tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Pierwsza runda Superligi kobiet dla Metraco Zagłębia Lubin. Pora na mistrzostwo?

Już tylko tydzień został do startu rywalizacji podczas mistrzostw Europy piłkarek ręcznych. Start turnieju we Francji oznacza przerwę w zmaganiach PGNiG Superligi kobiet. Po pierwszej rundzie rozgrywek, liderem jest Metraco Zagłębie Lubin, ale trenerka Miedziowych Bożena Karkut powściągliwie stwierdza: – Nie popadamy w hurraoptymizm. Wiosną będzie trudniej.
Rozgrywająca Zagłębia Władysława Belmas (fot. PGNiG-SUPERLIGA-KOBIET.PL)

Challenge Cup kobiet: Portugalki na drodze Pogoni Szczecin w 1/8 finału

Po dziesięciu ligowych kolejkach Zagłębie ma w tabeli dwa punkty przewagi nad Energą AZS Koszalin oraz cztery nad broniącymi tytułu zawodniczkami MKS Perła Lublin. Miedziowe wygrały dziewięć meczów, m.in. na wyjeździe z piątą aktualnie Pogonią Szczecin, a także we własnej hali z Energą i Perłą. Jedyną porażkę lubinianki poniosły w derbach z KPR Gminy Kobierzyce.

Karkut jest zadowolona z dotychczasowej postawy swoich zawodniczek. – Wierzyłam, że będziemy silne, ale po zmianach, jakie zaszły latem, myślałam, że zajmie nam to więcej czasu. Nowe zawodniczki fajnie wkomponowały się w drużynę i bardzo się cieszę, że szybko stworzyły kolektyw – ocenia.

Bożena Karkut (fot. PGNiG-SUPERLIGA-KOBIET.PL) Trenerkę Zagłębia cieszy nie tylko pierwsze miejsce w tabeli, ale również to, że drużyna jest dobrze zbilansowana i odpowiedzialność za wynik nie spada na jedną formację.

Raz wygrywałyśmy dzięki świetnej postawie rozgrywających i rzutowi z drugiej linii, a następnym razem mecz wybroniły nam bramkarki. Były też takie spotkanie, w których zwyciężałyśmy dzięki ciężkiej pracy i twardej grze w obronie albo indywidualnym świetnym występom. Świetnie nam się to rozkłada. Daje to też komfort, bo wiemy, że jak jedna formacja ma słabszy dzień, to druga może pociągnąć mecz – wyjaśnia.

W związku z mistrzostwami Europy, Zagłębie kolejny mecz rozegra dopiero po Nowym Roku. Mimo dobrej passy, Karkut cieszy się, że jej zespół będzie mógł odpocząć od walki o punkty.

Ostatnie dni miałyśmy intensywne i nie było nawet czasu się podleczyć, nie mówiąc o całkowitym wyleczeniu, a tych urazów trochę się uzbierało. Czasu było tylko na tyle, aby wymyślić, kto może zastąpić daną zawodniczkę. Teraz będzie czas na pełną regenerację. Dziewczyny dostały trochę wolnego, a później wracamy do treningów – przyznała.

Kinga Grzyb (fot. PGNiG-SUPERLIGA-KOBIET.PL)

Karkut ma nad czym myśleć, bo po raz kolejny jej zespół dopadł pech i poważnej kontuzji doznała jedna z liderek, Małgorzata Mączka. W poprzednim sezonie to właśnie urazy poważnie zmniejszyły szanse drużyny na mistrzostwo.

Musimy trochę to poprzestawiać na rozegraniu, znaleźć nowe optymalne rozwiązanie i walczyć dalej. Wiosną będzie trudniej, bo na lidera rywalki będą się dodatkowo mobilizować. Nie możemy też pozwolić, aby dobre wyniki uśpiły nasze dziewczyny. Mamy dobry punkt wyjścia, ale przy trzech punktach za zwycięstwo tabela szybko może się zmienić. Walka o mistrzostwo dopiero się rozkręca – podsumowała Karkut.

Zagłębie na tytuł mistrzowski czeka od 2011 roku, gdy jedyny raz w historii klubu wywalczyło złoto. W siedmiu kolejnych sezonach lubinianki aż pięć razy były wicemistrzyniami.

Czytaj więcej:
Poświęcenie kapitan Polek. "Zerwałam mięsień, chciano mnie operować"
Osłabienie reprezentacji. Rozgrywająca nie zagra na ME 2018 we Francji
ME 2018 kobiet tylko w TVP2, TVP Sport, na SPORT.TVP.PL i w aplikacji

Niedawno tytuł, a teraz upadek. Koniec kobiecej piłki ręcznej w Gdyni

podobne informacje

Puchar EHF kobiet: Metraco Zagłębie Lubin wygrało, ale odpadło z rozgrywek

Puchar EHF kobiet: wysoka przegrana Metraco Zagłębia Lubin

Puchar EHF kobiet: Metraco Zagłębie Lubin blisko II rundy

Superliga kobiet: hit dla wicemistrzyń Polski