tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Piotr Małachowski o zmianie trenera: potrzebowałem nowego bodźca

Do kolejnego lekkoatletycznego sezonu Piotr Małachowski będzie przygotowywał się pod okiem mistrza olimpijskiego z 2008 roku, Gerda Kantera. – Odejście od Witolda Suskiego nie było łatwą decyzją. Znam go dłużej, niż znałem mojego ojca – stwierdził "Małach" w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.
Piotr Małachowski (fot. Getty Images)

Rewolucja u Małachowskiego. Zaskakująca zmiana

Filip Kołodziejski: – Rezygnacja ze współpracy z trenerem Witoldem Suskim to zaskoczenie.
Piotr Małachowski: (wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem z 2008 i 2016 roku) – Chciałem coś zmienić. Do odważnych świat należy. Wiem, że przede mną ostatnie dwa lata rywalizacji. Kanter jest starszy. Mam 35 lat, on 39. Jest bardziej doświadczony. Doskonale orientuje się w tym, jak przygotować starszego zawodnika do zawodów. Wiadomo, to ryzyko. Nic pewnego.

– Najtrudniejsza decyzja w karierze?
– Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi. Trener, kibice, rodzina… Odejście od Witolda Suskiego nie było łatwą decyzją. Znam go dłużej, niż znałem mojego ojca (zmarł, gdy Małachowski miał 15 lat). To facet, który w pewnym sensie mnie wychował. Nie było łatwo. Takie życie… W czerwcu 2019 roku minęłoby 21 lat naszej współpracy. Jak to będzie z nowym trenerem? Można ocenić za dwa lata. Po igrzyskach.

– Brakowało motywacji?
– Właśnie o to chodzi. Potrzebowałem nowego bodźca. Mam nowe spojrzenie na wiele kwestii. To kolejne wyzwanie. Sportowcy uprawiający indywidualne dyscypliny potrzebują takich zmian.

– Zacięta rywalizacja z Kanterem miała wpływ na decyzję?
– Nie… To po prostu fajny facet. Byliśmy u niego na zakończeniu kariery. Zobaczyłem, jak wygląda jego sztab, jak pracują. Wszystko jest zaplanowane.

– Ze zdrowiem coraz lepiej?
– Na razie jeszcze nie trenuję. Wykonuję ćwiczenia odbudowujące organizm: plecy, kolano, biodro... Czas pokaże, czy jestem przygotowany. Robię wszystko, by być zdrowym. Jeśli myślę o olimpijskim medalu, już teraz muszę wykonać ciężką robotę.

– Będziecie pracować wspólnie z Robertem Urbankiem?
– Dokładnie. Podjęliśmy taką decyzję. Nie miał zastrzeżeń. Zobaczymy, co będzie.

ME w Berlinie: Małachowski nie obroni tytułu! Bez awansu do finału
ME w Berlinie: dobitne reakcje Majewskiego. Poważna wpadka Małachowskiego