tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Jose Mourinho tłumaczy gest. "Obrażano mnie cały mecz"

Mecz Juventusu i Manchesteru United nie rozczarował. Czerwone Diabły wygrały po fantastycznej końcówce w Turynie 2:1 (0:0), a radości nie krył szczególnie Jose Mourinho. Portugalczyk wykonał lekceważący gest. Po meczu wyjaśnił, dlaczego tak zrobił...
Gest Jose Mourinho po meczu z Juventusem (fot. Getty Images)

Cztery minuty wstrząsnęły Turynem. Błąd Szczęsnego

Kibice Juventusu obrażali mnie przez dziewięćdziesiąt minut w pięknym włoskim języku – tłumaczył trener Czerwonych Diabłów. – Ja ich nie obraziłem, zrobiłem tylko małą rzecz. Wiem, że zainteresowanie milionów spoczęło na mojej osobie, szanuję jednak Starą Damę, jej zawodników, trenera i umiejętności – dodawał. – Jestem jednak naprawdę dumny z moich chłopców – podkreślał.

Mecz był bardzo dobry, stał na wysokim poziomie. Tak też spisaliśmy się my. Po ich golu mieliśmy pięć minut na pobudkę – mówił o spotkaniu Mourinho. – Nasza drużyna była jednak obecna na boisku od pierwszej do ostatniej chwili potyczki – wyjaśniał.

Musimy przyjeżdżać na takie mecze i nie czuć się gorszymi. Każdy wie, że nasze ambicje są inne niż ich. Potrzebujemy jednak walczyć do ostatniej sekundy spotkań – dodawał Portugalczyk. – Dla nas to ważne zwycięstwo, bo odnieśliśmy je nad fantastycznym zespołem, jakim jest Juventus – zaznaczył Portugalczyk.

Sądziliśmy, że będziemy mieli do rozegrania dwa "finały", ale został nam jeden – stwierdził Mourinho na temat nadchodzących spotkań w Lidze Mistrzów. – Jeśli wygramy z Young Boys, o ile dobrze u mnie z matematyką, awansujemy dzięki temu do 1/8 finału Ligi Mistrzów – konkludował szkoleniowiec.

Andrzej Strejlau w nietypowej roli. Udzielił głosu w... nawigacji samochodowej

podobne informacje

"Nie wiedziałem, czy jestem dość dobry". Jose Mourinho złamał Wayne Rooneya

Jose Mourinho czy Pep Guardiola? Diego Maradona wskazał, kto jest lepszy

Bournemouth – Manchester United 1:2. Marcus Rashford jokerem

Conte nie poprowadzi Realu. Były prezes Królewskich zdradził przyczyny