tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Stefan Horngacher przed PŚ: mamy wiele innowacji

– Pierwszy raz w Zakopanem byłem w 1987 albo 1988 roku. To w jaki sposób rozwinęła się Polska jest niesamowite – stwierdził Stefan Horngacher, trener biało-czerwonych, w rozmowie z Markiem Szkolnikowskim. Cały wywiad z trenerem biało-czerwonych w niedzielę o godz. 13:50 w TVP1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport.
Stefan Horngacher: nowe twarze w kadrze A w ciągu dwóch sezonów
Maciej Kot, Marek Szkolnikowski i Stefan Horngacher (fot. Getty Images/TVP Sport)

Puchar Świata w Wiśle 2018/19 w TVP 1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport

Horngacher o przygotowaniach do sezonu:
– Skupiam się na poszczególnych skokach moich zawodników, kombinezonach czy warunkach atmosferycznych. Rzeczywiście, nie dociera do mnie, co się dzieje dookoła.

O konkursach podczas igrzysk olimpijskich:
– Byłem w swoim świecie. Prowadziliśmy po pierwszej serii. To była świetna chwila. Niestety, druga seria nie wyglądała tak, jak powinna. Nie dotarła do mnie, że straciliśmy dwa medale olimpijskie. To była trudna sytuacja. Nasi dali z siebie tyle, ile mogli, ale sport to nie tylko zwycięstwa.

O analizie letnich startów:
– W większości przypadków oglądam konkursy indywidualne. Staram się wychwycić błędy i wyciągnąć odpowiednie wnioski, żeby ich nie powtarzać.

O planach z młodości:
– Zawsze chciałem zostać trenerem. Trenerem lepszym, niż byłem zawodnikiem. Pracuję z wielkim zaangażowaniem. Na razie efekty są niezłe.

O tym, kto może zostać trenerem:
– Każdy może zostać dobrym trenerem. Teraz wszyscy aktywnie skaczą. Specyfika pracy trenera jest zupełnie inna. Jeśli któryś z naszych zawodników poczuje powołanie wtedy ma szansę.

O rozwoju Polski:
– Pierwszy raz w Zakopanem byłem w 1987 albo 1988 roku. To w jaki sposób rozwinęła się Polska jest niesamowite. Widzę to, cofając się o dwanaście lat, kiedy byłem trenerem kadry B. Polska kapitalnie rozwija się gospodarczo i na wielu innych płaszczyznach. Kiedy widzę waszą młodzież, każdy mówi po angielsku.

O rywalizacji Małysza ze Schmittem i Hannawaldem:
– Adam bardzo się lubił i z Martinem i Svenem. Media wykreowały rywalizację. Skoczkowie to jedna wielka rodzina. Wszyscy się wspierają.

O przyszłości polskich skoków:
– Bardzo ciężko nad tym pracujemy. Mamy wiele pomysłów i innowacji. Jest wsparcie Polskiego Związku Narciarskiego. Inwestowane są bardzo duże środki w rozwój. Pewnych spraw nie da się przeskoczyć. Potrzeba czasu. Macie dużo talentów. Mam nadzieję, że w ciągu dwóch sezonów jeden, dwóch, a może trzech chłopaków zacznie skakać na odpowiednim poziomie.

Akademia Pana Kota (odc. 1). Kto może zostać skoczkiem narciarskim?

podobne informacje

Pracowity weekend skoczków w Zakopanem. "Robią siłę"

Zmiany w kalendarzu skoków. Co czeka kibiców w tym roku?

Problemy nie tylko w Titisee. Co ze skocznią w Engelbergu?

Poznaliśmy skład na Puchar Świata w Engelbergu