tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Liga Europejska: zmienne szczęście Polaków. Świerczok z asystą, fatalny Rzeźniczak

W czwartkowych spotkaniach Ligi Europejskiej Polacy pokazali się z bardzo różnej strony. Jakub Świerczok zaliczył asystę w meczu Łudogorca Razgrad z Bayerem Leverkusen. Z kolei Jakub Rzeźniczak zaliczył bardzo słaby występ w barwach Karabachu Agdam w spotkaniu ze Sportingiem Lizbona.
Jakub Świerczok w meczu Bayer Leverkusen – Łudogorec (fot. PAP/EPA)

Tomasz Kędziora nie do ruszenia. Dynamo wiosną wciąż w pucharach

W meczu grupy A Łudogorec Razgrad z Jackiem Góralskim i Jakubem Świerczokiem w pierwszym składzie grał na wyjeździe z Bayerem Leverkusen, który miał już pewną kwalifikację do fazy pucharowej rozgrywek. Łudogorec w poprzedniej kolejce stracił jakiekolwiek szanse na dalszą grę w europejskich pucharach i dlatego trener bułgarskiego klubu Antoni Zdrawkow dał szansę rezerwowym od pierwszej minuty – w tym dwóm Polakom.


Ta decyzja opłaciła się gościom. W 69. minucie Świerczok asystował bowiem przy golu Marcelinho. Bayer odpowiedział jednak golem Mitchella Weisera w 85. minucie spotkania i spotkanie zakończyło się remisem.

W drugim meczu tej grupy Zurych, który również miał zapewniony awans, przegrał u siebie z AEK Larnaką 1:2 (0:1)

W grupie B w tzw. "derbach Red Bulla" (ze względu na wspólnego właściciela obu klubów) Salzburg pokonał RB Lipsk 1:0 (0:0) i zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca. W innym spotkaniu grupy B Rosenborg podejmował Celtic Glasgow. O końcowym wyniku zdecydował gol Scotta Sinclaira dla gości z 42. minuty spotkania. Było to dopiero pierwsze w historii wyjazdowe zwycięstwo szkockiego zespołu w LE.


W grupie C Girondins Bordeaux podejmował Slavię Praga. W zespole gospodarzy nie mógł wystąpić Igor Lewczuk, który wciąż leczy kontuzję kostki. Mimo tego osłabienia gospodarze wygrali 2:0 (0:0). W drugim meczu Zenit Sankt Petersburg pokonał FC Kopenhaga po golu Roberta Maka i tym samym przypieczętował awans z pierwszego miejsca.

W grupie D Patryk Małecki wyszedł w pierwszym składzie w wyjazdowym meczu z Anderlechtem Bruksela. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a polski skrzydłowy zszedł z boiska w doliczonym czasie gry.

W drugim meczu tej grupy również nie padły bramki. Damian Kądzior dopiero w doliczonym czasie gry wszedł z ławki rezerwowych Dinamo Zagrzeb w wyjazdowym spotkaniu z Fenerbahce. Trener Nenad Bjelica woli wystawiać reprezentanta naszego kraju w meczach ligowych. Dinamo już wcześniej wywalczyło sobie awans (to dopiero drugi chorwacki klub, który awansował z grupy do dalszej fazy europejskich pucharów), ale dzięki remisowi w Stambule zapewniło sobie pierwsze miejsce w grupie. Z drugiego kwalifikację uzyskało Fenerbahce.


Z kolei Jakub Rzeźniczak z Karabachu Agdam zagrał od pierwszej minuty w spotkaniu ze Sportingiem Lizbona w grupie E. Polski obrońca nie będzie jednak wspominał miło tego spotkania. W 5. minucie sfaulował w polu karnym napastnika Sportingu Basa Dosta, za co otrzymał żółtą kartkę, a rywale dostali szansę na otwarcie wyniku z rzutu karnego. "Jedenastkę" pewnie wykonał sam poszkodowany. Goście niezbyt długo cieszyli się z prowadzenia. W 14. minucie wyrównał Abdellah Zoubir. To jednak tylko rozsierdziło piłkarzy Sportingu. Jeszcze przed przerwą do siatki Karabachu trafili Bruno Fernandes i Nani. Przy trzecim golu dla piłkarzy z Lizbony znów nie popisał się były reprezentant Polski, który wywrócił się we własnym polu karnym, czym utorował drogę na bramkę portugalskiemu skrzydłowemu.


Po przerwie Sporting nie zwalniał tempa. Popularne Lwy w drugiej części gry dołożyły jeszcze trzy gole, dopełniając dzieła zniszczenia w Agdam.

W drugim meczu tej grupy Arsenal rozbił w Kijowie Worsklę Połtawa 3:0 (3:0). Spotkanie rozegrano w stolicy Ukrainy ze względu na stan wojenny wprowadzony w niektórych obszarach kraju. Był to 18. mecz Kanonierów z rzędu bez porażki.

Te wyniki oznaczają, że z grupy z pierwszego miejsca wychodzi Arsenal, a z drugiego Sporting.

Natomiast AC Milan nie miał problemów z uporaniem się z pogromcami Legii Warszawa z kwalifikacji, czyli luksemburskim Dudelange w grupie F. Do 66. minuty kibice na San Siro przecierali jednak oczy ze zdumienia, gdyż to goście prowadzili 2:1. W końcówce spotkania Rossoneri wzięli się jednak do roboty i ostatecznie pokonali Dudelange 5:2 (1:1).

W drugim spotkaniu tej grupy Betis Sewilla wygrał z Olympiakosem 1:0 (1:0) po golu Sergio Canalesa. Zwycięstwo mogło być wyższe, ale rzutu karnego dla gospodarzy nie wykorzystał Sergio Leon. Niemniej jednak hiszpański zespół zapewnił sobie awans do fazy pucharowej.

W grupie J Krasnodar pokonał Akhisar Belediyespor 2:1 (0:1). Z kolei w grupie L BATE Borysów pokonało MOL Vidi 2:0 (1:0).


Wcześniej, bo o godz. 16.50 czasu polskiego, na boisko w barwach Dynama Kijów wybiegł Tomasz Kędziora. Ukraiński zespół pokonał na wyjeździe Astanę 1:0 (1:0) i dzięki temu ma już pewien awans z grupy K do 1/16 finału LE.

W 1/16 finału LE udział wezmą 32 drużyny – 24 zespoły, które wyjdą z pierwszych dwóch miejsc z fazy grupowej rozgrywek oraz 8 ekip z Ligi Mistrzów,które zajmą trzecie miejsca w swoich grupach. Przed 4. kolejką Ligi Europejskiej pewne awansu z grupy były już: Bayer Leverkusen, Zurych, Dinamo Zagrzeb, Arsenal, Eintracht Frankfurt, Lazio i Chelsea. Po meczach 5. kolejki (do godz. 21.00) dołączyły do nich: Dynamo Kijów, Betis Sewilla, Fenerbahce, Zenit Sankt Petersburg oraz Red Bull Salzburg.

Z kolei z LM do tej fazy zostaną na pewno dołączone Club Brugge, Valencia i Benfica.

Niko Kovac: Robert Lewandowski wykorzystał dwie z czterech szans

podobne informacje

Puchar Zdobywców Pucharów, czyli sentyment nad rzeczywistością

UEFA planuje reformę piłkarskich pucharów europejskich

Tomasz Kędziora nie do ruszenia. Dynamo wiosną wciąż w pucharach

Mecz Arsenalu na Ukrainie przeniesiony z powodu stanu wojennego