tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Juergen Klopp zły na Szymona Marciniaka. "Nie był przygotowany"

Liverpool przegrał na wyjeździe z Paris Saint-Germain 1:2 w spotkaniu 5. kolejki grupy C Ligi Mistrzów. Mecz sędziował Szymon Marciniak, który podjął kilka kontrowersyjnych decyzji. Juergen Klopp – menedżer The Reds – skrytykował pracę Polaka...
Juergen Klopp miał mnóstwo zastrzeżeń do pracy Szymona Marciniaka w środowym meczu (fot. Getty Images)

Marciniak w akcji. Błędy i zamieszanie przy karnym

Marciniak pokazał piłkarzom Liverpoolu sześć żółtych kartek. W 45. minucie po konsultacji z sędzią bramkowym Pawłem Raczkowskim podyktował rzut karny dla angielskiej drużyny. Szkoleniowiec gości miał jednak spore zastrzeżenia do sposobu, w jaki Polak prowadził spotkanie.

W Anglii trzy razy z rzędu wygraliśmy klasyfikację fair play, a tutaj wyglądaliśmy jak rzeźnicy! Mieliśmy sześć, siedem, osiem żółtych kartek i byliśmy blisko czerwonej. Za jedno lub dwa zachowania zawodnicy zostali słusznie ukarani. Co do pozostałych sytuacji – to niewiarygodne. Dostaliśmy "jedenastkę", chociaż sędzia początkowo nie chciał jej podyktować. Nie wiem, jak to możliwe – powiedział Klopp, cytowany przez Viasport Football.

Szymon Marciniak w meczu z PSG pokazał piłkarzom Liverpoolu sześć żółtych kartek (fot. Getty Images) W 24. minucie Marco Verratti ostro sfaulował Joe Gomeza. Nie brakowało głosów, że Marciniak powinien wyrzucić piłkarza PSG z boiska...

To była oczywista czerwona kartka. Widziałem to bardzo dobrze. To nie powinien być kartonik tego samego koloru, co pozostałe pięćset, które dostaliśmy tego wieczoru. Arbiter musi być przygotowany do spotkania. On nie wyglądał na takiego. Pamiętajmy jednak, że rywale strzelili dwa gole, a my jednego i to nasza wina – dodał Klopp.

Porażka sprawiła, że sytuacja Liverpoolu w grupie skomplikowała się. Teraz The Reds czeka starcie z Napoli, w którym koniecznie potrzebują zwycięstwa.

To niewiarygodnie silny rywal. Musimy wygrać dwoma bramkami, co utrudnia zadanie. Będziemy mieć jednak wsparcie kibiców na Anfield. Ciągle wierzymy w awans – zakończył Klopp.

Z Piszczkiem jest jak z Michaelem Jordanem czy Mike'em Tysonem

podobne informacje

Kit, nie hit. Bez bramek w meczu na szczycie

Marciniak w akcji. Błędy i zamieszanie przy karnym...

Liga Mistrzów: emocje będą do końca! Wygrane PSG i Napoli

Szymon Marciniak poprowadzi kolejny hit Ligi Mistrzów!