tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Mariusz Wach czy Artur Szpilka? Głos oddaliśmy ekspertom!

Takiej walki w Polsce dawno nie było. 10 listopada Artur Szpilka skrzyżuje rękawice z Mariuszem Wachem na gali KnockOut Boxing Night #5 w Gliwicach. Kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko? O to zapytaliśmy ekspertów. Transmisja od 20:05 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport oraz od 22:20 w TVP1.
Artur Szpilka i Mariusz Wach (fot. PAP/Piotr Nowak)

ARTUR SZPILKA: KOT OD MARIUSZA WACHA? ZJADŁ GO MÓJ PIES

PIOTR JAGIEŁŁO (KOMENTATOR TVP SPORT)

Wygra Szpilka, bo...

– jest pięściarzem bardziej wszechstronnym od Wacha. Z pewnością będzie szybszy od "Wikinga", a jego atutem będzie ringowa mobilność.

– ma w swoim sztabie Andrzeja Gmitruka. Jeden z najwybitniejszych trenerów w polskim zawodowym boksie poświęca mnóstwo energii i zaangażowania w przygotowania do walki Szpilki. Z tego co wiem, szykowane są naprawdę ciekawe rozwiązania techniczno-taktyczne na tę walkę i zakładając, że Szpilka je wypełni, to będzie faworytem pojedynku w Gliwicach. Trener przewartościował negatywne nawyki "Szpili", pracując aktywnie nad defensywą mańkuta z Wieliczki. Odwrotna pozycja również będzie atutem byłego pretendenta do pasa WBC w królewskiej dywizji wagowej. Gmitruk, co niezwykle istotne w tej konfrontacji, jest również świetnym psychologiem. Problemem Szpilki była także zachwiana koncentracja, a nad tym pracował psycholog sportu Mateusz Kempiński. W przypadku końcowego triumfu cegiełka tego sukcesu będzie należała również do niego.

– ma za sobą bardzo dobry okres przygotowawczy. Obóz Szpilki stanął na wysokości zadania i sprowadził do Polski świetnych sparingpartnerów, którzy mieli przygotować Artura na dwie wersje Wacha – nieco bardziej leniwego, szukającego pojedynczych akcji i nie forsującego tempa oraz zawodnika śmielej wchodzącego w wymiany i nie bojącego się niebezpiecznych wymian ciosów z prawej ręki. Mowa oczywiście o Robercie Heleniusie z Finlandii i Białorusinie Aleksandrze Ustinowie.

Wygra Wach, bo...

– od dawna nie był tak zdeterminowany. Trenował z pełną pasją, a to nie była norma w przypadku doświadczonego olbrzyma. Obserwowałem z bliska przygotowania w Dzierżoniowie, gdzie wykonał gigantyczną pracę. Po dziesięciu rundach sparingu wieczorem, rano wracał na salę i ponawiał kolejne pojedynki. Trener Piotr Wilczewski zwracał uwagę na pewne niuanse techniczne, które mają przybliżyć go do ostatecznego rozwiązania, czyli znokautowania Szpilki.

– wie, co musi w ringu wykonać, by zastopować Szpilkę. Na zawodowstwie widział właściwie wszystko, więc nie powinien być zaskoczony. Walczył, choć bez szczęśliwego końca, z najlepszymi – Władimirem Kliczką, Aleksandrem Powietkinem i Jarrellem Millerem. Przez lata był sparingpartnerem wielu innych zawodników z czołówki królewskiej kategorii wagowej. Powinien skorzystać z wiedzy, którą czerpał przez lata.

– zmienił swój styl boksowania i możemy założyć, że pomimo 37 lat jest zawodnikiem lepszym niż w 2016 roku, gdy po bezbarwnej przeprawie męczył się z przeciętnym Marcelo Luizem Nascimento. W ubiegłym roku pokonał na wyjeździe Erkana Tepera z Niemiec, co właściwie było uznane za niespodziankę. W listopadzie 2017 roku spotkał się z Jarrellem Millerem, który niedawno błyskawicznie zastopował Tomasza Adamka, i momentami boksował naprawdę dobrze. Przegrał z kontuzją i wyczerpaniem fizycznym. Dzisiaj jest zdrowy, a nad kondycją miał czas popracować i prawdopodobnie to zrobił. W końcu znalazł w sobie pokłady agresji i dążył do bijatyki z turem z USA. Trener Wilczewski wymaga od niego absolutnej ringowej złości od pierwszej sekundy pojedynku. Poza tym ma żelbetonową szczękę i nie będzie bał się ciosu Szpilki. W ekstremalnej sytuacji przyjmie trzy-cztery mocne uderzenia, by zapolować na jeden silny prawy.

"All Access". Przygotowania Mariusza Wacha przed KBN5

PRZEMYSŁAW OSIAK ("PRZEGLĄD SPORTOWY")

Wygra Szpilka, bo...

– ma wszelkie dane ku temu, by "obskoczyć" Wacha, przede wszystkim porusza się po ringu znacznie żwawiej niż rywal. Nie musi przy tym nawet specjalnie ryzykować, szukać niebezpiecznych dla samego siebie okazji do zadania mocnego ciosu. Może po prostu punktować i uciekać, a po 12 rundach wygrać na punkty.

– ma w narożniku Andrzeja Gmitruka, który świetnie zna Wacha, jego atuty, ale i braki. Trener z pewnością dobrał najlepszą strategię walki z Mariuszem – sądzę, że bezpieczną strategię. Szpilka musi tylko się do niej zastosować. Mariusz raczej nie postraszy go huraganowym atakiem, do ofensywy będzie się zabierał powoli, nie wyprowadza uderzeń z dużą szybkością. Dlatego Artur może mieć czas i okazję do realizacji taktyki „na spokojnie”, bez konieczności podejmowania decyzji w ułamkach sekund.

– nie jest dla niego trudnością rywalizacja z wyższymi o pół głowy przeciwnikami, co dość dobrze – mimo fatalnego wrażenia spowodowanego nokautem – pokazała walka z Wilderem. Szpilka ukradł mistrzowi świata kilka rund.

Wygra Wach, bo...

– Szpilka jest chimeryczny, może się łatwo pogubić, jak w walce z Adamem Kownackim. W niej Artur zupełnie się rozsypał i tylko czekał na wyrok. Nie ma gwarancji, że taka sytuacja się nie powtórzy, jeśli sprawy przybiorą dla Szpilki niekorzystny obrót.

– ma atut w postaci wolno wyprowadzanego, aczkolwiek potężnego ciosu. Jeśli trafi w dowolnej chwili, może być bliski wygrania przez nokaut.

– ma przewagę siły fizycznej, masy ciała (jeśli będą klincze, Artur straci więcej sił), a także twardą szczękę. Mocne ciosy Szpilki nie muszą sprawiać, że Wach znajdzie się w tarapatach. Nawet jeśli Artur ruszy z odważnym atakiem, jedna udana kontra Wacha może odmienić losy walki.

Vlog przed walką Szpilka – Wach. "Potrzebowałem upaść na dno"

RAFAŁ ROGACKI (PASJONAT BOKSU)

Przede wszystkim walka bardzo ciekawa, bo nie wiadomo do końca co się stanie. Tylko jeden scenariusz wydaje się nierealny, czyli wygrana Artura Szpilki przed czasem. Raz, że Wach jest bardzo odporny, dwa, że Szpilka tak naprawdę nikogo dobrego jeszcze nie znokautował (wiara w jego cios bierze się z jego agresywnego wyglądu i zachowania, ale nie jest to poparte żadnym wynikiem sportowym). Reszta rozwiązań (Wach przez KO, Wach PKT, Szpilka PKT, REMIS czy jakaś kontuzja – obaj duże kłopoty z rękami) jest jak najbardziej realna.

Dlaczego wygra Szpilka?

– bo kiedy walczy mądrze (vide McCline, Adamek, Wilder do momentu nokautu), potrafi być bardzo niewygodny, robiąc użytek ze swojej dobrej pracy nóg i odwrotnego ustawienia. Mądry, uważny i wypełniający plan taktyczny Szpilka ma dużą szansę wygrać tę walkę wysoko na punkty.

– bo ma świetnego stratega w narożniku, Andrzeja Gmitruka, który zna też na wylot Wacha. To duża przewaga nad nie przekonującym mnie w roli szkoleniowca Piotrze Wilczewskim (ale ceniłem go jako zawodnika).

– bo miał bardzo roztropnie dobranych sparingpartnerów (Ustinow, Helenius) i bardzo profesjonalnie przygotował się stricte pod warunki i styl Wacha. W drugą stronę wydaje się, że Wach nie miał nikogo, kto mógłby dobrze imitować oryginalny styl Szpilki.

Dlaczego wygra Wach?

– bo Szpilka został już rozbity przez Mollo, Jenningsa, przeżył potworny nokaut z Wilderem i w końcu został pobity przez Kownackiego. Po takich nokdaunach, nokautach, już nigdy nie jest się sobą. Artur zdaje się stracił odporność na ciosy, jest rozbity i choć Wach też nie ma nokautującego uderzenia, na Szpilkę z tak podejrzaną "brodą" może to zdecydowanie wystarczyć.

– bo czuje się pewny mentalnie, jest pewny siebie i widać, że jak nigdy bawi się boksem. Nigdy wcześniej nie widziałem tak wyluzowanego Wacha, a Szpilka choć przemawia jakby wierzył w siebie, to widać że pod skórą jest spięty i zestresowany. Dodatkowo nakłada sam na siebie presję, a tu zapowiedź, że ruszy, tu fikuśny garnitur... Finalnie może sam tego osobiście generowanego ciśnienia nie unieść.

– bo Wach jest dużo większy, silniejszy fizycznie i nie z takimi jak Artur był już w ringu i na sparingach. Myślę, że w klinczu i przy linach zamęczy swoim gabarytem Szpilkę, odbierze mu oddech, siły, będzie trudny do przesunięcia w ringu.

Proszę spojrzeć też na ostatnie walki obu zawodników. Szpilka wygrał z cieniem Dominica Guinna, ale mordował się z nim pełen dystans, a kiedy ledwo żywy Guinn atakował ślamazarnie prawą ręką, Polak znów gubił się w obronie, znów opuszczał ręce, znów miał dziurawą obronę. Wach choć przegrał z Millerem, dał jedną z lepszych i bardziej dynamicznych walk w całej swojej karierze.

Podsumowując: mądry Szpilka wygrywa na punkty lub Szpilka raptus (dziurawa obrona) przegrywa przed czasem lub na punkty. Generalnie dobra walka, czekam z zaciekawieniem.

Wach czy Szpilka? Wojciech Bartnik: więcej atutów ma "Szpila"

PIOTR MOMOT (PORTAL RINGPOLSKA.PL)

Uważam tę walkę za jeden z najtrudniejszych wyników do wytypowania w ostatnich latach. Kiedy pojedynek ogłoszono, nie miałem wątpliwości, że wygra Mariusz Wach. Im bliżej do walki, tym coraz bardziej jestem przekonany, że wygra jednak Artur Szpilka.

Moje zdanie zmieniła rosnąca w błyskawicznym tempie forma Artura. Z tygodnia na tydzień zmieniał się, ciężko pracował, a na sparingach wyglądał zaskakująco dobrze. Widzę też u niego błysk, którego nie widziałem przed ostatnimi dwoma pojedynkami.

Mariusz jest niesamowicie pewny siebie, ale oceniając na chłodno jego możliwości – nie ma nokautującego ciosu, szybkości rąk, ani pracy nóg, które pozwoliłyby mu wygrać z będącym w formie Szpilką.

Domyślam się, że Szpilka będzie chciał wygrać przed czasem, atakując przede wszystkim doły Mariusza i nie wykluczam, że uda mu się zaskoczyć wiele osób, kończąc tę walkę w końcowych rundach.

KnockOut Boxing Night 5, Szpilka – Wach w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji

MATEUSZ FUDALA ("SUPER EXPRESS")

Wygra Szpilka, bo...

– bo jest młodszy i będzie szybszy.

– bo ma w narożniku świetnego stratega, jakim jest Andrzej Gmitruk.

– bo to walka o jego przyszłość. Andrzej Wasilewski powiedział mi, ze jeśli Szpilka po sportowej walce przegra (czyli nie w wyniku np. kontuzji), to będzie musiał mocno zastanowić się nad dalszą karierą. Pytanie, czy ta presja podziała motywująco, czy wręcz przeciwnie?

Wygra Wach, bo...

– bo mam wątpliwości, czy Andrzej Gmitruk oduczył Artura maniery opuszczania rąk. Mariusz może to wykorzystać.

– Mariusz już dawno nie był tak wyluzowany przed walką, jak obecnie. Na konferencjach i spotkaniach medialnych Artur wydawał się być zestresowany. Mariusz też to widzi.

– bo Artur po porażkach z Jenningsem, Wilderem i Kownackim jest już zupełnie innym pięściarzem. Pytanie, czy wciąż tli się w nim ten ogień, czy pozostaną mu już tylko walki w klatce?

Artur Szpilka: jest jeszcze lepiej niż przed walką z Adamkiem
Mariusz Wach: w kryzysowych momentach Szpilka wracać będzie do starych nawyków
Szplika pod wrażeniem sparingpartnera. "Jak mnie trafił, to świat zawirował"
Artur Szpilka: Mariusz Wach ma betonową szczękę
Mariusz Wach: jadę na teren Artura Szpilki, więc muszę poszukać nokautu
Piotr Wilczewski: takiego Wacha jeszcze nie widzieliście

najpopularniejsze

"Okiem redakcji". Spore zamieszanie wokół Infantino

Królowa królowej sportu – Irena Szewińska

Włodzimierz Smolarek – wojownik z wielkim sercem (dokument)

Opowieść sentymentalna. Jerzy Kulej (dokument)

Pierwsza Dama lekkoatletyki – reportaż o Irenie Szewińskiej