tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Śladami Wojciecha Fibaka. Hubert Hurkacz wypłynie na szerokie wody?

Hubert Hurkacz rozpocznie we wtorek rywalizację w Next Gen Finals. To impreza, w której występują najwyżej sklasyfikowani zawodnicy do 21 lat. Polak dostał się do turnieju "kuchennymi drzwiami". Może jednak sprawić dużą niespodziankę i zaistnieć w świadomości fanów tenisa na całym świecie. – Przejawia talent do naturalnej gry. Jak na wysokiego zawodnika doskonale porusza się po korcie – tłumaczył dla SPORT.TVP.PL, Wojciech Fibak.
Hubert Hurkacz (fot. PAP)

Next Gen ATP Finals: turniej pełen rewolucji. Hubert Hurkacz wśród młodych gwiazd

Hurkacz zawdzięcza miejsce wśród ośmiu najlepszych tenisistów młodego pokolenia Aleksandrowi Zverevowi i Denisowi Shapovalovowi. Obaj wycofali się z turnieju. Polak nie dostał jednak nic za darmo. Wywalczył dwa tytuły challengerowe oraz grał w głównych drabinkach trzech z czterech turniejów wielkoszlemowych. W Paryżu i Nowym Jorku przechodził przez pierwsze rundy.

– Ma świetny forhend i serwis. Przejawia talent do naturalnej gry w tenisa. Jak na wysokiego zawodnika doskonale porusza się po korcie. Do tego jest wzorem sportowca, podobnie jak Łukasz Kubot i Michał Przysiężny. Można go określić mianem dżentelmena – tak Fibak scharakteryzował pierwszą rakietę Polski.

Zawodnik z Wrocławia trafił do grupy A, w której zmierzy się ze Stefanosem Tsitsipasem, Jaume Munarem i Francesem Tiafoe. Hurkacz rozpocznie zmagania meczem z Amerykaninem. Nie należy do faworytów turnieju. Niżej notowany jest tylko Liam Caruana. Włoch otrzymał "dziką kartę" od organziatorów.

Wojciech Fibak (L), Agnieszka Radwańska (P) (fot. PAP) Fibak przetarł szlaki

Dla Hurkacza udział w mediolańskim turnieju jest dużą szansą. 21-latek może zaistnieć w świadomości kibiców. Ewentualny sukces mógłby przybliżyć go do otrzymania nagrody Newcomer of the Year (odkrycie roku). Pierwszym Polakiem, który został wyróżniony w ten sposób był Fibak w 1976 roku.

Losy Fibaka są nieodłącznie związane z Mediolanem. To właśnie w stolicy światowej mody odniósł pierwszy znaczący sukces. 20-letni zawodnik wygrał wówczas Trofeum Bonfiglio, turniej który był uznawany za nieoficjalne mistrzostwa Europy.

– Występowali tam najlepsi gracze do lat 21. Wygrałem ze słynnym Włochem Corrado Barazzuttim, który do dzisiaj jest kapitanem reprezentacji Pucharu Davisa i Federacji. W piątym secie było 6:1. To pierwsze zwycięstwo, które zwróciło na mnie oczy tenisowego świata – przyznał Fibak.

– Dotarłem na ten turniej w ostatniej chwili. Jechałem dzień i noc starym Volkswagenem. Może historia zatoczy koło – dodał po chwili.

Finał pierwszej edycji Next Gen Finals (fot. Getty) Walka o dużą kasę

Tenisiści bedą walczyć w Next Gen Finals do trzech wygranych setów, ale co ważne – każdy z nich będzie rozgrywany tylko do czterech wygranych gemów! Przy stanie 3:3 o zwycięstwie zdecyduje tie-break.

Nietypowe zasady sprawiają, że ATP nie przyznaje punktów do rankingu za mediolańską imprezę. Do podziału są jednak duże pieniądze. W puli jest ponad milion dolarów. Hurkacz będzie miał więc szansę na podreperowanie budżetu tuż przed końcem sezonu.

Niepokonany triumfator ma szansę zarobić 390 tysięcy dolarów. To tylko nieco więcej niż Polak zebrał z kortu podczas kariery (452 tysięce dolarów). Pierwszą edycję wygrał Hyeon Chung.

Nie trzeba być "bad boyem", aby osiągać sukces

podobne informacje

ATP Next Gen Finals: Hubert Hurkacz przegrał z Stefanosem Tsitsipasem i odpadł z turnieju

Amerykański dom Hurkacza. Ma być jak Marin Cilić

Next Gen: Hubert Hurkacz z szansami na awans do półfinału

Next Gen ATP Finals: Hurkacz przegrał po ambitnej walce