tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kontuzje i ojcostwo. Co nowego u rywali Polaków przed sezonem 2018/19?

Od połowy listopada będziemy żyli... "życiem zastępczym", związanym ze skokami narciarskimi. Przed startem sezonu 2018/19 przeanalizowaliśmy najważniejsze wydarzenia ostatnich miesięcy. Na tapet wzięliśmy wszystkie zespoły z czołowej dziesiątki Pucharu Narodów, z wyjątkiem Polaków.
Austriaccy skoczkowie (L, góra), skocznia w Harracho

Polacy trenują w Hinzenbach. "Piotr Żyła może wygrać Turniej Czterech Skoczni"

Austria

Po całkowicie nieudanym sezonie 2017/18 – bez pucharowej wygranej i medalu wielkiej imprezy – musiało dojść do zmian. Faworytami do objęcia kadry po Heinzu Kuttinie byli Andreas Widhoezlzl i Florian Liegl, ale ostatecznie zespół objął Andreas Felder, który poprzednio pełnił tę funkcję w... latach 90. Ostatnio zajmował się skokami kobiet. – Musimy zrobić krok w tył, aby ruszyć do przodu – tłumaczył nowy szkoleniowiec po niezbyt udanym początku Grand Prix.

W kratkę skakało latem dwóch najbardziej znanych Austriaków: Gregor Schlierenzauer i Stefan Kraft. Żaden z nich nie zdołał wywalczyć medalu w październikowych mistrzostwach kraju. Tytuły wywalczyli Michael Hayboeck (skocznia normalna) i Daniel Huber (skocznia duża). Tego drugiego można śmiało wskazywać w gronie "czarnych koni" nadchodzącego sezonu. Na udaną zimę liczy też zwycięzca Letniego Pucharu Kontynentalnego – Philipp Aschenwald.

Austriacka kadra będzie mieszanką młodości i doświadczenia. O to drugie zadba między innymi Andreas Kofler, który znów trenuje. Blisko rok temu zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni 2010 ogłosił, że zmaga się z chorobą autoimmunologiczną. Po trwającej kilka miesięcy przerwie wrócił jednak do ukochanej dyscypliny.

Austriacy w trakcie obozu treningowego (fot. INSTAGRAM)

Czechy

Mamy deja vu. Tak jak w 2009 roku David Jiroutek zastąpił na stanowisku trenera Austriaka Richarda Schallerta. To jednak koniec podobieństw, bo sytuacja w skokach naszych południowych sąsiadów jest dziś gorsza niż dziewięć lat temu.

Wystarczy spojrzeć na kompleks w Harrachovie – słynny z mamuta Certak. Obecnie ich stan jest tak zły, że największą czynną skocznią jest ta o punkcie konstrukcyjnym na... 26. metrze. Warto też zauważyć, że Czesi stracili organizację Pucharu Świata w Libercu, a w kalendarzu zastąpili ich Włosi z Val di Fiemme. Walczący o interesy skoków w parlamencie Jakub Janda ma ból głowy.

Stan skoczni w Harrachovie (fot. TWITTER)

Finlandia

Największym wydarzeniem w tym kraju było przejście na sportową emeryturę Janne Ahonena. Po raz trzeci, ale tym razem już chyba ostatni. Zwlekał z decyzją aż do października, ale przez całe lato nie skakał, spędzając czas na wyścigach samochodowych. "Pas" powiedział też inny zwycięzca zawodów elity – wyniszczony kontuzjami – Ville Larinto.

Skoro jesteśmy już przy znanych nazwiskach to należy jeszcze wspomnieć o Mice Kojonkoskim. Jeden z najbardziej cenionych trenerów w tym wieku będzie łączył pracę w federacji z rolą konsultanta w kadrze nowego szkoleniowca reprezentacji – Lauriego Hakoli.

Zmiany nie przyniosą prawdopodobnie szybkiej poprawy wyników. Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że mistrzem kraju został w październiku Antti Aalto.

Japonia

Kolejny kraj, który po sezonie olimpijskim zmienił trenera. Pierwszym szkoleniowcem kadry został Hideharu Miyahira. Dotychczasowy – Tomoharu Yokokawa – nie znika i będzie współpracował z zapleczem najlepszych. Zajęć nie powinno mu brakować, bo Japończycy – jak dowiedział się twitterowy profil Local Ski Jumpers – pierwszy raz od dłuższego czasu zamierzają startować także w Pucharze Kontynentalnym.

Być może siły będzie musiał odzyskać w "drugiej lidze" Noriaki Kasai, który na starcie sezonu znajduje się w złej formie. Latem nestor dużo odpoczywał i przytył kilka kilogramów. Do skoków wrócił jesienią, ale mistrzostwa Japonii skończył na 18. i 26. miejscu. Ma kłopot z pozycją dojazdową.

Na lidera kadry wyrasta Ryoyu Kobayashi, który brylował w krajowych zawodach. Tylko na chwilę przeszkodziły mu problemy z kolanem. 22-latek wrócił i wygrał 31. edycję Pucharu UHB (Hokkaido Cultural Broadcasting) w Sapporo. We wrześniu sporo pisało się też o jego bracie. Junshiro w wyniku trzęsienia ziemi stracił trofeum za zeszłoroczny triumf w Wiśle. Smutną informacją podzielił się na Instagramie.

Trofeum za triumf w Wiśle dla Junshiro Kobayashiego (fot. INSTAGRAM)

Niemcy

Na zachodzie bez zmian. Przynajmniej jeśli chodzi o liderów. – W wysokiej formie powinien być przede wszystkim Freitag. Andi Wellinger będzie na pewno zmotywowany dobrymi wynikami z tamtego sezonu. W kontekście nadchodzącego PŚ to o Richardzie myślę jednak najwięcej – ocenił Martin Schmitt dla T-Online.

W mediach więcej było o "Wellim". Mistrz olimpijski z Pjongczangu zakończył współpracę z charakterystycznym "fioletowym" sponsorem i przeniósł się do teamu związanego z Adamem Małyszem i Gregorem Schlierenzauerem. Latem zrezygnował ze startu w Grand Prix i udał się na tournee do USA z piłkarzami Bayernu Monachium. Takie przywileje mistrzów.

Z kolei ostatni niemiecki mistrz świata wrócił do treningów. W lipcu 2017 Severin Freund miał zerwane więzadła w kolanie. Na skoczni pojawił się po blisko roku i na razie nie wiadomo, kiedy wróci do rywalizacji. Niedawno skoki zeszły w jego życiu na drugi plan. Na początku października został ojcem. "To dziewczynka" – obwieścił światu na Instagramie.

Severin Freund oznajmił światu narodziny córki (fot. INSTAGRAM)

Norwegia

Daniel Andre Tande. W maju trafił do szpitala z syndromem Stevensa-Johnsona. Leczenie znacznie opóźniło przygotowania mistrza świata w lotach do sezonu 2018/19. – Straciłem 150-200 skoków – tłumaczył skoczek, który niedawno zmagał się z... grypą.

Czas na leczenie musiał też poświęcić Johann Andre Forfang. Powodem były problemy z kolanem. Ból palców u stóp dokuczał natomiast Andreasowi Stjernenowi, który w maju postanowił, że będzie kontynuował karierę. Najmniej kłopotów ze zdrowiem miał Robert Johansson. Upadek na treningu w Wiśle nie okazał się poważny.

Na koniec kilka zdań o wicemistrzu świata w lotach z 2016 roku. Kenneth Gangnes wraca do skoków po czwartym(!) zerwaniu więzadeł w kolanie. Powrót utrudniają jednak kłopoty z mięśniem uda... To dopełnia obraz szpitala w kadrze Andreasa Stoeckla. I tak jednak Norwegowie powinni być mocni od początku sezonu.

Johann Andre Forfang w trakcie wizyty na torze F1 (fot. INSTAGRAM)

Rosja

Po raz pierwszy od dawna Rosjanie mogą przystępować do sezonu pełni nadziei. Jewgienij Klimow zwyciężył w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix. Do wysokiej formy zdaje się wracać Dmitrij Wasiljew, a coraz śmielej poczyna sobie 19-letni Maksim Sergiejew.

Z czym wiązać te wydarzenia? Być może z nowym trenerem. Pod koniec maja szkoleniowcem został Jewgienij Plechow, który pełnił funkcję asystenta Aleksandra Arefiewa.

Słowenia

Gorazd Bertoncelj został nowym trenerem kadry, zastępując Gorana Janusa. W sezonie letnim najlepiej z jego zawodników prezentował się Timi Zajc, a talent pokazał niezbyt znany 17-latek Zak Mogel. Szkoleniowca martwią z pewnością problemy zdrowotne, które maPeter Prevc Kosztowały go utratę kilku miesięcy treningów.

Po sezonie zimowym zdobywca Kryształowej Kuli 2015/16 poddał się zabiegowi usunięcia zwyrodnienia kostnego w stawie skokowym. Rehabilitacja miała trwać krótko. Wrócił do intensywnych zajęć, co okazało się błędem. Konieczna była druga operacja, która spowodowała, że nie skakał w sezonie letnim. Straci też inaugurację Pucharu Świata w Wiśle.

Wiele wydarzeń w karierze Prevca związanych było z Freundem. Ich "prime time" to podobny okres. Rok 2018 będą wspominali jako rok narodzin pierwszego dziecka. Syn Petera – Ludvik – przyszedł na świat w czerwcu. – Narodziny syna wprowadziły mnie w nowy wymiar. Teraz, gdy jestem za kogoś odpowiedzialny, jeszcze bardziej zależy mi na powrocie do domu – wyznał.

Pogoda nie rozpieszczała Słoweńców podczas zgrupowania w Innsbrucku (fot. INSTAGRAM)

Szwajcaria

Możliwa jest zmiana lidera. Killian Peier osiągał latem zdecydowanie lepsze wyniki niż Simon Ammann. – Stałem się bardziej zawzięty. Aby się poprawić, opuściłem strefę komfortu – tłumaczy 23-letni mistrz Szwajcarii.

Reprezentacja będzie mogła liczyć na ważną pomoc technologiczną. Gerhard "Gatsch" Hofer – wynalazca słynnych wiązań z igrzysk 2010 – wrócił do pracy. To jego kolejny powrót do świata skoków. W tym świecie pozostał Ammann, który rozważał zakończenie kariery.

Simon Ammann: nadal mogę się poprawiać, dlatego skaczę
Richard Freitag: to co zrobił Kamil rok temu było cudowne
Dawida Kubackiego... bujanie w obłokach. Skoczek i jego pasja – szybowce
Schlierenzauer: Austria potrzebuje czasu. Nie wiem, czy wrócimy na szczyt
Nie skoki, a... samochody. Największa pasja Macieja Kota

podobne informacje

Stefan Horngacher, trener skoczków: poziom u nas nie był jeszcze tak wyrównany [wywiad]

Severin Freund wraca do Pucharu Świata. Wystąpi w Ruce

Daniel Andre Tande przed PŚ 2018/19: moim celem jest Kryształowa Kula

Dlaczego warto zostać ze SPORT.TVP.PL i aplikacją mobilną TVP Sport?