tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Masternak przerwał milczenie. "Zrobiłem wystarczająco dużo"

Mateusz Masternak opublikował tekst, w którym skomentował swoją przegraną walkę z Yunielem Dorticosem. – Walki jeszcze nie oglądałem, ale z perspektywy ringu czuję, że zasłużyłem na zwycięstwo – napisał "Master". Zdradził też plany na najbliższą przyszłość.
Mateusz Masternak (L) i Yuniel Dorticos (fot. WBSS)

Powrót Sulęckiego w Gliwicach. Francuz sprawdzi "Stricza"

Masternak do publikacji komentarza wykorzystał swoje profile w mediach społecznościowych, co dzisiaj wśród zawodowych sportowców jest już normą. "W końcu w domu... i nie ma to jak w domu" – napisał na Instagramie.

Bomby Dorticosa. Masternak w poważnych tarapatach Odpoczynek od boksu

Choć sędziowie uznali, że niedzielną walkę wygrał Kubańczyk, to Masternak był innego zdania. "Czuję, że zrobiłem wystarczająco dużo. Sędziowie widzieli to inaczej i często się tak zdarza przy dość wyrównanych pojedynkach. Większość ciosów mojego rywala lądowało na gardzie albo pruło powietrze, jednak były bardzo mocne i mogły robić wrażenie na sędziach" – ocenił.

Podziękował też kibicom za głosy wsparcia i za poczucie, że "to, co robi, ma sens". "Trudny moment, bo wierzyłem w siebie i w to, że dokonam w turnieju czegoś więcej, ale spełniłem przy okazji inne swoje marzenie i marzenie kibiców. Nigdy, ale to naprawdę przenigdy, nie dostałem tylu gratulacji, słów uznania, wsparcia i podziękowań za włożony w pojedynek trud i serce".

Co do planów na przyszłość, 31-letni pięściarz zapowiedział, że do końca roku chce odpocząć od boksu. "Bardzo dużo dzieję teraz w moim życiu prywatnym i na tym chcę się skupić. Pamiętajcie, Master zawsze walczy do końca i nigdy się nie poddaje" – zakończył.

W koncu w domu... i nie ma to jak w domu. Niestety moja przygoda z turniejem dobiegła końca. Walki jeszcze nie oglądałem, ale z perspektywy ringu czuję, że zasłużyłem na zwycięstwo i zrobiłem wystarczająco dużo. Sędziowie widzieli to inaczej i często się tak zdarza przy dość wyrównanych pojedynkach. Większość ciosów mojego rywala lądowało na gardzie albo pruło powietrze, jednak były bardzo mocne i mogły robić wrażenie na sędziach. W ringu czułem się stosunkowo komfortowo, ale też wiedziałem, że nie mogę sobie pozwolić na najmniejszy błąd, bo silny cios Dorticosa to nie mit. Trudny moment, bo wierzyłem w siebie i w to, że dokonam w turnieju czegoś więcej, ale spełniłem przy okazji inne swoje marzenie i marzenie kibiców. Nigdy, ale to naprawdę przenigdy, nie dostałem tylu gratulacji, słów uznania, wsparcia i podziękowań za włożony w pojedynek trud i serce!! Te wszystkie słowa uświadamiają mi, że nie jestem sam, że to co robię, ma sens, że mimo walk w różnych zakątkach świata mam dla kogo walczyć. Serdecznie Wam za to dziękuję! Do końca roku chcę odpocząć od boksu. Bardzo dużo dzieję teraz w moim życiu prywatnym i na tym chcę się skupić. Pamietajcie, Master zawsze walczy do końca i nigdy się nie poddaje. Siła i Honor @chiroplasticabc @chiroplastica.pl dziekuje za wsparcie! #master

Post udostępniony przez Mateusz Masternak (@mateusz_masternak)

WBSS: Mateusz Masternak – Yunier Dorticos (walka)
Maciej Sulęcki: Masternak wyszedł, żeby ładnie przegrać
Zmarnowana szansa Masternaka? "Walka była do wygrania"
Czerkaszyn: myślę, że Masternak wiedział, że będzie pod presją

podobne informacje

Mariusz Wach 15 kg cięższy od Artura Szpilki. "Ciężko to zniwelować"

Gorąco przed walką Szpilka vs Wach. Mocna obsada magazynu Ring TVP Sport

Po pojedynku Masternaka. "Tę walkę można było wygrać"

Było blisko. Półfinał WBSS nie dla Masternaka [WIDEO]