków uspokajał Andrzej Wąsowicz, były wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Mamy śnieg na dziewięćdziesiątym metrze. Łatwiej i szybciej będzie się go rozprowadzać. Nie chcemy powtórzyć błędów, kiedy wyprodukowaliśmy nadmiar i trzeba było go wywozić, co powodowało koszty. Na tę chwilę mamy 1300 metrów sześciennych. Potrzebujemy 1600, żeby pokryć skocznię zgodnie z regulaminem warstwą 30 centymetrów – stwierdził Wąsowicz.

Pomagająca organizatorom firma "Supersnow" wykorzystuje technologię mrożenia wody. Wyprodukowany śnieg jest mielony i mieszany. Wytworzyć go można bez problemu nawet w temperaturze plus trzydziestu stopni Celjsusza. Ale to tylko jedna z ciekawostek przedstawionych przez Sebastiana Szczęsnego.

MŚ weteranów w Szczyrku: najstarsi skoczkowie świata. "Póki odepchnę się od belki..."

podobne informacje

Polacy latem dominują w Wiśle. Rywale w cieniu

Świąteczny konkurs mistrzostw Polski w Wiśle odwołany

LGP: konkurs indywidualny w Wiśle w TVP

Letnia GP w skokach narciarskich w TVP