tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bartosz Jureckim o losowaniu Pucharu EHF: faworytem nie jesteśmy, ale...

Niemieckie THW Kiel, hiszpański Fraikin BM Granollers i GOG Svendborg z Danii będą przeciwnikami piłkarzy ręcznych Azotów Puławy w fazie grupowej rozgrywek Pucharu EHF. – To bardzo silni, ale także niezwykle atrakcyjni rywale – ocenił trener Azotów Bartosz Jurecki. Pierwsze mecze 9 lub 10 lutego 2019.
(fot. PAP)

Azoty w swoim dziewiątym sezonie w europejskich pucharach po raz drugi awansowały do fazy grupowej Pucharu EHF. Przed rokiem zajęły trzecie miejsce w grupie D. Teraz o osiągnięcie lepszego wyniku będzie niezwykle trudno. Wszak z całej grupowej stawki puławianie mają najmniejsze doświadczenie w rywalizacji na Starym Kontynencie...

Domagoj Duvnjak z THW (fot. Getty) Na tym tle szczególnie wyróżnia się THW Kiel. "Zebry" to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii piłki ręcznej. Mistrzostwo Niemiec zdobyli 20 razy, w finale Ligi Mistrzów zagrali siedmiokrotnie. Trzy razy wygrali te rozgrywki, tyle samo razy triumfowali w Pucharze EHF. W tym sezonie, po raz pierwszy od 2003 roku, nie rywalizują w Lidze Mistrzów.

Spore doświadczenie mają też Granollers i GOG. Z pierwszą z tych drużyn Azoty spotkały się przed rokiem, ulegając 26:32 i 30:37. Dla Hiszpanów to już 14. start w europejskich pucharach. Klub dwa razy wygrał rozgrywki Pucharu EHF, grał też w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Do tego samego etapu tych rozgrywek dotarł też przed laty GOG. Po sporych problemach finansowych Duńczycy wrócili na europejską mapę i już po raz 19 rywalizują w pucharach.

W tej fazie nie ma już słabych drużyn, ale mogliśmy trafić na teoretycznie słabszych rywali – ocenia prezes klubu Jerzy Witaszek. – To wielka radość dla zawodników, trenerów, a zwłaszcza dla kibiców z Puław i całego regionu oraz dla sponsorów i władz miasta, że będziemy mogli konfrontować swoje możliwości z piłkarzami ręcznymi światowego formatu – dodaje.

Faworytami nie jesteśmy, ale to gratka dla naszych kibiców i nowe, pozytywne doświadczenie przede wszystkim dla drużyny i dla mnie jako trenera w debiutanckim sezonie – mówi z kolei Bartosz Jurecki. – Do każdego przeciwnika podchodzimy z wielkim szacunkiem, ale też i ogromną ambicją, bo tylko przez mecze z takimi zespołami możemy podnosić swój poziom. Jak mierzyć się i uczyć, to od najlepszych. Sam występ w hali w Kilonii i rywalizacja z tak sławną drużyną jest swoistą nobilitacją i sporym przeżyciem – stwierdza.

Dla będących w fazie budowy Azotów będzie to znakomity sprawdzian. – Nasz zespół jest na kolejnym etapie budowania, którego apogeum zamierzamy osiągnąć za dwa, trzy lata, kiedy oddana zostanie w Puławach piękna hala sportowa, której budowa już ruszyła – zaznacza Witaszek.

To właśnie ze względu na niespełniającą wymogów EHF halę Azoty grupowe mecze rozgrywać będą w oddalonym o 50 km Lublinie. Rozgrywki zespół rozpocznie "domowym" meczem z GOG 9 lub 10 lutego. Tydzień później wyruszy do Kilonii, a następnie podejmie Granollers. Ostatni grupowy mecz – z Kiel w Lublinie – rozegrany zostanie 30 lub 31 marca.

Czytaj więcej:
ME kobiet: znamy skład Polek na mecz z Serbkami. Drabik gotowa do gry
LM: szokująca porażka Wisły w Finlandii! Nafciarze stracą 1. miejsce?
Lis: ME? Niech kadra gra beznadziejnie, ale wygrywa [WYWIAD]

Mistrzostwa Europy 2018 kobiet w piłce ręcznej w Telewizji Polskiej! [WIDEO]

podobne informacje

Wrzutka i wkrętka "na głowę" rywala. Tak grają rywale Azotów w Pucharze EHF [WIDEO]

Puchar EHF: KS Azoty Puławy poznały rywali. Zagrają z THW Kiel, trzykrotnym zwycięzcą Ligi Mistrzów

Puchar EHF: Azoty Puławy w drugim koszyku. Unikną rywala sprzed roku

Puchar EHF: "Zebry", "Lisy", "Smoki"... Na kogo w fazie grupowej trafią Azoty Puławy?