tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Koniec wakacji lekkoatletów. "Zakwasy dają znać o sobie"

Polscy lekkoatleci po kilku tygodniach odpoczynku wrócili do treningów. Biegaczki ze sztafety 4x400 m budują formę od poniedziałku w Szklarskiej Porębie. Pogoda dopisuje, ale mocno wieje. Marcin Lewandowski do nowego sezonu przygotowuje się w Nowej Zelandii.
Małgorzata Hołub-Kowalik (fot. Getty)

IAAF wstrzymuje rewolucję. Lekkoatleci muszą wypełnić minima, aby wystartować w MŚ 2019

W Szklarskiej Porębie mistrzynie Europy robią podbudowę objętościową pod bardzo długi sezon 2019. Ćwiczą tam m.in. podwójna złota medalistka z Berlina Justyna Święty-Ersetic (AZS AWF Katowice) oraz jej koleżanki – Małgorzata Hołub-Kowalik (KL Bałtyk Koszalin) oraz Iga Baumgart-Witan (BKS Bydgoszcz).

Aleksander Matusiński jest po operacji i przechodzi rekonwalescencję, więc biegaczkami opiekują się trenerka i jednocześnie matka Igi – Iwona Baumgart oraz trener Hołub-Kowalik – Zbigniew Maksymiuk.

– Póki co nie jest źle, także na treningi jeszcze wychodzę z przyjemnością. Zakwasy dają już o sobie znać, ale zawsze podkreślam, że w grupie trud treningowy znosi się łatwiej – powiedziała Święty-Ersetic. Dodała, że pogoda w Szklarskiej Porębie jest zmienna, ale temperatura – jak na listopad – bardzo wysoka. – Choć strasznie wieje – uzupełniła.

– Głównym celem jest obecnie robienie dużej objętości, żeby później wystarczyło sił w bardzo długim sezonie, który przed nami, do samego końca. Kolejne zgrupowania mam zaplanowane w Portugalii – jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia – i w RPA – poinformowała biegaczka.

Od lewej: Justyna Hołub-Kowalik, Patrycja Wyciszkiewicz, Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan (fot. Getty)

Hołub-Kowalik dodała, że za nimi dopiero początki, ale póki co "jakoś idzie". Złote medalistki w sztafecie 4x400 m z Berlina będą na obozie w Szklarskiej Porębie jeszcze tydzień.

Wicemistrz Europy na 1500 metrów Marcin Lewandowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) jest już w Nowej Zelandii. To tam szykuje formę pod halowe mistrzostwa Europy w Glasgow (1-3 marca) oraz mistrzostwa świata w Katarze (28 września – 6 października). Z odległego kontynentu wraca dopiero przed świętami Bożego Narodzenia. Jego podróż w tamte rejony świata trwała łącznie 35 godzin.

Nieco inny początek przygotowań wybrała Sofia Ennaoui (MKL Szczecin). Ona trenuje obecnie na wałach wokół Wrocławia – miasta, w którym mieszka i studiuje. Do jej dyspozycji są też obiekty AWF. Niedawno przeszła szkolenie wojskowe. Jak zaznaczyła, "nie dali postrzelać z karabinów, ale można było nauczyć się rozkładać broń".

– Nie startuję w tym roku w przełajach, idę innym cyklem – przyznała. 1 grudnia Ennaoui rozpoczyna obóz w Monte Gordo w Portugalii.

Startująca na 800 metrów Anna Sabat (Resovia Rzeszów) od 3 listopada jest na zgrupowaniu w Jakuszycach, gdzie "coś się rusza".

– Dużo jest juniorów na zgrupowaniu. Była też Matylda Kowal (Resovia Rzeszów). Z seniorów jest jeszcze Izka Trzaskalska (AZS UMCS Lublin) i Kasia Rutkowska (KS Podlasie Białystok) – przekazała Sabat.

Dodała, że obecnie skupiają się w trakcie treningów na wytrzymałości i objętości, czyli "kilometry i trening tlenowy". Podkreśliła, że wprowadzają powoli trening siłowy. Na pierwszy klimatyczny obóz w swojej karierze pojedzie tam, gdzie Ennaoui – do Monte Gordo.

Mistrz Europy w rzucie młotem Wojciech Nowicki (Podlasie Białystok) trenuje obecnie w Zakopanem, gdzie pracuje nad kondycją i wytrzymałością przed kolejnym sezonem. Na rzucanie przyjdzie czas znacznie później. Pierwszy obóz potrwa do 23 listopada.

Paweł Fajdek (L), Wojciech Nowicki (Ś) (fot. Getty)

Srebrny medalista z Berlina w tej konkurencji Paweł Fajdek (Agros Zamość) obecnie promuje jeszcze swoją autobiografię "Petarda", ale też lada moment wróci do treningów.

Jak mówił kilkanaście dni temu, przygotowania do sezonu 2019 będą o tyle specyficzne, że będzie musiał zrobić w sierpniu przerwę w momencie, gdy wypadał zazwyczaj szczyt formy. MŚ są bowiem bardzo późno i organizm musi mieć także czas na odpoczynek przed ostatecznym "podbiciem" dyspozycji.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem Anita Włodarczyk (Skra Warszawa) jest po operacji więzadła prawej nogi. Do lekkich treningów ma wrócić w najbliższych tygodniach, ale – jak wskazała w rozmowach z dziennikarzami – nie będzie się spieszyć. Obozy klimatyczne zaplanowane ma od stycznia.

800-metrowiec Adam Kszczot już wcześniej zapowiedział, że po raz pierwszy od 2007 roku potrzebuje nieco więcej odpoczynku i nie będzie przygotowywał się do startów w sezonie halowym. Celem głównym są bowiem igrzyska olimpijskie w Tokio w 2020 roku i do nich zawodnik RKS Łódź chce przystąpić w możliwie najlepszych zdrowiu i formie.

podobne informacje

Watykan ma reprezentację lekkoatletyczną. Od małych marzeń do igrzysk olimpijskich?

Znamy wyniki plebiscytu na Sportowca Roku. Bartosz Kurek lepszy od Kamila Stocha

Polska oszczepniczka: będę trenować także w Wigilię

Lekkoatletyczny hit w Mińsku. USA zmierzy się z Europą